X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,ea7105a271366974 X-Google-Attributes: gid1045ba,public Path: g2news1.google.com!news2.google.com!proxad.net!newsfeed.tpinternet.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail From: "Eneuel Leszek Ciszewski" Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: Re: widoki Date: Thu, 10 Jun 2004 11:05:02 +0200 Organization: =?iso-8859-2?Q?Arkedocja-Azalandia_:=29_Budowa_dobrych_stosunk=F3w_z_Elfa?= =?iso-8859-2?Q?mi._:=29?= Lines: 91 Message-ID: References: Reply-To: "Eneuel Leszek Ciszewski" NNTP-Posting-Host: 165-143.82-139.bia.tkb.net.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: inews.gazeta.pl 1086858626 26627 82.139.165.143 (10 Jun 2004 09:10:26 GMT) X-Complaints-To: usenet@agora.pl NNTP-Posting-Date: Thu, 10 Jun 2004 09:10:26 +0000 (UTC) /pl.rec.ascii-art: Eneuel X-MIMEOLE: M�j numer telefonu: 607 635935 Arkedocja. :-) X-Priority: 3 X-User: eneuel A-koordynaty: N 53�06'45", E 23�08'38"; Arkedocja. :-) Xref: g2news1.google.com pl.rec.ascii-art:379 Eneuel Leszek Ciszewski c00nti$fvc$1@inews.gazeta.pl: > > Odpowied� moja -- ,,ilustruje" stosunek kilku ksi�y do mojej osoby i mego �ycia. :) > > Rozprawiaj� o moim niech�tnym stosunku do ,,dobroczynno�ci" i czyni� mnie �ebrakiem, > > za� sami nie chc� palcem dotkn�� problemu polskiej biedy, kt�r� sami stwarzaj�. > > Mo�e si� powo�am na wasze autorytety: > > ,,Pom�cie wsp�czesnemu cz�owiekowi zaznawa� mi�osiernej mi�o�ci > > Boga! Niech w jej blasku i cieple ocala swoje cz�owiecze�stwo!" > > Ojciec �wi�ty Jan Pawe� II, > > Krak�w 18 VIII 2002 r. http://www.leszekc.w.tkb.pl/papiez01.jpg 416 KB http://www.leszekc.w.tkb.pl/papiez02.jpg 86 KB > > Przepisane z kartki pocztowej, wys�anej do mnie najwyra�niej > > przez Redemptoryst�w z Radia Maryja w sytuacji, gdy mi ,,troch�" > > brakowa�o na jedzenie :) pod czujnym ;) okiem katolickich duchownych. :) > Duchownych nie z odleg�ego Torunia, ale duchownych z Bia�egostoku, > kt�rych w�wczas odwiedza�em, i kt�rzy doskonale zdawali sobie spraw� > z tego, �e po kilka dni pod rz�d :) nic (albo prawie nic) nie jem. :) > Mo�e fragment rozmowy z jednym z tych ksi�y: > -- Przyjacielu! Z g�odnym �o��dkiem -- to ty nawet > Zdrowa� Maryjo prawid�owo nie odm�wisz. :) > Duchownych i os�b zwi�zanych bardzo mocno z duchowie�stwem katolickim: :) > Mo�e fragment listu z jedn� z tych os�b: > > PS. Powiedz jak tam z Twoim jad�ospisem. Ci�gle le�y mi to na sercu. > Nie mog� zrozumie�, �e kto� kogo znam nie ma co je��. Je�eli tylko > jeste� w potrzebie zadzwo� ([nr telefonu]). Obecnie prawie nie przebywam > w domu, dlatego potrzebny jest Tw�j wcze�niejszy kontakt, lub e-mailem. > Oczywi�cie @dres -- zosta� wkr�tce zmieniony, :) nowego nie otrzyma�em, > cho� pozna�em, za� pani ta -- do dzi� nie zwr�ci�a mi mojej w�asno�ci. :) > I oczywi�cie nie zamierza�em si� do niej wprasza� na ,,dokarmianie". :) > Oczywi�cie nie b�d� �wini� i nie zapomn� o tym, aby wam imiennie, > ka�demu i ka�dej z osobna, podzi�kowa�, wyszczeg�lniaj�c wasze > zas�ugi oraz okoliczno�ci powstawania tych zas�ug. :) [..] > Aby by�o jasne: > -- Nie g�oduj� ju� (nawet czasami jem obiady), I to coraz cz�ciej. :) > ale ze swoich d�br nie rezygnuj�. :) > -- Zanim zaczniecie mnie namawia� (czyli w tym akurat przypadku > zmusza� g�odem i strachem) do ,,dobroczynno�ci", czyli robienia > pieni�dzy (nie do ko�ca zgodnie z prawem) i ,,dobrowolnego" > przekazywania tych pieni�dzy wam -- sami spr�bujcie cokolwiek > z siebie da� g�odnym. :) (na w�asnej sk�rze przekona�em si�, > na czym polega wasza dobroczynno��) > -- Dzi�kuj� Bogu za to, �e otworzy� mi oczy :) i trwale mnie do > was zniech�ci�, :) cho� nie zniech�ci� do biednych/ubogich. :) > -- Dzi�kuj� te� kilku osobom z grupy pl.rec.ascii-art, kt�rym > zawdzi�czam du�o i kt�rzy mi mocno pomogli, cho� niekt�rzy > czynili to nie�wiadomie. :) Zapewne a� do starannych wyja�nie� > bug, czyli B�a�ej nie pojmie, �e nawet uratowa� mi [biologiczne] > �ycie. :) (jest te� i taka osoba w�r�d A-a, kt�ra w��czy�a si� > ca�kiem �wiadomie w to, co robi�em) :) Chyba nawet jest kilka takich os�b. :) -- >>On ka�e d�ugo czeka�, a potem uderza jak piorun spe�nieniem<<. Jan Dobraczy�ski :) http://www.gorzow.mm.pl/~mati1988k/sss.jpg Mati Xns9503F3C326C4Fmati@217.172.224.230 E. :)