X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,a9240b698a233307 X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2004-03-02 07:30:16 PST Path: archiver1.google.com!news2.google.com!news.maxwell.syr.edu!newsfeed.icl.net!proxad.net!213.200.89.82.MISMATCH!tiscali!newsfeed1.ip.tiscali.net!newsfeed00.sul.t-online.de!t-online.de!news.task.gda.pl!news.man.torun.pl!not-for-mail From: "Eneuel Leszek Ciszewski" Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_StfoReK!!!_Widze=2C_=BFe_tu_si=EA_straszne_rzeczy_dz?= =?iso-8859-2?Q?iej=3F!!!?= Date: Tue, 2 Mar 2004 16:29:56 +0100 Organization: =?iso-8859-2?Q?Arkedocja-Azalandia_:=29_Budowa_dobrych_stosunk=F3w_z_Elfa?= =?iso-8859-2?Q?mi._:=29?= Lines: 95 Sender: leszekc@165-143.82-139.bia.tkb.net.pl Message-ID: References: <8cf740d5ptsl3tpi88dibf3uonsgeuin6d@4ax.com> <265940d7vkfsrn71657fcgin3tvbqt74q9@4ax.com> Reply-To: "Eneuel Leszek Ciszewski" NNTP-Posting-Host: 165-143.82-139.bia.tkb.net.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: flis.man.torun.pl 1078241415 27986 82.139.165.143 (2 Mar 2004 15:30:15 GMT) X-Complaints-To: usenet@man.torun.pl NNTP-Posting-Date: 2 Mar 2004 15:30:15 GMT X-MimeOLE: M�j numer telefonu: 607 635935 Arkedocja. :-) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express Arkedocja. :-) Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:2385 wilu 265940d7vkfsrn71657fcgin3tvbqt74q9@4ax.com: > >?Czy�by zmina p�ci? :) > Raczej drobna literowka. :-) :) > >Po prostu na tej grupie dali�cie mi mo�liwo�� > >wypowiedzenia si�. :) Nie gasili�cie mnie, > >nie przeklina... > Uroki naszej grupy. :-) Prawd� m�wi�c -- tak powinno by� wsz�dzie. :) Czy wiesz, �e przygaszanie swoj� inteligencj� innych jest uznawane za grzech? Dok�adnie: -- wynosi� si� ponad innych, podkre�la� swoj� przewag� inteligencji, w�adzy, zamo�no�ci, swoje zas�ugi -- ,,gasi�" innych swoj� przewag� umys�ow�, materialn�, s�u�bow�... Ponadto tak�e pogardzanie kim� z racji jego ni�szego wykszta�cenia, stanowiska, innej religii, narodowo�ci, rasy... (znowu ;) rasizm) :) Uto�samianie Ko�cio�a z duchowie�stwem. :) (to akurat do ,,obcych") TUM Wydawnictwo Wroc�awskiej Ksiegarni Archidiecezjalnej; Wroc�aw > A tak swoja droga to jak tam ogolne samopoczucie? �wietnie. :) Wprawdzie dzi� i wczoraj kr�tko spa�em (i czuj� przez to lekko przy�piony) ale nie z powodu bezsenno�ci. :) Czasami jaki� detal mi przypomina, jak by�o ze mn� �le i patrz� na to tak, jakby nie na swoje �ycie... Gdy sobie zaczynam u�wiadamia�, �e naprawde by�o ze mn� �le -- ogarnia mnie (to chyba dobre tu okre�lenie) przera�enie... > >Mnie ju� te� to wychodzi�o bokiem, ale najwyra�niej > >by�o to potrzebne... Trudno mi jako� uwiarygodni� > Zaczelo wychodzic bokiem, kiedy Twoich roznorakic postow > bylo wiecej od calej reszty postow ,,wlasciwych". ;-) :) > >Ca�e Chrze�cija�stwo liczy sobie zaledwie 2000 lat, > >a przecie� wcze�niej te� �yli ludzie, kt�rych B�g > >tak�e przeznaczy� do zbawienia, :) cho� nie mieli > >oni zazwyczaj ;) poj�cia o Chrystusie i Jego nauce. :) > Dlatego nie bycie katolikiem wcale nie zamyka drogi do niebycie :) (jak i niezmienianie) > katolickiego zbawienia, a wszystkie religie kaza czlowiekowi, ______________________________________________________________^ > mowiac bardzo oglednie, byc dobrym. Nie trzeba byc wierzacym > zeby postepowac wlasciwie. Pocz�tkowo Chrze�cijanie byli prze�ladowani, przez co wytrwali tylko naprawd� porz�dni, gdy� w�wczas nie by�o to op�acalne. Teraz wiele os�b chce robi� maj�tki przy udziale b�d� przy wsp�pracy katolickiego duchowie�stwa. Sytuacja powinna si� zmieni� po w��czeniu polskiej gospodarki do unijnej, gdy� Europa -- katolick� wcale nie jest. :) Ponadto �mier� Papie�a (oczywi�cie nie �ycz� mu �le, ale ka�dy kiedy� umrze) dodatkowo os�abi pozcj� katolik�w polskich. I w�wczas (je�li ta pozycja istotnie/wymiernie os�abnie) wida� b�dzie, kto s�u�y/s�u�y� Bogu, a kto sobie samemu. :) Ja przed oko�o 12 laty zacz��em zapoznawa� si� z nauk� prezentowanego tu Greka (Klemensa z Aleksandrii) i wprowadzi�em j� w swoim �yciu w czyn, cho� wcze�niej si� z ni� nie zgadza�em. :) A p�niej teolodzy/ksi�a itp. osoby zacz�y mnie nawraca� i pocz�tkowo im si� to uda�o -- gdy by�em dobity skutkami depresji, ale w�a�nie te p�on�ce Mi�o�ci� oczy Kr�lewny dokona�y prze�omu. :) Gwo�dzie do trumny ,,nawracania" wbija�y spowiedzi oraz tak zwane �ycie przecz�ce s�uszno�ci ,,nawracaczy". :) E. :)