Post AdU0mYoB7IVQt5QSf2 by varelse@pol.social
(DIR) More posts by varelse@pol.social
(DIR) Post #Acyvo3iEtS1cFZe2We by varelse@pol.social
2023-12-19T19:50:29Z
0 likes, 1 repeats
No więc jadę z Barcelony do Wrocławia pociągiem (na Interrailu), bo kto bogatemu zabroni (naprawdę, podejrzewam że samolot byłby tak z 10 razy tańszy).Pierwsza część, czyli Barcelona-Genewa (wczoraj, dzisiaj sobie zrobiłem dzień na zwiedzanie), poszła bez przeszkód, ale to była ta łatwa (1 przesiadka). Zobaczymy jutro jak pójdzie ta druga (więcej przesiadek, w założeniu przyjadę następnego dnia rano, pewnie całkowicie martwy).#StayGrounded #Interrail #Interrail2023 #TransportPubliczny #zbiorkom #kolej
(DIR) Post #Acyx0WaPT26REIUTp2 by AubreyDeLosDestinos@101010.pl
2023-12-19T23:06:28Z
0 likes, 0 repeats
@varelse, w październiku sprawdzałem Malaga-Monachium i było tylko niewiele ponad dwa razy drożej.
(DIR) Post #Ad2nUMLsoqzctKfNlg by varelse@pol.social
2023-12-21T19:38:37Z
0 likes, 0 repeats
@AubreyDeLosDestinos Wziąłem Interraila 7-dniowego za 352 euro. Na razie zużyłem 3 dni. Podejrzewam że na powrót też zużyję 3, więc jeden jest nadmiarowy. Być może dałoby się to ogarnąć na 5-dniowym (296 euro), ale wolę nie ryzykować. Do tego dochodzą po dwa noclegi (jedną noc mogę zarwać, ale dwie to już przesada, a skoro już gdzieś się zatrzymuję, to chcę pozwiedzać). Być może jakaś wygodna konfiguracja nocnych pociągów (NightJet?) pozwoliłaby zaoszczędzić na noclegach. Być może też bilet na konkretne połączenia sumarycznie wychodzi taniej niż Interrail (ale jednak Interrail daje dużą dowolność zmiany planów, co mi się przydało)
(DIR) Post #AdU0mUuPcB7EnGJNp2 by varelse@pol.social
2023-12-21T19:24:30Z
0 likes, 0 repeats
No więc dotarłem dzisiaj koło 9.00 ze spóźnieniem jakichś 20 minut, co jak na 22-godzinną podróż jest całkiem niezłym wynikiem. Co nie znaczy, że wszystko poszło zgodnie z planem, o nie.Szwajcarskie koleje chodziły jak w zegarku, znaczy się pociąg z Genewy do Olten przyjechał o czasie i dotarł o czasie, co było o tyle istotne, że według planu miałem bodajże 18 minut na przesiadkę (miałem też plan B w razie czego, więc katastrofy nie było). Pociąg z Olten do Mainz też zachowywał się całkiem normalnie, dopóki nie wszedł w fakapowe pole Deutsche Bahnu. Na dworcu o wdzięcznej nazwie Basel Bad Bf (zły chłopak ten Bazyli), który teoretycznie leży jeszcze w Szwajcarii ale jest obsługiwany przez DB (bo tam się jakieś dziwne rzeczy dzieją: https://en.wikipedia.org/wiki/Basel_Badischer_Bahnhof), pociąg wziął i się zepsuł. Udało się go co prawda uruchomić, ale nie na długo, bo potem znowu zaczął sprawiać problemy. Doczłapał się jakoś do Freiburga, gdzie został anulowany.(swoją drogą doceniam informowanie pasażerów na bieżąco - zwłaszcza porównując to do polskiego Regio sprzed paru lat, gdzie nie było wiadomo ani dlaczego pociąg stoi, ani ile ma to potrwać)Udało się jednak wcielić w życie zmodyfikowany plan B i zamiast do Mainz pojechać do Frankfurtu, żeby zdążyć na pociąg do Drezna, który również został anulowany (jakieś cancel culture panuje w tym Deutsche Bahn). Zamiast niego podstawili inny pociąg (z pewnym opóźnieniem, co pomogło zdążyć), ale tylko do Lipska, bo tam czekał ów anulowany pociąg, który jednak jechał do Drezna. W którym to Dreźnie miałem (zgodnie z oryginalnym planem) 4h czekania na pociąg do Görlitz, który z jakiegoś powodu (serbołużyczanie?) miał tematykę serbską i nawet zachęcał do słuchania serbskiego hip-hopu. Potem osobny pociąg na przejechanie przez granicę między Görlitz a Zgorzelcem, i kolejny do Wrocławia. I tak to się żyje w tym Interrailu. #Interrail2023 #kolej #zbiorkom #TransportPubliczny #interrail #StayGrounded #DeutscheBahn
(DIR) Post #AdU0mW41JwOaNLoZRA by varelse@pol.social
2023-12-21T19:30:43Z
0 likes, 0 repeats
A tak w ogóle to miałem ogólne przekonanie, że skoro jadę przez Szwajcarię to będę jechał przez Alpy, ale to trzeba było najpierw spojrzeć na mapę: owszem, jechałem przez góry, ale to była Jura.
(DIR) Post #AdU0mWlygVYcZgNfxA by varelse@pol.social
2024-01-03T22:32:40Z
0 likes, 1 repeats
Ok, wróciłem wczoraj. Podróż znowu trwała 4 dni – znaczy się, wyjechałem z Krakowa (gdzie byłem odwiedzić siostrę) w sobotę po 22, a ok. 15:30 byłem w Strasburgu, z paroma przesiadkami po drodze: Salzburg, Monachium, Karlsruhe, Appenweier (nawet nie wiedziałem, że takie miasto istnieje). Tzn. sylwestra spędziłem odsypiając, znaczy się próbując odespać, bo coś źle policzyłem leki jak wyjeżdżałem i mi zabrakło na ostatnie dni, więc ze spaniem było różnie). Później znowu zrobiłem sobie dzień przerwy na zwiedzanie, a we wtorek cyk, Strasburg-Barcelona z przesiadką w Lyonie (wyjazd koło 9, przyjazd ok. 19:30).Większych problemów tym razem nie było. Wszystko przyjechało o czasie (przynajmniej na tyle żebym nie zauważył spóźnienia). Jedyne, co wydawało się, że mogło sprawić problem (choć nie sprawiło) to ten nocny pociąg z Krakowa. Pomny na ostrzeżenia na stronie Interraila, że rozkłady w aplikacji niekoniecznie zgadzają się z rzeczywistością, sprawdziłem ten pociąg na stronie Deutsche Bahn i okazało się, że ten pociąg to tak naprawdę dwa pociągi, z czego jeden wymaga rezerwacji miejsc, a drugi nie. Moja hipoteza jest taka, że ten z rezerwacjami to wagony sypialne, a ten bez to zwykłe, ale w sumie nie wiem, czy rzeczywiście tak było. Dla pewności zrobiłem rezerwację w tym drugim, w którym rezerwacja była owszem, nieobowiązkowa ale możliwa (różnica polegała na tym, że kosztowała 4,50 euro czy coś koło tego, podczas gdy w tym pierwszym ceny zaczynały się od 99 euro, pewnie dlatego że to wagony sypialne). Z tym że możliwa tylko do Salzburga, podczas gdy cały pociąg jechał do Monachium (co oszczędziłoby mi jedną przesiadkę), więc nie wiedziałem czy mam się przesiąść (dla pewności się przesiadłem). A, i ten pociąg to w ogóle wesoły, bo jechał co najmniej w trzy miejsca naraz ( część wagonów do Monachium, część do Budapesztu, a część bodajże do Pragi).No i tym razem jednak były Alpy (koło Salzburga).#Interrail2023#kolej#zbiorkom#TransportPubliczny#interrail#StayGrounded
(DIR) Post #AdU0mYoB7IVQt5QSf2 by varelse@pol.social
2024-01-03T22:43:47Z
0 likes, 1 repeats
Strasburg całkiem przyjemny, śmieszny dworzec ze starym budynkiem zamkniętym w szklanej bańce, katedra robi wrażenie (przynajmniej z zewnątrz, bo w środku nie byłem), za to Europejski Trybunał Praw Człowieka wygląda trochę jak jakiś UFO-budynek znaleziony przez Olgę Drendę.Jeszcze skrobnę jakieś podsumowanie później jeśli chodzi o ceny, wygodę i emisje, ale teraz mi się nie chce.