Post AdfhMNmR9BsUCdvxQW by mgorny@pol.social
 (DIR) More posts by mgorny@pol.social
 (DIR) Post #AdfhMNmR9BsUCdvxQW by mgorny@pol.social
       2024-01-09T12:16:15Z
       
       0 likes, 1 repeats
       
       """Sugeruje się, że jasny kolor skóry mógł być konsekwencją migracji ludzkich oraz rozwoju rolnictwa. Zgodnie z tym tokiem rozumowania, społeczeństwa zbieracko-łowieckie pozyskiwały większość potrzebnej witaminy D z ryb i mięsa, a udział tych źródeł spadł znacząco, gdy ludzkość zaczęła uprawiać zboża, zwłaszcza w połączeniu z przenoszeniem się na północ. Tym samym korzystniejszym stało się posiadanie jaśniejszego koloru skóry, aby wytworzyć więcej witaminy D.Witamina D jest istotna dla zdrowia. Pomaga budować mocne kości i zęby, wspiera układ odpornościowy, zwalcza nowotwory i odżywia serce. To naprawdę dobry towar. Możemy uzyskać ją na dwa sposoby: z pożywienia albo poprzez światło słoneczne. Problem w tym, że nadmierne narażenie na promieniowanie ultrafioletowe uszkadza DNA naszych komórek i może spowodować raka skóry. Osiągnięcie właściwej równowagi jest trudne. Ludzie poradzili sobie z tym wyzwaniem, ewoluując szereg odcieni skóry, dostosowanych do intensywności słońca na poszczególnych szerokościach geograficznych. […]W regionach takich jak północna Europa i Kanada, zimą nie da się uzyskać dostatecznej ilości witaminy D ze słabego światła słonecznego, by utrzymać się przy zdrowiu, niezależnie od tego, jak jasny kolor skóry się ma. Dlatego też witamina D musi zostać spożyta w pokarmie, i rzadko kto dostaje jej dostatecznie dużo — co nie powinno zaskakiwać. Aby sprostać wymogom dietetycznym z samego pożywienia, należałoby codziennie zjadać po 15 jajek albo 6 funtów [2,7 kg] sera szwajcarskiego, albo — bardziej prawdopodobnie, choć niekoniecznie bardziej smacznie — połykać pół łyżki stołowej oleju z wątroby dorsza. W Ameryce, mleko jest suplementowane witaminą D, ale to wciąż dostarcza jedynie 1/3 dziennego zapotrzebowania dla osoby dorosłej. Wskutek tego, szacuje się, że około połowa ludzi na świecie przynajmniej przez część roku cierpi na niedobór witaminy D. W północnym klimacie, może to być nawet 90%."""(Bill Bryson, The Body: A Guide for Occupants, tłum. własne)