X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,a9240b698a233307 X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2004-03-02 03:28:57 PST Path: archiver1.google.com!news2.google.com!news.maxwell.syr.edu!newsfeed.icl.net!newsfeed.fjserv.net!newsfeed00.sul.t-online.de!t-online.de!tiscali!newsfeed1.ip.tiscali.net!proxad.net!proxad.net!news-stoc.telia.net!news-stoa.telia.net!telia.net!news.nask.pl!news.man.poznan.pl!news.man.torun.pl!not-for-mail From: "Eneuel Leszek Ciszewski" Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_StfoReK!!!_Widze=2C_=BFe_tu_si=EA_straszne_rzeczy_dz?= =?iso-8859-2?Q?iej=3F!!!?= Date: Tue, 2 Mar 2004 12:28:35 +0100 Organization: =?iso-8859-2?Q?Arkedocja-Azalandia_:=29_Usuwanie_skutk=F3w_wojny_oraz_odb?= =?iso-8859-2?Q?udowa_dobrych_stosunk=F3w_z_zaprzyja=BCnionymi_Elfami._:=29?= Lines: 205 Sender: leszekc@165-143.82-139.bia.tkb.net.pl Message-ID: References: <8cf740d5ptsl3tpi88dibf3uonsgeuin6d@4ax.com> Reply-To: "Eneuel Leszek Ciszewski" NNTP-Posting-Host: 165-143.82-139.bia.tkb.net.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: flis.man.torun.pl 1078226935 7429 82.139.165.143 (2 Mar 2004 11:28:55 GMT) X-Complaints-To: usenet@man.torun.pl NNTP-Posting-Date: 2 Mar 2004 11:28:55 GMT X-MimeOLE: M�j numer telefonu: 85 7463797 Arkedocja. :-) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express Arkedocja. :-) Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:2382 wilu 8cf740d5ptsl3tpi88dibf3uonsgeuin6d@4ax.com: > >Cze�� Wilu. :) Mi�o Ci� widzie�. :) > Ej ale piszesz tak jakbym gdzies znikla, ___________________________________^^^^^^^ ?Czy�by zmina p�ci? :) > a ja ciagle sledze grupe tylko nie ma niej > za duzo rzeczch godnych uwagi w tej chwili, > miejmy nadzieje, ze to tylko chwilowa > stagnacja. :-) Te� mam tak� nadziej�. :) > >Mnie to ju� dawno nie bawi. :) > A jednak sie usmiechasz ;-) Rado�� -- jest oznak� ,,blisko�ci Boga", czyli Mi�o�ci. :) Niedawno widzia�em wracaj�cych z frontu ,,barbarzy�c�w", kt�rzy gotowi s� mordowa� itd. (jak to na wojnie bywa) ale tylko dlatego, �e walcz� o w�asne �ycie i samostanowienie, natomiast w og�le -- ciesz� si� �yciem, nie pa�aj� nienawi�ci� do obcych im religijnie i �wiatopogl�dowo dziennikarzy... :) -- z�a ta dobroczynno��, kt�ra z ciep�ego serca nienawi�ci� sp�ywa Ciep�e serce -- to takie nijakie, w nic niezaanga�owane, takie, kt�re niby nikomu nic z�ego nie czyni, ale tak naprawd� �yje nienawi�ci� i s�czy z�o w serca ,,s�siednie", aby pom�c tym sercom -- duchowo umiera�... Ja si� stale u�miecham. :) I nie jest to u�miech cyniczny, czy zgry�liwo-z�o�liwy, ale prawdziwy. :) Tak�e w�wczas, gdy wszystko wali mi si� na g�ow�, gdy cierpienie zdaje si� si�ga� granic ludzkiej wytrzyma�o�ci. :) Rado�� -- jest sensem �ycia. :) Radowa� si� i nie�� rado�� innym. :) > Ale przeciez dobrze wiesz co napisze, co to ma do > tematu grupy? Ja wiem, ze tutaj duzo mozna i klimat Po prostu na tej grupie dali�cie mi mo�liwo�� wypowiedzenia si�. :) Nie gasili�cie mnie, nie przeklinali�cie, nie wyrzucali�cie, nie doczepiali�cie do moich s��w tego, czego nie napisa�em i nie naci�gali�cie rzeczywisto�ci do w�asnych potrzeb oraz stan�li�cie w obronie nieproporcjonalo�ci. :) (czyli czego� istotnego dla tej grupy) Na polszczy�nie swego czasu tak na mnie naskoczono, �e zakwestionowano poprawno�� s�ownik�w PWN, :) t�umacz�c, �e dobry Jacek Skrzymowski bp2bdr$93f$1@inews.gazeta.pl EneuelLC bp31ru$qac$1@flis.man.torun.pl s�ownik powinien tak�e zezwala� na... U�ywanie niepoprawnych form gramatycznych. :) Innym r�wnie dobrym ;) rozwi�zaniem by�o witanie mnie przez nowych, ;) kt�rzy arbitralnie mnie przycinali Agata c0m3fj$9ta$1@news.onet.pl ,,ciekawymi" wywodami :) b�d� przypisywali mi wyszukiwanie m�skiej formy kozy, kt�re to wyszukiwanie jest mi zupe�nie obce. :) Innymi s�owy pisz�c -- nie temat grupy, ale obecne tu osoby by�y istotne. :) Warto zauwa�y�, �e gdy si� poznawali�my -- by�em ledwo �ywy i nie wskazywa�o zbyt wiele na to, �e kiedykolwiek wr�c� do �wiata ludzi �ywych/zdrowych. :) > grupy jest (byl?) specyficzny, ale bez przesad :-) Owszem -- i ja przesad nie lubi�. :) > Ale abstrachujac od tego; nauka sie przyjela, > ,,darczyncy" i ,,qrewki" sie poodczepialy. Mam wiec I tak, i nie. :) Zauwa�y�em swoist� zmian� wart: -- Gdy jedni dawali za wygran�, do trud�w modlitewnych przyst�powali inni, tak �e zrozumia�em, i� walcz� nie we w�asnym imieniu, lecz ,,kogo� z zewn�trz". :) To si� chyba nazywa op�tanie. :) Jak inaczej nazwa� zjawisko lekcewa�enia Ducha �wi�tego b�d�c teologiem b�d� ksi�dzem katolickim? :) (dla niewtajemniczonych -- ksi�dz w trakcie spowiedzi jest narz�dziem owego Ducha, kt�ry jest nieomylny zgodnie z zasadami katolickiej religii; podobnie radio nie wyg�asza w�asnych komunikat�w, ale jest tylko narz�dziem i m�wc� jest tam zupe�nie kto� inny) :) > cicha nadzieje, ze to koniec twych, badz co badz, > wielce intrygujacych i pouczajacych wywodow. Jak juz Te� mam nadziej�, cho� i Wam powinno si� przyda� to i owo z tej nauki. :) Z nauki, kt�ra wyja�nia, �e B�g nie jest ludzkim parobkiem, a modlitwa nie jest trudem i klepaniem pacierzy, :) ale nawi�zywaniem kontaktu z Bogiem. :) (na migi, s�owa czy gesty -- niewa�ne) > wspomnialem, nie mam nic przeciwko nim, ale w takiej > ilosci to nie grupa na to, chociaz zawsze od czasu do > czas mozna cos przeczytac. :-) Mnie ju� te� to wychodzi�o bokiem, ale najwyra�niej by�o to potrzebne... Trudno mi jako� uwiarygodni� powy�sze uzasadnienie, ale zauwa�y� mog�. Kiedy� nie mie�ci�o mi si� w g�owie zrzucenie bomb atomowych na Japo�skie miasta, ale kiedy zapozna�em si� z przebiegiem ko�ca wojny w Europie (Drezno na przyk�ad) i wojny z Japoni� -- to uzna�em, �e sam bym tak uczyni�... > >Rysujcie jak najwi�cej i jak naj�adniej/najpi�kniej, > Co do rysowania, to rysuje mi sie dobrze i kolejny > rysunek w drodze, ciekaw jestem jeszcze co z cala > reszta starej gwardii... My�l�, �e czyta nadal i �e wkr�tce b�dzie tu obrazkowo jak dawniej. :) > >�yjcie rado�nie, nie�cie rado�� innym, b�d�cie > >uczciwi wobec siebie i innych ludzi, rozwijajcie > >swoje talenty, b�d�cie zdrowi, odno�cie sukcesy > >w tym, co dobre, :) nie zamykajcie swych serc, > >widz�c krzywd� innych i nie traktujcie Boga > >jak przyg�upa, kt�rego mo�na zagada�, aby > >co� od niego wy�udzi�. :) Nie�cie rado�nie > >sobie nawzajem pomoc na miar� Waszych > >mo�liwo�ci i potrzeb tych, kt�rym pomagacie. :) > >(zazwyczaj wystarczy odwa�nie dotrzyma� towarzystwa > >i uczciwie podzieli� si� tym, co si� ju� posiada) > Ja sie w kazdym razie caly czas staram. :-) :) > Kiedys napisales, cos o mojej wierze, ze nie do > konca jest ona katolicka. Ano nie jest, a to co Ale B�g stworzy� i katolik�w, i niekatolik�w. :) I ka�dy nosi w sobie pragnienie zaznania blisko�ci Boga, kt�ry jest Mi�o�ci�, :) cho� niekt�rzy to pragnienie staraj� si� wyciszy�/zag�uszy�. > napisales powyzej w wiekszej mierze stanowi wyznacznik > mojego postepowania co mi zastepuje w pelni religie. Ca�e Chrze�cija�stwo liczy sobie zaledwie 2000 lat, a przecie� wcze�niej te� �yli ludzie, kt�rych B�g tak�e przeznaczy� do zbawienia, :) cho� nie mieli oni zazwyczaj ;) poj�cia o Chrystusie i Jego nauce. :) Napisa�em, �e cz�owiek nie jest w stanie ,,wymodli�" czego�, co by�oby sprzeczne z *odwiecznym* planem Bo�ym, a jednak [cz�owiek] nie jest tylko biernym biorc� �ask -- automatem, kt�ry na nic nie ma wp�ywu. :) W�a�nie nasze decyzje, nasze pragnienia, planu i czyny warunkuj� na otrzymywanie �ask. :) I przez nasze post�powanie kszta�tujemy siebie; uczymy si� m�dro�ci. :) (m�dro�� =/= wiedza) > >Osi�gajcie najwspanialsze cele, cho�by > >i na pierwszy rzut oka -- nierealne. :) > :-) i to starczy... > Nawzajem. :-) Dzi�kuj�. :) LC. :) Postscriptum: Czas na plagiat. :) I niech to znowu b�dzie Albert: :) Powo�anie Gdy si� zobaczy�o tylko raz pi�kno szcz�cia na twarzy ukochanej osoby, wiadomo ju�, �e dla cz�owieka nie mo�e by innego powo�ania jak wzbudzanie tego �wiat�a na twarzach otaczaj�cych nas ludzi. Albert Camus (ten od Syzyfa) :) http://www.ascii-art.de/ascii/s/smile.txt ..::''''::.. .:::. .;'' ``;. .... ::::: :: :: :: :: ,;' .;: () ..: `:::' :: :: :: :: ::. ..:,:;.,:;. . :: .::::. `:' :: .:' :: :: `:. :: '''::, :: :: :: `:: :: ;: .:: : :: : : :: ,:'; ::; :: :: :: :: :: ::,::''. . :: `:. .:' :: `:,,,,;;' ,;; ,;;, ;;, ,;;, ,;;, `:,,,,:' :;: `;..``::::''..;' ``::,,,,::''