X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,6e691edc0912788 X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2004-03-14 17:36:01 PST Path: archiver1.google.com!news2.google.com!news.maxwell.syr.edu!newsfeed.icl.net!newsfeed.fjserv.net!newsfeed00.sul.t-online.de!t-online.de!news.task.gda.pl!not-for-mail From: "Eneuel Leszek" Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: Re: [PIC] Shai-Hulud Date: Mon, 15 Mar 2004 02:35:57 +0100 Organization: =?iso-8859-2?Q?Arkedocja-Azalandia_:=29_Budowa_dobrych_stosunk=F3w_z_Elfa?= =?iso-8859-2?Q?mi._:=29?= Lines: 162 Message-ID: References: <13mm24hqcj3he$.dlg@Lukasz.Dabrowski> <1nzctdcds31p0$.dlg@u.i.u> Reply-To: "Eneuel Leszek" NNTP-Posting-Host: 165-143.82-139.bia.tkb.net.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: korweta.task.gda.pl 1079314560 26969 82.139.165.143 (15 Mar 2004 01:36:00 GMT) X-Complaints-To: abuse@news.task.gda.pl NNTP-Posting-Date: Mon, 15 Mar 2004 01:36:00 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: N 53�07'??", E 23�08'??"; Arkedocja. :-) X-MimeOLE: M�j numer telefonu: 607 635935 Arkedocja. :-) Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:2488 Asia Mazur [Asik] 1nzctdcds31p0$.dlg@u.i.u: > > .--. > > .:::'':. > > :':: : > > : '.. : > > '-::': > > /' > > _.^._ > > """"""""" > > > > Zatrzyma� si� na Ameryce ;) > No to jedziemy :) No... Ja nie mam na podr� pieni�dzy... > , > ,,;ji > i+| l] > \ ...| > \ / > || > || > ||=<) > ~~~~~~~~~~~~ > > albo pop�yniemy.. to statek; zn�w z Belleville:) Pozdrawiam ksi�dza J�zefa �wietlickiego z parafii �w. Jadwigi kr�lowej, z Bia�egostoku, kt�ry pod natchnieniem Ducha �wi�tego powiedzia� mi, �e powinienem zrezygnowa� z ,,rodzinnej firmy", po czym trudami modlitewnymi postanowi� z�ama� ;) Boga (uznaj�c si� najwyra�niej za twardziela modlitewnego) i zmusi� mnie do pozostania w tej firmie. :) Publicznie wyja�niam, �e w firmie tej nie zostan�, na Fizyce pracowa� nie b�d�, kibli sprz�ta� tak�e nie zamierzam, wi�c je�li umr� z g�odu -- b�dzie to ksi�dza zas�uga. :) Na wszelki wypadek wyja�ni� te�, �e mnie dokarmianie nie interesuje. :) Mog� sam zapracowa� na swoje utrzymanie, co czyni�em w przesz�o�ci z powodzeniem. :) Pozostanie jeszcze sprawa testamentu. :) Oczywi�cie go zmieni�, bo i po co zapisywa� cokolwiek komu�, kto uzna� Boga za durnia? :) I oczywi�cie nie twierdz�, �e dlatego postanowi� ksi�dz mnie oderwa� od mojego �wiata, aby mnie zag�odzi� na �mier�. :) Uwa�am, �e fakt przekazania ksi�dzu odpisu testamentu, w kt�rym zapisa�em wszystko parafii �w. Jadwigi i fakt ksi�dza ,,zaanga�owania modlitewnego" w ,,rodzinn� firm�" -- nie s� ze sob� powi�zane. :) Troch� nie po polsku, ale chyba daje si� zrozumie�. :) Mo�e mnie ksi�dz �ama� do woli. :) Ja nigdy nie mia�em ,,mi�kkiego" �ycia i mnie trudy modlitewne nie porusza�y. W og�lniaku nale�a�o si� nauczy� na pami�� wiersza Broniewskiego. :) Ja -- wybra�em Mannlicher. http://free.polbox.pl/r/robfran/Wiersze/mannlicher.htm Nauczycielka uzna�a, �e to wiersz nie dla mnie. :) Lubi�em j� za to, �e zanim postawi�a komu� ocen� -- wys�ucha�a go. :) (normaln� kolej� rzeczy w tej szkole by�o stawianie ocen bez zapoznawania si� z tre�ci� wypowiedzi) -- G�upi, kto Bogu nie ufa. :) Komu mam teraz zapisa� to, co posiadam? B�dzie si� ksi�dz teraz modli� o to, aby mnie zamkni�to w wariatkowie, abym nie zdo�a� zmieni� testamentu przed �mierci�? Raczej zd��� na czas i zmieni�. :) Ja zwykle zanim co� komu� dam -- sprawdz�, czy warto :) to da�. :) Ksi�dzu -- niczego dobrego dawa� nie warto. :) Pogardzam takimi osobami jak ksi�dz -- bo m�wi� takowe osoby swoim post�powaniem, �e B�g jest g�upi. :) To prawda, �e w og�lniaku by�em najgorszym uczniem, ale te� prawd� jest, �e trafi�em tam bez egzamin�w, gdy� si� stosownie :) zakwalifikowa�em w konkursie matematycznym. :) I prosz� naprawd� si� nie modli� o kurewk� dla mnie. :) Mnie nie interesuje taka ,,narzeczona" -- monoprostytutka. :) Nie ten jest �wi�ty, kto siebie uwa�a za �wi�tego, ale ten, kto pe�ni Wol� Bo��. :) W ogniu si� �elaza nie hartuje -- to raz. :) (ksi�dz Swietlicki uwa�a, �e si� hartuje) A zero -- zahartowane �elazo -- to �elazo bez�adne, �e tak to okre�l�. :) Zabierajcie do diab�a :) wasze trudy modlitewne -- pisz� to bez z�o�ci, bez nienawi�ci, spokojnie. :) Jedyne, co s�ycha� -- to odg�osy klawiatury. :) Czasami co� przeczytam szeptem, aby sprawdzi�, jak to ,,zabrzmi" u czytelnika. :) Nie krzycz� i nie wykonuj� jakichkolwiek czynno�ci typowych wzburzeniu. :):):):):) Jedynie �miech mnie ogarnia. :) I to raczej delikatny. :) Jak dobrze wszystko wiedzie� Jak dobrze wszystko m�c Po rosie rano biega� �mia� si� ponadto nie chcie� nic Jak dobrze czu� si� silnym Bez l�ku, bez nienawi�ci �y� Nie p�aka�, nie umiera�, nie rodzi� si� przed siebie i��. Jak ci�ko �y� samotnie W�r�d g�odnych ludzi, smutnych zjaw Jak mocno kusi by zapyta�: Dlaczego �yjesz w�a�nie tak? Jak dobrze wszystko wiedzie� Jak dobrze wszystko m�c Po rosie rano biega� �mia� si� ponadto nie ��da� ju� nic Zmarnowali�cie wszystko, co budowa�em przez ostatnie dwana�cie lat. :) Pok��cili�cie mnie z ca�ym �wiatem. :) Powywracali�cie wszystko. Zajmijcie si� (ci�gle mowa do ,,duchowie�stwa") mo�e najpierw swoimi problemami, zanim zaczniecie burzy� cudze �ycie. :) Ja ju� do was nigdy nie zat�skni�. :) Podobnie, jak nie zat�skni� do Fizyki, czy pani teolog �ucji Stalenczyk, kt�ra dowcipnie pisze, �e: [..] Ci�gle le�y mi to na sercu. Nie mog� zrozumie�, �e kto� kogo znam nie ma co je��. [..] Do jej prze�licznej bratanicy -- tak�e raczej ;) (czyli na pewno) nigdy nie zat�skni�. :) Leszek Ciszewski. :)