X-Google-Thread: 1045ba,291b5d3025a721d X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-Language: POLISH,Latin2 Path: g2news2.google.com!news3.google.com!news.glorb.com!newsfeed.pionier.net.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail From: "Eneuel Leszek Ciszewski" Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: Re: [PIC] Klasztor /monastery/ Date: Mon, 24 Apr 2006 12:47:24 +0200 Organization: =?iso-8859-2?Q?Arkedocja-Azalandia_:=29_Budowa_dobrych_stosunk=F3w_z_Elfa?= =?iso-8859-2?Q?mi._:=29?= Lines: 111 Message-ID: References: Reply-To: "Eneuel Leszek Ciszewski" NNTP-Posting-Host: 165-143.82-139.bia.tkb.net.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: inews.gazeta.pl 1145875651 2550 82.139.165.143 (24 Apr 2006 10:47:31 GMT) X-Complaints-To: usenet@agora.pl NNTP-Posting-Date: Mon, 24 Apr 2006 10:47:31 +0000 (UTC) /pl.rec.ascii-art: Eneuel X-MimeOLE: Moje numery telefonu: 607 635935 i 85 7463797 X-Priority: 3 X-User: eneuel C-Koordynaty: N 53�06'48", E 23�08'38", 1992 Arkedocja Xref: g2news2.google.com pl.rec.ascii-art:854 "Eneuel Leszek Ciszewski" e2g247$lma$1@inews.gazeta.pl > Je�li tworzy si� prawo, kt�re nakazuje p�aci� g�odnym dzieciom -- pomoc otrzymuje dziecko > g�odne, bez �aski i bez poni�ania go, a obdarowuj�cy nie stawia si� w pozycji Boga, kt�ry > arbitralnie decyduje o tym, komu da�, a komu nie da�. (kto ma prze�y�, a kto umrze� z g�odu) Zauwa�, �e nawet w totalitarnych systemach cz�owiek, kt�ry w swym mniemaniu jest krzywdzony przez w�adze,mo�e si� odwo�ywa� od postanowie� urz�dnik�w. Ale mojej sprawy -- nie rozpatruje NIKT!! Samul wyda� wyrok -- trzeba bezwzgl�dnie wykona�!!! Samul, Makulski, Butwi�owski, Benedykt, kt�rego nazwiska nie znam, �wietlicki, Rabiczko, Koszewnik, teolog-ksi�dz Struk (kt�ry mnie spowiada� w zakrystii ko�cio�a, w �wi�to Mi�osierdzia, w 2002 roku i nakaza� mi -- jako spowiednik, czyli przekazuj�cy penitentowi g�os Boga -- opuszczenie rodzic�w, teolog Stalenczyk, apologeci, z kt�rymi by�em w Os�oninie -- kt�rych znam osobi�cie, ani ca�a masa innych duchownych, kt�rych zna�em, ale nie{ }osobi�cie, nie udzieli�a mi pomocy. Mam cierpie� -- i koniec!!!! �y� jak pies, bez mebli, je�� jak �winia, �y� samotnie... Czy Ty rozumiesz, �e ja od kilku lat �yj� kompletnie sam?! Rozm�wcami moimi s� grupowicze, ekspedientki w sklepach spo�ywczych itp. osoby? Oderwano mnie od ca�ej masy ludzi, ludzi warto�ciowych!!! -- nauczycieli akademickich (wi�kszo�� z nich -- to dzi� profesorowie) -- ludzi ,,z bran�y'' -- wszystkich znajomych (niekt�rzy boj� si� mojej materialnej n�dzy, inni boj� si� sprzeciwienia ,,Ko�cio�owi''...) Gdzie ja mam szuka� znajomych? W burdelu? :) [..] > Chyba sam rozumiesz, jaki przyk�ad da� innym ludziom Struk, wyrzucaj�c > mnie z tego skupienia. A ksi�a -- uchodz� za moralne autorytety. > Dla przeci�tnego cz�owieka Benedykt XVI jest ideowym nast�pc� swego poprzednika, > jako �e przed �mierci� Jana Paw�a II -- by� jego najbli�szym wsp�pracownikiem > lub jednym z najbli�szych wsp�pracownik�w, a ,,niuanse'' spraw nauki wiary > niekoniecznie obchodz� przeci�tnych ludzi. Na szcz�cie dla mnie -- Benedykt XVI nie tylko za�ama� lini� poprzednika w zakresie nauki wiary, nie tylko �le listy pasterskie, kt�re s� czytane zamiast kazania na obowi�zkowych mszach �wi�tych, nie tylko dosadnie i publicznie zauwa�a, �e chce by� 's�ug� s�ug, nie panem pan�w', ale tak�e zaj�� si� sprawami,kt�re obchodz� ludzi najmocniej -- seksem. -- przyj�� do Ko�cio�a �onatego i dzieciatego ksi�dza -- zezwoli� (ma zezwoli�) na u�ywanie prezerwatyw :) w szczeg�lnych okoliczno�ciach -- na pocz�tku bie��cego roku wypuszczono na wolno�� zamachowca Ali Agc�, kt�remu polski papie� wybaczy�, a kt�rego nie tylko nie uwolni�, ale nawet poleci� przenie�� w 2000 roku do Turcji (i nazwa� to aktem �aski); niestety Agca odgrozi� si� odwiedzeniem nowego papie�a i ,,chwil�'' p�niej (chyba po tygodniu) znowu zosta� zapuszkowany wyrokiem kasacyjnym niestety sprawy Agcy s� obj�te dziwn� tajemnic�, wi�c mo�e co� tu pl�cz�, cho� nie mam z�ych intencji Zauwa�, �e i chorzy na AIDS istnieli za czas�w pontyfikatu Polaka, i prezerwatywy, i dzieciaty ksi�dz t�skni� na �ono Ko�cio�a, i Agca wypatrywa� wolno�ci... No -- i ja czeka�em na co�. Prosi�em zuchwale Boga i mnie wys�ucha�. :) Cho� nie tak, jak sobie to wyobra�a�em, ale wys�ucha�. :) O co chodzi�o? Ano o to, �e traktowano mnie jak sekciarza lub przynajmniej chorego, skrajnego protestanta z uwagi na to, �e m�wi� i pisz� o nauce Klemensa z Aleksandrii. Prosi�em wi�c Boga o to, aby z ambon, na mszach, w ko�cio�ach ksi�a wyja�nili ludziom, �e to nie sekciarstwo i nie dziki protestantyzm, ale raczej ortodoksyjny katolicyzm. :) No i sta�o si�. :) Jak ju� pisa�em -- dwa w razy w swym �yciu nie mog�em uwierzy� w�asnemu szcz�ciu: -- raz, gdy us�ysza�em, �e zakwalifikowano mnie do wojew�dzkiego szczebla konkursu matematycznego, co skutkowa�o przyj�ciem mnie do szko�y �redniej (gdzie uczy� mnie �wietlicki) bez wst�pnych egzamin�w -- i raz, gdy us�ysza�em, �e Ratzinger, J�zef :) kardyna�, po apgrejdzie ;) przybra� imi� Benedykta XVI, co skutkuje w spos�b wiadomy znajdowa�em si� niedaleko ko�cio�a �w. Rocha, gdzie ucz�szcza�em na lekcje religii, gdy uczy�em si� w og�lniaku, tu� przy sklepie firmowym W�lczanki i s�ucha�em relacji z Watykanu... my�la�em, �e oszalej� z rado�ci nagle ca�y �wiat odmieni� si� -=========-- Do kompletu lekturowego do��czam link do korespondencji prywatnej ;) z teolog Stalenczyk, kt�rej znajomi przykrywaj� si� pieni�dzmi, jak mi sama m�wi�a. :) http://www.leszekc.w.tkb.pl/lucja/ E. :)