X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,1d5f094a687c24 X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2004-03-14 03:09:54 PST Path: archiver1.google.com!news2.google.com!news.maxwell.syr.edu!newsfeed00.sul.t-online.de!t-online.de!news.task.gda.pl!news.man.torun.pl!not-for-mail From: "Eneuel Leszek Ciszewski" Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: Re: Eneuel Leszek Ciszewski Date: Sun, 14 Mar 2004 12:09:50 +0100 Organization: =?iso-8859-2?Q?Arkedocja-Azalandia_:=29_Budowa_dobrych_stosunk=F3w_z_Elfa?= =?iso-8859-2?Q?mi._:=29?= Lines: 64 Sender: leszekc@165-143.82-139.bia.tkb.net.pl Message-ID: References: Reply-To: "Eneuel Leszek Ciszewski" NNTP-Posting-Host: 165-143.82-139.bia.tkb.net.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: flis.man.torun.pl 1079262594 7815 82.139.165.143 (14 Mar 2004 11:09:54 GMT) X-Complaints-To: usenet@man.torun.pl NNTP-Posting-Date: 14 Mar 2004 11:09:54 GMT X-MimeOLE: M�j numer telefonu: 607 635935 Arkedocja. :-) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: N 53�07'??", E 23�08'??"; Arkedocja. :-) Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:2466 Rythin Zarx c31773$7k$1@inews.gazeta.pl: > Mnie tez to zawsze fascynowalo, jak mozna sobie pisac paroekranowe odpowiedzi > zupelnie_nie_na_temat i to w hurtowych ilosciach :) Kiedy�, gdy mia�em wi�cej pieni�dzy, bo nie by�em bezrobotnym, hipnotyzowa�em panienki poca�unkami. :) (to znaczy -- one si� na tak� hipnoz� uskar�a�y) A teraz Ty piszesz o zafascynowaniu... No c�... Mo�e i jest we mnie co� z maga. ;) (do niekumatych -- prosz� wzi�� do r�ki stosowny s�ownik i przeczyta� definicj� 'fascynacji') -- Do prawos�awnych: Wasze trudy modlitewne odnios�y pewien skutek, to znaczy Wasza :) Nina Siemieniuk nie zdo�a�a mi sp�aci� swego d�ugu honorowego, zaci�gni�tego u mnie przed ponad dziesi�ciu laty, cho� by�o to takie �atwe. (i ju� nie sp�aci) -- Do ksi�dza Makulskiego: Mnie poci�ga to, co pokorne i ma�e, a przede wszystkim nie mam �adnego zysku z atut�w znajduj�cych si� w *niemoich* r�kach, cho�by i wymodlonych w�a�nie dla mnie. Co mi z tego, �e kto� co� otrzyma� od Boga w tym celu, aby si� tym czym� ze mn� podzieli�, skoro tego nie czyni? To tak, jakbym wp�aca� pieni�dze nie na konto sanktuarium, ale na konto kogo�, kto mieszka blisko sanktuarium i bym prosi� o to, aby ten kto� ksi�dzu te pieni�dze przekazaywa�. :) -- Do Redemptoryst�w z Torunia: Chcia�bym, aby ka�dy tak jak Wy, ��czy� modlitw� z prac�, dlatego �ycz� Wam wiele sukces�w, cho� wiem, �e pewien ksi�dz b�dzie Was z tego powodu przeklina� w imi� Boga. (bo przeklina ka�dego, kto mi pomaga -- postawa niezwykle ciekawa) -- Do tego� ww. ksi�dza: Ani nasze modlitwy, ani nasze przekle�stwa nie s� w stanie odmieni� biegu wydarze�. -- Do Pierwszego Paj�ka Rzeczypospolitej: Dzi�kuj� Bogu za to wszystko, co mnie ostatnio spotka�o, bo dzi�ki temu mog�em zobaczy�/zrozumie� Tw�j stosunek do mnie. Nigdy bym nie uwierzy�, �e by�em dla Ciebie tak cennym nabytkiem, gdyby mnie nie spotka�o ca�e to z�o, kt�re spotka�o. :) Chyba nigdy nie mia�e� wiary, cho� na pewno jeste� bardzo dobrym cz�owiekiem. :) My�li, pragnienia i s�owa -- cho� ukryte w g��bi duszy, staj� si� z biegiem czasu jawnymi. :) -- Do kanonika Samula: Modli�em si� o to, aby mnie duchowo zaatakowali wszyscy moi przeciwnicy i abym nie przegra�. :) Nie wiem, czy B�g wys�ucha� ,,do ko�ca", ale nie przegra�em. :) Wiem, �e na grupie napisa�em co� dok�adnie odwrotnego, c2pig9$rtn$1@flis.man.torun.pl, ale napisa�em tak dla jaj. :) Chcia�e� (nie tylko ty) wiedzie�, co robi�, co zamierzam, gdzie i z kim bywam -- wi�c w publicznym miejscu o tym pisa�em. :) Czy potrafisz ;) czyta�, i czy czytasz -- nie wiem. :) E. :)