X-Google-Thread: 1045ba,5f2db81508af2f51 X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-Language: POLISH,Latin2 Path: g2news1.google.com!news3.google.com!news.glorb.com!newsfeed.pionier.net.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail From: "Eneuel Leszek Ciszewski" Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: Re: [PIC] JA Date: Tue, 24 May 2005 23:00:25 +0200 Organization: =?iso-8859-2?Q?Arkedocja-Azalandia_:=29_Budowa_dobrych_stosunk=F3w_z_Elfa?= =?iso-8859-2?Q?mi._:=29?= Lines: 234 Message-ID: References: Reply-To: "Eneuel Leszek Ciszewski" NNTP-Posting-Host: 165-143.82-139.bia.tkb.net.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: inews.gazeta.pl 1116968431 26113 82.139.165.143 (24 May 2005 21:00:31 GMT) X-Complaints-To: usenet@agora.pl NNTP-Posting-Date: Tue, 24 May 2005 21:00:31 +0000 (UTC) X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2600.0000 X-Priority: 3 X-User: eneuel X-MSMail-Priority: Normal C-Koordynaty: N 53�06'48", E 23�08'38", 1992 Arkedocja Xref: g2news1.google.com pl.rec.ascii-art:2203 "Raul Duke" d6olfl$jjv$1@news.onet.pl > > Mog� nawet kupi� ca�y �wiat, ale pod jednym warunkiem. :) > Hmm... To go spelnij i kup mi Mitsubishi Lancer > evo 8. Prosze. Warunek jest taki: -- Otrzymam na ten akurat cel od kogo� pieni�dze. :) (na przyk�ad od Ciebie) > >>Ksiazek ma wiele powstac. Z checia zobacze, co ten > >>Q napisal--pisze. Bez wzgledu na jego inne rzekome > > A jakie teraz masz na swej my�li? > Zadnych konkretnych. Stwierdzam fakt. Fakt niekonkretny? ;) Mo�na ja�niej? (cho� nie wiem, czy warto swoj� uwag� po�wi�ca� jakiemu� przyg�upowi Q) > > Szum (szelest kartek) zazwyczaj jest trudny w interpretacji. :) > Mam podzielna uwage. Podzielna uwaga tu na nic. > > Ponadto teraz ju� wchodz� (piechot�?) ksi��ki elektroniczne. :) > Piechota wchodzi tez coraz wiecej AIDS, ale to > wcale nie znaczy, ze tez mam miec. :P Mnie �yczono, abym zachorowa�. Niestety �yczenie nie zosta�o uwzgl�dnione. :) (poza tym, �e ja si� o tym �yczeniu dowiedzia�em) �yczono mi, abym si� skaleczy� w ubikacji tak zwanej publicznej, w kt�rej bym napotka� HIVa. Codziennie ,,rozmy�lam" nad tym, z jakimi lud�mi si� kiedy� zadawa�em, skoro dzi� mi tego �ycz�. :) BTW -- chyba trzeba by si� bardzo mocno skaleczy�, aby si� t� drog� zarazi� i bardzo szybko wej�� po kim�, kto by zarazi�. I ciekawostka: Dlaczego akurat w ubikacji, a nie w innym miejscu, skoro chodzi�o o skaleczenie si�? Ca�ej mojej wyprawie do Azalandii towarzyszy�y przer�ne ,,�yczenia". :) > > Wy�wietlacze na LCD s� tak cienkie jak kartka papieru, :) a i ich > > czytelno�� (kontrast itp. parametry) dor�wnuj� papierowym no�nikom > > liter. :) > Slucham dalej. A ja w�a�nie w��czy�em muzyk�. :) Kasia Kowalska -- p�yta dla mnie ciekawa z powodu formatu innego ni� CDDA. :) Kiedy� Ci napisa�em, czego lubi� s�ucha�, no i tamta p�yta sta�a si� k�opotliwa w s�uchaniu, dlatego postanowi�em j� skopiowa�, co okaza�o si� by� trudne. :) (okazuje si�, �e czytnik Toshiby musi d�ugo odpoczywa�, aby lepiej sczytywa� utwory -- sprawdzi�em to namacalnie wielokrotnie) :) Mam za sob� dziury w ods�uchu i pozsta�y jedynie b��dy, kt�rych nie s�ycha� i nie wida� w WAVedytorach. :) > > I nie wiem, co te psy ze sob� nosz�, poza sprz�tem radiolokacyjnym. :) > Dobra nowine - 'nie jest tak zle, przed smiercia je- > szcze strzelisz sobie kielicha'. Chyba zazwyczaj nie dogrzebuj� si� cz�owieka, a jedynie pokazuj� ratownikom, gdzie go szuka�. :) > > Ci�gle (w takich sytuacjach jak ta) staj� mi w oczach ameryka�skie > > helikoptery spychane z lotniskowc�w do morza w trakcie ewakuacji > > z Wietnamu i Kambod�y oraz pilot�w wietnamskich podlatuj�cych --+-- > > ameryka�skimi helikopterami wojskowymi w pobli�e lotniskowc�w (#)===x= > > i skacz�cych do wody... " " Troch� po niepolsku wysz�o, ale widz�, �e da�o si� przeczyta�. :) > Hmm... A jaka to sytuacja, ze spytam pozwolisz? Pytasz o to, co ma wsp�lnego ewakuacja z Wietnamu z tym, o czym pisa�e�? Wietnamczycy nie chcieli walczy� o swoj� ojczyzn�. (mo�e zbyt surowo podchodz�, bo przecie� wiedz� na ten temat czerpi� g��wnie z raport�w i film�w ameryka�skich oraz francuskich, nie za� wietnamskich) Amerykanie mieli za sob� Europ� (i nie tylko Europ�) z Niemcami oraz morza i wyspy z Japo�czykami, a tak�e wojn� korea�sk�. Mieli do�wiadczenia i otrzaskali si� z tragedi� wojny, podczas gdy Wietnamczycy piek�a dywanowych nalot�w raczej nie znali. (Drezno -- 100 tysi�cy zabitych w trakcie nalotu) Amerykanie wiedzieli jak walczy�, Wietnamczycy nie mieli o tym poj�cia i nie chcieli gin�� za przegran� spraw�, a tak to od samego pocz�tku widzieli, bo przecie� nie walczyli tylko z Vietcongiem, czyli bra�mi z P�nocy, ale z ZSRR i Chinami. Gdyby Amerykanie zastosowali taktyk� wojny z Niemcami -- wygraliby szybko, poniewa� jednak zostali pokonani od wewn�trz -- musieli ponie�� straszliwe pora�ki i w efekcie wycofa� si� z tamtych teren�w. Humani�ci i humanitary�ci protestowali przeciwko nalotom, przez co je zawieszono, aby... Aby pozwoli� na sprowadzenie rakiet ziemia-powietrze wystrzeliwanych z ramienia, r�cznej produkcji, niemal cha�upniczej, ale skutecznych. Gdy po jakim� czasie powr�cili do nalot�w -- napotkali tak silny ogie� przeciwlotniczy, �e straty ich oszo�omi�y i musieli zmieni� taktyk�, co w ko�cu zaowocowa�o dos�ownie wstrz��ni�ciem podstaw pa�stwowo�ci i gospodarki USA, przez co Ameryka musia�a uzna� si� za pokonan�. Z tego szoku Amerykanie podnosili/otrz�sali si� niemal �wier� wieku. W mi�dzyczasie dogl�dali :) porz�dku w pa�stwach takich jak Libia, a� w ko�cu zrehabilitowali si� w trakcie Pustynnej Burzy i wcze�niej w Pustynnej Tarczy, kiedy to precyzyjnie wykonali swoje zadania. Jak wida� -- po latach znowu maj� problemy. > > I s�owa pewnej pani senator, kt�ra zauwa�y�a, i� USA przekaza�y > > Wietnamczykom tak wiele, a mimo tego -- Wietnam przegra�, w zwi�zku > > z czym warto raczej zainwestowa� ostatnie �wier� miliarda dolar�w Trzy czwarte. > > (o kt�re toczy�a si� w�a�nie debata w parlamencie) nie na wojn�, > > ale na g�oduj�cych... I przekazano. Jak wiadomo -- p�niej USA > > nie walczy�y ju� wsp�lnie z kim�, ale zamiast tego kogo�, jako > > �e by�o to sensowniejsze rozwi�zanie. > > I Chrystus tak�e Judasza nie zatrzymywa�. :) > > (mam nadziej�, �e �apiesz, o co mi chodzi) Chrystus trzy lata spokojnie �y� z Judaszem, po czym go pozostawi� samemu sobie. :) Nie warto umiera� za kogo�, kto �y� nie chce > Absolutnie nie. > > BTW -- nawet :) wiem, jak si� lata (kieruje/steruje) > > helikopterem z wiatrakiem ;) ogonowym. :) (wiem, co > > sk�ania t� piekieln� maszyn�, i to sk�ania w sensie > > dos�ownym) Obok ogrodu ze **�wie�ymi** brzoskwiniami > > (o kt�rych kiedy� pisa�em) i widokiem na wody zatoki > > morskiej -- takie latawce :) s� jednym z kilku moich > > marze�. :) Co sk�ania do pos�usze�stwa. :) (czyli do sk�on�w, bo w�a�nie go si� sk�ania) :) > Nie sa [latawce] specjalnie drogie. Mowie o ta- > kich profesjonalnych -- na stelarzach i ze spe- > cjalnych materialow. Moj kolega kupil sobie ta- > ki, z czterometrowa dlugoscia (/lub raczej sze- > rekoscia) o udzwigu do szescdziesieciuparu kilo > - wydal na to chyba 'niecale' czterdziesci fun- > tow. Ja na razie nie mam mebli, nie jem obiad�w i nie mam na utrzymanie samochodu, tak wi�c wszystko dooko�a mnie jest r�wnie drogie, bo i tak nie mam prawa wyboru. To efekt znajomo�ci z duchownymi katolickimi, kt�rzy mnie nam�wili na wsp�prac� z rodzicami, p�niej rodzicom wyja�nili, �e wsp�pracuj� z diab�em i oszala�em, a� w ko�cu ,,modlili" si� o to, aby mnie nikt nie zatrudni� i abym nie mia� pieni�dzy na �ycie. :) (przez co mia�em zmi�kn��, czyli sta� si� podatniejszym do kooperacji) Teraz chyba oni wymi�kli: -- g��wny projektodawca ,,rodzinnej firmy", honorowy pra�at papie�a -- nie �yje -- opiekun/protektor Samula, papie� Jan Pawe� II -- nie �yje -- rodzinnej firmy -- nie ma -- ja nadal nie p�ac� Ale i ja mam na swoim koncie straty: -- czas (najbole�niejsza strata) -- rozsypane �r�dstopia -- podobnie z kolanami -- troch� lepiej z biodrem -- po�amane dwa palce, z czego jeden nieprawid�owo zro�ni�ty > >>Ps. Eltow sie nie boje - dawaj go!! :) > > Kogo dawa�? > Tego elta/Elfa, ktorym mnie straszyles. Nikogo Eltami nie strasz�. :) S� wytworem wyobra�ni Eneuela. :) Ten za� -- wytworem mojej wyobra�ni, Duchem Arkedocji i w ko�cu te� sam� Arkedocj�. :) Jest �wiatem, :) kt�ry ukszta�towa� mnie i wiele innych os�b, kt�re to osoby (O ZGROZO!!!) nadal �yj� :) i nadal istniej�, ale na co dzie� wol� udawa�, i� ich nie ma... > Pozdrawiam, Re. :) -- .`'.-. ._. .-. .'O`-' ., ; o.' leszekc@@alpha.net.pl '.O_' `-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`., o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;, .;. . .;\|/.... Postscriptum: Troch� d�ugawe. :) Dzi� znowu nie mam jaj. :) Zjad�em na �niadanie ostatnie dwa i celowo :) nie kupi�em kolejnych, :) �eby nie wyda� zbyt wiele �rodk�w finansowych, kt�re bym natychmiast przejad�: Jaja jem chyba w dowolnych :) ilo�ciach/liczbach/sztukach. :) Mo�e jeszcze OH, a raczej jego cz��: ___________________ ___________________ (___________________][(O)][___________________) Jest to oczywi�cie wirnik. :) Niby malutki, lecz takie te� istniej�. :) W samym �rodku znajduje si� (ciekawe, czy si� gubi, skoro si� znajduje) mechanizm ustawiaj�cy stosownie k�t natarcia �opat. :) I dzia�a to (jak ju� pisa�em) asymetrycznie, to znaczy mo�na (a nawet trzeba) tymi �opa- tami sterowa� niezale�nie. I steruje si�. :) �opata, w czasie obracania si� woko�o osi wirnika, obraca si� wok� swojej pod�u�nej :) osi. Tylko nie pytaj mnie, sk�d ona bierze te d�ugi ;) i na co wydaje, :) skoro ma tam jakie� poD�U�NE, bo nie mam poj�cia... �opaty czasami ju� tak maj�. Jeszcze OZ: -- Czy �opatki wirnika ogonowego te� potrafi� si� zwija�? :) (czy maj� zmienny skok, zmienny k�t natarcia)