X-Google-Thread: 1045ba,3bd563139a6727c6 X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-Language: POLISH,Latin2 Path: g2news1.google.com!news3.google.com!border1.nntp.dca.giganews.com!nntp.giganews.com!newsfeed00.sul.t-online.de!t-online.de!news.nask.pl!news.cyf-kr.edu.pl!feed.news.interia.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail From: "Eneuel Leszek Ciszewski" Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Wilu_--_czy_mo=BFna_prosi=E6_o_wprowadzenie_poprawek?= =?iso-8859-2?Q?=3F__--_Czas_na_spowied=BC_publiczn=B1._:=29_?= Date: Wed, 5 Oct 2005 22:45:20 +0200 Organization: =?iso-8859-2?Q?Arkedocja-Azalandia_:=29_Budowa_dobrych_stosunk=F3w_z_Elfa?= =?iso-8859-2?Q?mi._:=29?= Lines: 121 Message-ID: References: <1h98mv0g9spmvvumoc9lul86hvscu7gd4v@4ax.com> Reply-To: "Eneuel Leszek Ciszewski" NNTP-Posting-Host: 165-143.82-139.bia.tkb.net.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: inews.gazeta.pl 1128545130 17950 82.139.165.143 (5 Oct 2005 20:45:30 GMT) X-Complaints-To: usenet@agora.pl NNTP-Posting-Date: Wed, 5 Oct 2005 20:45:30 +0000 (UTC) /pl.rec.ascii-art: Eneuel X-MimeOLE: Moje numery telefonu: 607 635935 i 85 7463797 X-Priority: 3 X-User: eneuel C-Koordynaty: N 53�06'48", E 23�08'38", 1992 Arkedocja Xref: g2news1.google.com pl.rec.ascii-art:743 "Eneuel Leszek Ciszewski" ca846t$fob$1@inews.gazeta.pl > http://www.szum.pl/_pix/oslonino_2002/mix_muj.jpg -- w barwach ;) IBMa ;) > http://www.szum.pl/_pix/oslonino_2002/marekw10.jpg -- cz�ciowo ju� nawr�cony, > gdy� na bia�o-b��kitno, ;) > a przecie� Eneuel nale�y > do Elf�w Bia�ych :) Korekta URLi: + http://www.szum.pl/_foto/oslonino_2002/mix_muj.jpg -- w barwach ;) IBMa ;) + http://www.szum.pl/_foto/oslonino_2002/marekw10.jpg -- cz�ciowo ju� nawr�cony, > gdy� na bia�o-b��kitno, ;) > a przecie� Eneuel nale�y > do Elf�w Bia�ych :) Nic tak ha�bi�cego, jak opuszczenie kogo�, z kim si� razem �y�o. -=- Przygl�da�em si� jej godzinami... Robi�em zdj�cia apologetom (w sumie cztery rolki, w tym zdj�cia Marcie i jej siostrom) przys�uchiwa�em si� prelegentom i zestawia�em to co s�ysza�em, z tym co wiedzia�em o protestantach, a pozna�em ich troch� w kawiarenkach, kt�rych nazw ju� dzi� nie pami�tam. (jezus.pl -- czy jako� tak oraz 'agape.co�tam' s�owo 'agape' pozna�em, gdy zapoznawa�em si� ze spu�cizn� Klemensa z Aleksandrii; w skr�cie -- oznacza ono Mi�o��, ale nie ,,mi�o��' do zaszczyt�w czy pieni�dzy) -=- Przygl�da�em si� jej godzinami... Wiedzia�em o czym rozmawia ze swoj� matka. :) Zna�em obiekcje :) jej matki. :) (kt�ra uwa�a�a, �e Marta ma zbyt mi�kkie serce i lubi si� modli� za ka�dego, cho� nie :) ka�dy na to zas�ugiwa�) Wygl�da�a jak zanurzona w Bogu. :) Jakby ca�kowicie przez Niego poch�oni�ta. :) Jad�c tam, wiedzia�em o tym, �e jad� spotka� kogo�, na kogo czekam od ponad 30 lat. :) Nie wiedzia�em kim b�dzie osoba, z kt�r� mam si� spotka�. :) Nie wiedzia�em, czy b�dzie to dziecko czy starzec, kobieta czy m�czyzna, Polka lub Polak czy kto� inny... I gdy J� zobaczy�em -- wiedzia�em, ze to Ona. :) Oficjalnie jecha�em tam, aby spotka� si� z apologetami. Nieoficjalnie -- aby spotka� si� tam z kim� innym, kto albo nie przyjecha�, albo przyjecha�, :) ale si� przede mn� ukry�. :) (a raczej ukry�a) Ale naprawd� jecha�em tam w innym celu i mia�em tego �wiadomo��. Gdy wyje�d�ali�my -- mia�em ochot� krzycze� z rozpaczy. :) Nie rozumia�em, dlaczego w�a�nie tak si� to rozgrywa, ale wiedzia�em o tym, �e wiosn� 2003 roku zechc� tam wr�ci�. :) Sta�o si� jednak inaczej: Nie otrzyma�em zatrudnienia; oko�o o�miu miesi�cy niedojada�em; nie mia�em pieni�dzy a� do ko�ca wakacji 2003 roku, co by�o dla mnie szokiem, dlatego postanowi�em oszcz�dza�, pozbawi� si� wszelkich kontakt�w ze �wiatem, poza kontaktem ,,usenetowym'' i ,,m@ilowym'', aby zaoszcz�dzi� pieni�dze, za co zap�aci�em cen� ogromn�, gdy� uznano mnie za umar�ego :) (na szcz�cie nie ka�dy to uzna� w ten spos�b; wi�cej nie mog� tutaj o tym napisa�) i straszliwie os�ab�em fizycznie z powodu z�ego �ywienia... Jesie� 2003 roku, zima 2003/2004 i wiosna roku 2004 -- up�ywa�y mi pod znakiem chomikowania pieni�dzy, jedzenia oszcz�dno�ciowego i spokojnego oczekiwania mo�liwo�ci powrotu do Os�onina... Nie oczekiwa�em ju� niczyjej pomocy, a jedynie odk�ada�em do szuflady :) pieni�dze i przygotowywa�em si� na wypraw�... :) (do szuflady, aby fakt ten ukry� przed ca�ym �wiatem) Wiosn� 2004 roku zauwa�y�em, �e mam d�ug finansowy wobec pracowniczki Ekonomii, kt�ry postanowi�em zwr�ci� przed wyjazdem do Azalandii, cho� niedu�o uda�o mi si� od�o�y�... Na jakiekolwiek zatrudnienie liczy� nie mog�em i doskonale zdawa�em sobie z tego spraw�.... Na szcz�cie otrzyma�em w lipcu 2004 roku rz�dow� rekompensat�, na nieszcz�cie z�ama�em najpierw pi�ty palec prawej r�ki, p�niej drugi... Do dzisiaj prawa r�ka (d�o�) nie ,,wyprostowa�a si�'' po tym, jak by�a zwini�ta w gipsowych opatrunkach... Drugi palec jest do dnia dzisiejszego ,,krzywy'', co wida� na prze�wietleniu RTG: http://www.leszekc.w.tkb.pl/paleciso/PalecDrugiPrawejReki.ace http://www.leszekc.w.tkb.pl/paleciso/PalecDrugiPrawejReki.exe http://www.leszekc.w.tkb.pl/paleciso/PalecDrugiPrawejReki.ISO ISO -- 20.3 MiB obrazek, kt�ry nale�y podmontowa� do pierwszego ;) nap�du wirtualnego ACE -- 6.4 MiB ten�e obrazek spakowany przy pomocy WinAce /\ EXE -- 6.4 MiB samorozpakowuj�ce si� to co wy�ej / .-----------------------------' U mnie akurat zamontowanie do pierwszego nie da�o po��danego rezultatu i wcale nie dlatego, i� licz� od zera. :) Podobnie nie da�o dobrego rezultatu odpalenie z p�yty. :) Ale gdy ju� si� odgadnie, :) kt�ry z nap�d�w jest pierwszy -- u mnie by� akurat pierwszy po dyskach, nie pierwszy w og�le -- jest �atwo. :) Na pocz�tku wrze�nia 2004 roku, pomimo wielu przeszk�d, z opuchni�tym palcem, ale dobrze przygotowany -- ,,zameldowa�em si�'' w Os�oninie... -=- Mam mi�kkie serce i przebaczy�bym :) duchownym rzymskokatolickim to, �e nie mog�em wiosn� 2003 roku zobaczy� si� z Mart�, kt�r� nazwa�em Kr�lewn� Azalandii. Lecz nie przebacz�, bo nie ja tutaj decyduj�. :) -=- Zamierzam zatrudni� si� (zosta� zatrudnionym) na uczelni w charakterze pracownika technicznego!!! Zamierzam zrealizowa� swoje marzenia! Zamierzam zobaczy� koron� na g�owie tej Kr�lewny. Zobaczy� nie w marzeniach, ale w rzeczywisto�ci. -- .`'.-. ._. .-. .'O`-' ., ; o.' leszekc@@alpha.net.pl '.O_' `-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`., o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;, .;. . .;\|/.... Postscriptum: "Marcin Delektowski" di1bc0$55b$1@inews.gazeta.pl > "�ycie ludzkie jest wa�niejsze ni� czyje� ma�e interesy"