X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,57c683af03ed6b04 X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2004-01-30 14:45:03 PST Path: archiver1.google.com!news2.google.com!news.maxwell.syr.edu!newsfeed.tpinternet.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail From: "Eneuel Leszek Ciszewski" Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Rysowa=E6!!_Nie_milcze=E6!!!?= Date: Fri, 30 Jan 2004 23:44:53 +0100 Organization: =?iso-8859-2?Q?Arkedocja-Azalandia_:=29_Usuwanie_skutk=F3w_wojny_oraz_odb?= =?iso-8859-2?Q?udowa_dobrych_stosunk=F3w_z_zaprzyja=BCnionymi_Elfami._:=29?= Lines: 119 Message-ID: References: <227i10dtbr3dntichfa85tmge3g8oqhnkl@4ax.com> Reply-To: "Eneuel Leszek Ciszewski" NNTP-Posting-Host: tel-21e.tkb.net.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: inews.gazeta.pl 1075502702 28916 195.136.69.21 (30 Jan 2004 22:45:02 GMT) X-Complaints-To: usenet@agora.pl NNTP-Posting-Date: Fri, 30 Jan 2004 22:45:02 +0000 (UTC) X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2600.0000 X-Priority: 3 X-User: eneuel X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express Arkedocja. :-) Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:2075 Eneuel Leszek Ciszewski bvefvl$4hi$1@inews.gazeta.pl: > Eneuel Leszek Ciszewski bvbcpa$rln$1@inews.gazeta.pl: > > wilu 227i10dtbr3dntichfa85tmge3g8oqhnkl@4ax.com: > > > Nie lubie watrobki. > > A ja -- lubi�. :) > Do Wila: > (kt�ren ;) pono� nie jest katolikiem, wi�c > mo�e nie wszystko wie i nie wszystko rozumie) > Czasami (na przyk�ad w trakcie spowiedzi, > ale nie tylko w�wczas) kap�ani przekazuj� > ludziom (penitentom w przypadku spowiedzi) > g�os od Boga. :) Trudno uwierzy�, �e w�wczas > ,,nie pods�uchuj�" tego, co m�wi�. ;) Trudno > te� uwierzy�, �e zapominaj� takowe spowiedzi, > gdy� ja jestem szczeg�lnym :) przypadkiem > i moje spowiedzi -- te�. :) > (najbardziej pasuje tu okre�lenie: > -- jestem upierdliwy :) > ale mo�e pozostawmy ,,wulgaryzmu" na uboczu) :) > Ponadto (o czym stara�em si� pisa� wielokrotnie) > modlitwa powinna przekaza� informacje cz�owiekowi > *OD* Boga, nie za� odwrotnie, bo przecie� B�g jest > wszechwiedz�cy i nie musimy Go poucza�, tak wi�c > �aden kap�an nie mo�e si� t�umaczy� niewiedz�, > gdy� w�wczas kpi z nauki Ko�cio�a. :) > (a zatem kpi i z Boga) :) I jeszcze jedno do Wila: Wprawdzie nie znam si� na religiach, ale nie znam �adnej (��cznie z satanistyczn�, o ile mo�na to co� nazwa� religi�) gdzie B�g stawiany by by� ni�ej ni� cz�owiek. Wprawdzie Chrze�cija�stwo to religie, w kt�rych B�g staje si� cz�owiekiem, w tym tak�e niemowl�ciem i noworodkiem, ale to jest tylko Jego ludzka posta�, poza kt�ra tak�e pozostaje Bogiem w ,,normalnej" postaci i nie przestaje by� od cz�owieka :) m�drzejszym ani na jedn� sekund�. :) Wprawdzie ;) Pismo �wi�te przekazuje nam obietnic� Chrystusa dotycz�c� spe�nienia wszystkiego, o co ludzie poprosz�, ale niestety (a raczej -- na szcz�cie) nasze modlitwy nie odmieniaj� los�w/dziej�w �wiata. :) Jest to pozorny paradoks, kt�ry (moim przynajmniej, nieskromnym zdaniem) powinien by� ludziom t�umaczony przez ksi�y/duchownych_w_og�le/teolog�w/itp._osoby, ale zazwyczaj t�umaczony nie jest, cho� niedebil pojmie to t�umaczenie bez zb�dnych opor�w. :) Na przyk�ad: A o cokolwiek prosi� b�dziecie w imi� moje, to uczyni�, aby Ojciec by� otoczony chwa�� w Synu. (Ew.Jana 14:13) O cokolwiek prosi� mnie b�dziecie w imi� moje, Ja to spe�ni�. (Ew.Jana 14:14) Je�eli we Mnie trwa� b�dziecie, a s�owa moje w was, popro�cie, o cokolwiek chcecie, a to wam si� spe�ni. (Ew.Jana 15:7) Nie wy�cie Mnie wybrali, ale Ja was wybra�em i przeznaczy�em was na to, aby�cie szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwa� - aby wszystko da� wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imi� moje. (Ew.Jana 15:16) W owym za� dniu o nic Mnie nie b�dziecie pyta�. Zaprawd�, zaprawd�, powiadam wam: O cokolwiek by�cie prosili Ojca, da wam w imi� moje. (Ew.Jana 16:23) -=- Dalej, zaprawd�, powiadam wam: Je�li dwaj z was na ziemi zgodnie o co� prosi� b�d�, to wszystkiego u�yczy im m�j Ojciec, kt�ry jest w niebie. (Ew.Mateusza 18:19) =-= Albowiem to B�g jest w was sprawc� i chcenia, i dzia�ania zgodnie z [Jego] wol�. (List do Filipian 2:13) )--( I otrzymacie wszystko, o co na modlitwie z wiar� prosi� b�dziecie. (Ew.Mateusza 21:22) i o co prosi� b�dziemy, otrzymamy od Niego, poniewa� zachowujemy Jego przykazania i czynimy to, co si� Jemu podoba. (1 List Jana 3:22) A je�li wiemy, �e wys�uchuje wszystkich naszych pr�b, pewni jeste�my r�wnie� posiadania tego, o co�my Go prosili. (1 List Jana 5:15) *=======* Pogrupowane nie do ko�ca z sensem, ale to i tak groch o �cian�. :) Paradoks ;) t�umaczy na przyk�ad lektura wymienianego przeze mnie Klemensa z Aleksandrii, :) lecz oczywi�cie nie tylko ona. :) Samo rzucenie okiem na to grupowanie i kontekst/okoliczno�ci_proszenia daje stosowne wskaz�wki. :):) W ka�dym razie -- rozum podpowiada, �e B�g naszych ,,trud�w modlitewnych" nie potrzebuje wcale, gdy� stworzy� ludzi/cz�owieka w pewnym sensie na samym ko�cu, czyli ca�y Wszech�wiat B�g stwarza� (; raczej ;) bez naszego ,,trudu modlitewnego". :) (i raczej ;) nadal potrafi to i owo ;) bez nas, bez ludzkich ,,trud�w modlitewnych" uczyni�) :) E. :)