Post AZolfXbZaFTIi57SCG by chlopmarcin@101010.pl
(DIR) More posts by chlopmarcin@101010.pl
(DIR) Post #AZolfXbZaFTIi57SCG by chlopmarcin@101010.pl
2023-09-16T07:36:00Z
0 likes, 0 repeats
Czy artykuł wspaniały, prawdziwy, wręcz genialny... może jednak mieć wielką wadę? Niestety tak! Tekst Sroczyńskiego "Śmierdzi ci z ust. To tobie śmierdzi z ust" jest absolutnie rewelacyjny i do bólu trafny. Jednocześnie jednak ma fatalny defekt. Bowiem ten tekst... wcale nie jest o politykach. Ten tekst jest o polskim dziennikarstwie, które całkowicie zeszło na psy. To niestety jeszcze gorzej. Bo zdrowe społeczeństwo poradzi sobie ze zdziecinniałymi politykami-idiotami, ale nie przetrwa, nie rozwinie się, jeśli nie ma dobrego dziennikarstwa. A nasze polskie dziennikarstwo - jak (nieintencjonalnie) pokazuje tekst Sroczyńskiego - nie jest po prostu słabe, mierne. Ono jest katastrofalnie złe, poniżej jakiegokolwiek mierzalnego poziomu. Dno i muł. I trzeba dodać jeszcze gorszą rzecz: tego stanu dziennikarstwa sami dziennikarze raczej nie są w stanie poprawić. To przecież nie oni decydują o strukturze i dynamice dzisiejszych przekazów medialnych. To wydawcy, właściciele mediów. To oni odpowiadają za agonalny stan naszej debaty publicznej. Iskierka nadziei jest jedna: jednymi z tych właścicieli mediów są... słuchacze, którzy swoimi pieniędzmi finansują niezależne inicjatywy dziennikarskie - te wszystkie świetne podcasty, audycje, kanały, stacje finansowane ze zbiórek wśród zwykłych ludzi. To tam tlą się resztki prawdziwego dziennikarstwa w Polsce. https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,30056061,smierdzi-ci-z-ust-a-tobie-smierdzi-z-ust-to-najgorsza.html#dziennikarstwo #media #Sroczyński #GazetaPL #GazetaWyborcza #polityka #wybory #wybory2023 #debataPubliczna #dziennikarze #demokracja
(DIR) Post #AZoyRgJHijvb3fHpmi by mekk@mastodon.social
2023-09-16T09:59:08Z
0 likes, 0 repeats
@chlopmarcin To dziennikarstwo musi się z czegoś utrzymać.Drukowaną prasę przestaliśmy kupować, kiosków już nie ma, coś tam symbolicznie leży na stacjach benzynowych ale tak naprawdę pieniądze za papier są tylko z prenumerat. Które kupują agencje rządowe, SSP, samorządy i ich spółki, no i niewielka ilość szczególnie radykalnych czytelników. W tej grupie w ogóle nie ma klientów na wyważoną prawdę.Internet działa jak wiemy, monetyzują się kliki a kliki biorą się z emocji.
(DIR) Post #AZp1nAyXCcUI6nWQ3E by chlopmarcin@101010.pl
2023-09-16T10:36:39Z
0 likes, 0 repeats
@mekk "To dziennikarstwo musi się z czegoś utrzymać.Drukowaną prasę przestaliśmy kupować (...)"W moim przypadku mechanizm ten był odwrotny: najpierw gazety stały się słabe, a potem ja podjąłem decyzję, że nie będę ich kupował. Gdyby polskie gazety były dobre, to bym je kupował na papierze lub prenumerował. Zresztą nie muszę używać trybu warunkowego - wpłacam na niektóre portale, podcasty, kanały. Doceniam ich jakość swoimi pieniędzmi. Myślę, że robi tak naprawdę dużo ludzi.
(DIR) Post #AZr2sJEIQgjlQWpFtA by mekk@mastodon.social
2023-09-17T09:58:12Z
0 likes, 0 repeats
@chlopmarcin Pogarszanie się było skutkiem a nie przyczyną. Po prostu wszedł internet i pieniądze które niegdyś trafiały do prasy teraz trafiają do google, Fb i innych sociali (reklamy) oraz allegro, twojdom, otomoto itp (ogłoszenia drobne). O część tych pierwszych internetowe wersje próbują walczyć ale warunki są znacząco inne i chłam jaki obserwujemy to dostosowanie się do warunków (byle co, byle jak, byle jak najwięcej i jeśli się tylko da bardzo emocjonującego). /
(DIR) Post #AZvGbH2pUhW42hBvbE by chlopmarcin@101010.pl
2023-09-19T10:50:51Z
0 likes, 0 repeats
@mekk No właśnie ja przedstawiam przykład czegoś odwrotnego: pogarszanie się jakości gazet jako przyczyna rezygnacji czytelników. Wiem, co mówię, bo w moim konkretnym przypadku jestem całkowicie świadomy, jak zadziałał mechanizm: gazety zeszły na psy, więc przestałem je kupować - nie odwrotnie.
(DIR) Post #AZvLR5KagoO6aYSZwe by mekk@mastodon.social
2023-09-19T11:45:01Z
0 likes, 0 repeats
@chlopmarcin Zaryzykuję tezę, że nie jesteś typowym odbiorcą.Masowym efektem było porzucanie przez „zwykłych ludzi” gazet, których rolę przejął internet – i jako źródła newsów informacyjnych, i jako miejsca ogłoszeń. To ograniczyło przychody, co wymusiło cięcie wydatków na dziennikarzy, co spowodowało spadek jakości (OK, Ty wsiadłeś tutaj), dalszy odpływ czytelników i dalej korkociąg (w jednym z obrotów znikły kioski). Ten sam cykl wszędzie, więc nawet trudno o PL-specyfice mówić.