Posts by HeikeKinney@pol.social
 (DIR) Post #AcT4npATdzVRa7XZ9U by HeikeKinney@pol.social
       2023-12-04T14:03:02Z
       
       0 likes, 0 repeats
       
       @randymarsh nie, śniło mi się, że byłam genialnym przestępcą i miałam własny gang oszustów.
       
 (DIR) Post #Acfz3iNbTEjT5hatpQ by HeikeKinney@pol.social
       2023-12-10T19:29:55Z
       
       0 likes, 0 repeats
       
       @randymarsh odmawiam nauczenia się żarówek. Na szczęście nie mieszkam sama, więc mogę sobie na to pozwolić. :3
       
 (DIR) Post #AcwYjdcDIGsitIpTzU by HeikeKinney@pol.social
       2023-12-18T19:20:30Z
       
       0 likes, 1 repeats
       
       Zupełnie nieinstagramowa choinka. Styl: miałam, to powiesiłam.
       
 (DIR) Post #AcwYvhDbiteDXb4OUC by HeikeKinney@pol.social
       2023-12-06T08:35:57Z
       
       0 likes, 0 repeats
       
       Numer 67 w 2023 to "Gdy Polacy nosili dredy. Kołtun - historia prawdziwa".  O ile podejście do higieny w dawnych czasach nie jest dla mnie zaskakujące, bo po pierwsze trochę w temacie poczytałam, po drugie no zimno, ciemno, niewygodnie, a po trzecie to nie wolno się rozbierać, bo grzech, piekło, na stos, no to jednak dziwi mnie to, że ktoś się doktoryzował z choroby kołtunowej.  Serio, im się wydawało, że to jest jednostka chorobowa. I to nie, że jednostka chorobowa włosa (a przynajmniej nie wszystkim i nawet nie większości!), tylko że to jest oznaka np. "wychodzenia" chorób przeróżnych z wnętrza czlowieka, więc nie można tego ściąć, dopóki nie jest dojrzałe, a jak się zetnie niedojrzałe to ziomek uprzednio skołtuniony od odkołtunienia: oślepnie, osłabnie, zachoruje od nowa, umrze. A no i ludkowie sobie tego kołtuna robi w trybie eskpres, jak samo niemycie/nieczesanie nie dawało rady, to sobie go woskiem, gównem i miodem kleili. Ileś Towarzystw Lekarskich, Higienicznych, takich-owakich się spierało LATAMI czy to choroba, czy bycie brudasem. Skłaniając się ku chorobie i ostracyzując tych, którzy śmieli zasugerować inaczej.  Niestety, książeczka jest napisana dość źle, redakcji nie było, literówek sporo, struktura wewnątrz rozdziałów nosi znamiona nieczytania nikim, poza autorem i czyta się dość krzywo. Na plus dużo cytatów, bo cytaty ciężko zepsuć.  No i na koniec najważniejsza informacja z tej książki, ta która nie opuści mnie aż do śmierci: jest w historii choroby kołtunowej przypadek kołtuna zupełnie nie na głowie, który uniemożliwił młodym małżonkom skonsumowanie związku.  Tak, wycięto go.  Podsumowując: dla bardzo zdeterminowanych, żeby poczytać o brudnych włosach. #HeikeCzyta #ksiazki
       
 (DIR) Post #AcwZ0dpRkljeTZ7vwu by HeikeKinney@pol.social
       2023-12-18T19:28:08Z
       
       0 likes, 0 repeats
       
       @centopus indeed.
       
 (DIR) Post #AdIRMz16svJTNMkQme by HeikeKinney@pol.social
       2023-12-29T08:46:10Z
       
       0 likes, 0 repeats
       
       @LukaszD o boże tak! Co jakiś czas czytam coś Colina Thubrona (aktualnie Amur) i niczego tak nie pragnę, jak być na Syberii.
       
 (DIR) Post #AdISKhPvRupKAMpWQi by HeikeKinney@pol.social
       2023-12-29T08:56:58Z
       
       0 likes, 0 repeats
       
       @LukaszD "Jakuck" Michała Książka zakochał mnie w tym mieście. Nieodmiennie wizualizuję się w untach i futrze pomykającą w wiecznej nocy po śniegu. Ja wiem, że to romantyzowanie, ale nic nie poradzę. O wiele bardziej mnie to porywa, niż np. Bali czy inne Tajlandie.
       
 (DIR) Post #AdISnGKVErmoYOuhM0 by HeikeKinney@pol.social
       2023-12-29T09:02:08Z
       
       0 likes, 0 repeats
       
       @LukaszD no teraz trochę ciężko. :D Ogólnie, to ja wolę nie planować wycieczek do nigdzie, bo jak zaplanowałam Rosję właśnie, to jebnął covid. Jak zaplanowałam Ukrainę, to Ruskie ich najechali. Zatem dla dobra świata, zostanę tu. :D
       
 (DIR) Post #AddUd5j48qBLl4MvJI by HeikeKinney@pol.social
       2024-01-08T12:10:21Z
       
       0 likes, 1 repeats
       
       Jaka zima jest każdy widzi. Jak ja ją widzę, to już tylko ja wiem. Ale się podzielę. Krótko. Nie ma śniegu? Źle? Nie ma mrozu? Źle. Jest śnieg? Źle, ale jednak nieznacząco lepiej. Jest mróz? Jest źle, ale - znów - nieznacząco lepiej, niż jak nie ma.Ogólnie, to najpewniej dlatego, że cały czas, który mogłabym poświęcić na ewentualne korzystanie ze śniegu (w świetle, to ważne, bo śnieg po ciemku się nie liczy) spędzam klikając w konkuter. No cóż, jeść trzeba, więc konkuter też trzeba, ale jednak boli. A tak z rzeczy niepowiązanych, odkryłam kalendarz idealny, nazywa się Pan Kalendarz i jest wspaniały. Polecam. Malutki, ładny, poręczny, papier bierze atramet z pióra, jak złoto. I do tego estetycznie nie jest...pusty. Jak większość kieszonkowych. I każdy miesiąc jest inny, co dla kogoś kto się łatwo nudzi - perfetto. Na parapecie w kuchni powstał karmnik, zrobiony moim chłopem ze świeczki i pokrywki od lodów. Co jest wspaniałe. Przypełzały sikorki cały dzień wczoraj i prawie w ogóle się mnie nie bały (jego za to panicznie). Ale wpadła w to wszystko synogarlica i jej chłop sunogarlic i wyjedli wsio, więc już nie ma sikorków (które grzecznie brały po jednym ziarenku, zjadały i wracały po następne). Tak się kończy bycie grzecznym. Somsiad robił wczoraj o 8:12 kotlety (NIEDZIELA), powinien być na to jakiś paragraf. Czytam "100 lat samotności" i zupełnie nie rozumiem jakie są kryteria na bycie klasykiem literatury...#bełkotki
       
 (DIR) Post #AdfdrWPsgk3G9Eyb8S by HeikeKinney@pol.social
       2024-01-09T11:11:54Z
       
       0 likes, 0 repeats
       
       @pluszysta ja bym chciała, żeby to były pracki niezwiązane z poprzednią (defaultową) pracą. Moim marzeniem byłoby np. być panią z mięsnego przez jakiś czas. Ale tylko pod warunkiem, że ludzie byliby zawsze mili (which will never happen). A, no i żeby płacili mi jak za obecną. :D
       
 (DIR) Post #AdfdrYOBM1sgGYCGlU by HeikeKinney@pol.social
       2024-01-09T11:20:23Z
       
       0 likes, 0 repeats
       
       @emill1984 hmmm,  dlatego nie jestem panią z mięsnego, o. Bo moja wyidealizowana wizja zamyka się w krojeniu szyneczek na idealne plasterki i polecaniu dobrej suchej kiełbaski, bo uprzednio zdegustowałam wszystkie. :D @pluszysta
       
 (DIR) Post #AdfdrZwFaqj74V8zVQ by HeikeKinney@pol.social
       2024-01-09T11:31:07Z
       
       0 likes, 0 repeats
       
       @emill1984 ale to właściciel. :P Pani z mięsnego nie popierdala o 4 po pseudo rynkach. @pluszysta
       
 (DIR) Post #AdhnkmogJXWE4Rvi9w by HeikeKinney@pol.social
       2024-01-10T10:04:58Z
       
       0 likes, 1 repeats
       
       Numer 2 w 2024 to "Sto lat samotności". Ciężko mi zrozumieć, dlaczego to jest taki klasyk. Przyznaję, że to bardzo dobra książka. Zakończenie szczególnie. Ale czemu klasyk? Już gdzieś tu w komciu pisałam, że pewnie to było w jakimś momencie nowatorskie, nie zdziwiłabym się, gdyby był prekursorem realizmu magicznego (too lazy to check) czy coś w tym stylu. Ogólnie bardzo warto. Jeśli ktoś się odbił w wieku szczenięcym, to na dorosły rozumek wchodzi lepiej. Co zostanie w głowie? Wniebowstąpienie Pięknej Remedios, małostkowość Fernandy w kwestii wniebowstąpionych z Piękną Remedios prześcieradeł i...wytatuowany penis jednego z bohaterów. Czyli dla każdego coś się tam znajdzie. ;)#HeikeCzyta
       
 (DIR) Post #Adhnkr2Icqmx9qKdwO by HeikeKinney@pol.social
       2024-01-10T11:15:11Z
       
       0 likes, 0 repeats
       
       @kawosz o jesu, Prawiek jak ja to dawno czytałam... Hmm, może zdobędę. To było to, gdzie ktoś "gwałcił" dziurę wygrzebaną w ziemi chyba, nie? Chociaż mam teraz w planach długą serię sci-fi, ciężkie decyzje. "Każda społeczność odizolowana ulega upadkowi czy zepsuciu" - nie odebrałam tego tak, ale może to moja niewrażliwość - jak byli odizolowani (jako miasto) to im lepiej szło, niż jak ich banany najechały. Widzę to tak, że oni (rodzina) raczej tak po grecku-tragicznemu byli skazani od początku. A miasto było tylko ich odbiciem, coby skalę oddać. No ale jakie to ma znaczenie. Książka dobra. ;)
       
 (DIR) Post #Adhnkw9DcYIJ0kbjv6 by HeikeKinney@pol.social
       2024-01-10T11:50:47Z
       
       0 likes, 0 repeats
       
       @8petros Kosmiczny szpital. ;) @kawosz
       
 (DIR) Post #AdhnkzqvqU2kVC5ByK by HeikeKinney@pol.social
       2024-01-10T13:51:16Z
       
       1 likes, 0 repeats
       
       @8petros no właśnie ja tak z sentymentu, bo od tego zaczynałam milion lat temu, więc zobaczymy jak podejdzie. No i tak jak mówisz, lżejsze to niż większość innych rzeczy. I niż real. @kawosz
       
 (DIR) Post #AoGoUrUlOwBcDTO8h6 by HeikeKinney@pol.social
       2024-11-21T14:27:07Z
       
       0 likes, 0 repeats
       
       @xlenka a słuchawki działają?
       
 (DIR) Post #AoGqTGN290Foh98clM by HeikeKinney@pol.social
       2024-11-21T13:43:33Z
       
       0 likes, 0 repeats
       
       Psikłam się dwa dni temu w Sephorze takim psikaczem, coto trendy młodzież lubi. ZA MOICH CZASÓW to to były mgiełki z Avonu (lol) i kosztowało to 10zł. A toto jest Bralizian boom boom coś tam i ponad 100zł by chcieli. Zaśmierdziało, więc poszłam sobie. Zapamiętałam tyle, że pomarańczowe opakowanie. I jakąś godzine później - nadal pachnie, znacząco lepiej niż od razu. Dwie godziny - still there. 3 godziny (2 mycia rączek) - NADAL. Godzin z 5 + prysznic, damn to nadal trochę pachnie. Ja są koneserem perfum, mam fafnaście, ŻODYN się tyle nie trzyma. Dior, sror, hugo bosy. No i teraz zonk, bo bym zamówiła online, coby nie musieć nigdzie iść, ale okazuje się, że zapamiętanie, że jest pomarańczowe opakowanie nic nie daje, bo są dwa pomarańczowe, różne. A tak mi się nie chce iiiiśśśććć wąchać od nowa. :( #firstworldproblems
       
 (DIR) Post #ArXrVx04g2d4uaQs52 by HeikeKinney@pol.social
       2025-02-27T13:07:52Z
       
       0 likes, 0 repeats
       
       @wariat aaa, faktycznie, można ziomka dodać w filtr jako słowo i nie będzie widać. @agturcz
       
 (DIR) Post #Auqa2MfzAnaPjtttmi by HeikeKinney@pol.social
       2025-06-06T07:49:08Z
       
       0 likes, 0 repeats
       
       @deerbard odpowiedź zawsze brzmi Stiller.