X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,b9d913296413c30d X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2004-01-19 14:26:25 PST Path: archiver1.google.com!news2.google.com!news.maxwell.syr.edu!newsfeed.icl.net!newsfeed.fjserv.net!news.algonet.se!algonet!news-stoc.telia.net!news-stoa.telia.net!telia.net!newsfeed.tpinternet.pl!news.man.poznan.pl!news.telbank.pl!news.tkb.pl!not-for-mail From: "Eneuel Leszek" Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: Re: queen Date: Mon, 19 Jan 2004 23:24:45 +0100 Organization: =?iso-8859-2?Q?Arkedocja-Azalandia_:=29_po_=B6mierci_Kr=F3lowej_F._:=29_U?= =?iso-8859-2?Q?suwanie_skutk=F3w_wojny_oraz_pomoc_w_podnoszeniu_z_upadku_?= =?iso-8859-2?Q?zaprzyja=BCnionych_Elf=F3w._:=29?= Lines: 229 Message-ID: References: Reply-To: "Eneuel Leszek" NNTP-Posting-Host: cpe-10-2-5-14.cpe.tkb.net Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: shapieron.tkb.pl 1074551217 13850 10.2.5.14 (19 Jan 2004 22:26:57 GMT) X-Complaints-To: abuse@tkb.pl NNTP-Posting-Date: Mon, 19 Jan 2004 22:26:57 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express Arkedocja. :-) X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4133.2400 Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:1952 > > > > > 2. Kr�l zwykle kojarzy si� z m�czyznami. > > > > Tak... Czasami z szachami i w�adz�... :) > > Czasami z koron� i kr�likiem. :) > > I 'Matk� Kr�l�w'. :) > > Z kartami. :) No tak. > > > Moje osobiste skojarzenia odnosz� si� r�wnie� do niejakiego > > > pana Kr�la -- cz�owieka z lekkim niedoborem rozs�dku, kt�ry > > > biega� za nami z wid�ami, kiedy, w czasach m�odo�ci, > > > pi�ka -- kt�rej u�ywali�my do grania w "nog�" -- wlatywa�a > > > na jego ogr�dek przed blokiem (tak bujnie rozro�ni�ty, �e > > > do 3 pi�tra w��cznie, przez okna, do mieszka�, nie wpada� > > > ani jeden promyk �wiat�a). > > 12 metr�w? :) > Typowy b��d pope�ni�em -- chodzi�o mi o trzy kondygnacje... > Tak... Si�ga�, ten "ogr�dek", chyba do drugiego pi�tra. Niewiele mniej. :) 9.5m? :) > > > > Fajny film w TV... > > > A jaki? > > Kolorowy. ;) > Czasem lepsze okazuj� si� te czarno-bia�e. :) Ale ten opowiada� o dawnych latach, i by� kolorowy. ;) > > Bonifratrzy -- to lekarze w�a�nie. :) > > (poza tym, �e zakonnicy) > Zapewne ka�dy z nas jest lekarzem, jako wszyscy mamy zdolno�� do > leczenia samych siebie (autosugestia czasem czyni cuda). To jak z�amiesz nog� -- ulecz si� autosugesti�. ;) > M�wi�c/pisz�c "lekarze" przed oczami mia�em tych w bia�ych > fartuchach, meandruj�cych pomi�dzy ��kami chorych i > poprzez szpitalne korytarze. :) Bonifratrzy w�a�nie tacy s�. :) To normalni lekarze, ale zakonnicy. > > > > Ja te�. :) Na przyk�ad za�o�enie dysnastii bez dziedziny i dowod�w. ;) > > > No dow�d osobisty by wypada�o mie�, kiedy > > > si� podejmuje takie powa�ne decyzje. > > > ;) > > No c�... A dziedzin�? ;) > Te� nie zaszkodzi. ;) Bez dziedziny nie da rady? > > > > > > Bez dowodu i bez wst�pnych bada� (czyli a priori) oczywi�cie?! > > Kiedy� pad�o pytanie na polszczy�nie o to, > > czy ,,za�o�enie a priori" nie jest pleonazmem. :) > Nie ogl�da�em tego odcinka. ;) Odszuka� link? ;) @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@ > > Teraz powa�niej: > > Masz k�opoty z �amaniem linii. :) > > Mo�esz zwi�kszy� to i owo w ustawieniach? :) > No c� wydawa�o mi si� 85 znak�w wystarczaj�ce -- ale zwi�kszy�em do 100. :) Ustaw na max. :) To moja rada. :) @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@ > > > Niepe�nosprawno�� nie zawsze niesie ze sob� u�omno��. > > By� mo�e. :) > > W pewnym sensie ka�dy jest jako� niepe�nosprawny. :) > No ja mam np. (wm�wion�) dysleksj�. ;))) > > > > M�g� uzna�, �e sprawdzenie odbierze mu zbyt > > > > wiele si� i zrezygnowa� z tego sprawdzenia. ;) > > > Jak przyj�li�my, nie jest (sprawdzanie), a� tak, > > > si�och�onne -- wi�c, albo by� tak straszliwie > > > s�aby (wtedy mia�by r�wnie� ogromne problemy > > > z wysy�aniem postu), albo �le oceni� sytuacj�, > > > a wtedy to niestety jego b��d. :) > > No i co z tego, �e jego b��d. :) > > (w�a�ciwie, to co stanowi przedmiot naszego sporu?) ;) > Chyba, to, �e to nie taki problem pisa� poprawnie > ortograficznie. :) I nie mo�na si� t�umaczy� dysgrafi�. :) Aha. A ja my�la�em, �e my nadal o p�ci Kr�la. ;) Kiedy� rozmawia�em ze dwie godziny z dziewczyn�, i nie wiedzia�em, kim jest. :) Dopiero po owych dw�ch godzinach pad�o co� o mojej/jej maturze, wi�c zaw�zi�em dziedzin� ;) i to by� punkt zwrotny. :) Chyba nigdy jej nie powiedzia�em, �e przez jaki� czas ;) nie wiedzia�em, z kim mam przyjemno��. :) (bo to ona zadzwoni�a do mnie, a po g�osie nie rozpozna�em, gdy� prowadzi�em w�wczas nieco bardziej o�ywione �ycie towarzyskie ni� teraz) > > > > M�g� nawet uzna�, �e nie zdo�a wszystkiego sprawdzi�, > > > > zanim opadnie z si�... > > > :) > > > M�g� dopisa�, �e nie jest w stanie sprawdzi� pisowni. :) > > Mo�e i na to brakowa�o si�. ;) > Znu�ony to musia� by� cz�owiek. :) No tak. :) > > > > > > > Istnieje te� prawdopodobie�stwo, �e czu� i� jego si�y > > > > > > > s� na wyczerpaniu, ale dlaczego nie spo�ytkowa� ich > > > > > > > w jaki� lepszy spos�b ni� wysy�anie post�w na grup�? > > > > > > Bo wysy�anie post�w nie m�czy? > > > > > > (najmniej m�czy?) > > > > > M�g�, na przyk�ad, p�j�� do ��ka, wypi� kaw�, > > > > > zawo�a� po pomoc -- a nie traci� > > > > No wiesz co? A je�li to by�a noc? > > > > Krzycze� po nocach? ;) > > > Zdrowie jednak wydaje si� wa�niejsze, ni� spokojny sen innych. :) > > By� mo�e. :) A mo�e si� ba�, �e zdenerwowani s�siedzi > > go pobij� za to, �e ich budzi po nocach. ;) > A nie ba� si�, �e zginie bez pomocy innych (np. z wycie�czenia organizmu)? :) Mo�e uzna�, �e jego stan nie jest a� tak tragiczny... A mo�e nie mia� si�y na krzyk... ;) > > > m�g� poprawi� post, albo wys�a� go jeszcze > > > raz -- tym razem bez b��d�w. > > Mo�e zapomnia�... > > Wys�a� przypadkowo i opad� z si�, a gdy si�y > > wr�ci�y -- nie pamieta� o tym, �e wys�a�... ;) > Skleroza nie boli, ;) chyba, �e kto� zapomni, �e okno to nie drzwi. :) I b�dzie wietrzy� poprzez otworzenie drzwi? ;) > > > 1. Je�eliby po�yczy� od os�b "na bakier z prawem" -- szuka�bym > > > ciemnego k�ta. :) 2. W innych sytuacjach, postara�bym si� odnale�� > > > nikczemnika i doprowadzi� go przed oblicze osoby po�yczaj�cej. :) > > A je�eli osoba po�yczaj�ca, przed kt�rej oblicze > > by� doprowadzi� osob� po�yczkobior�c�, w obliczu poniesienia > > ewentualnych strat, kt�re skrupulatnie obliczy�a bez skrupu��w, > > nie zechce ogl�da� oblicza owego po�yczkobiorcy, boj�c si� tej > > osoby nieobliczalno�ci i postanowi odliczy� Tobie po��dan� > > kwot� z Twojego konta? > Fachowo taki stan okre�li� mo�na tak: "no tom wpad� jako �liwka w kompot". :) Pami�tam dziewczyn� o nazwisku �liwka. :) Pami�tam do dzisiaj jej twarz. :) Kupi�em u niej koszul� i zap�aci�em czekiem, kt�ry na ni� wystawi�em. :) Mia�o to miejsce ze 13 lat temu. :) > > Poza tym -- k�ty dzielimy na ostre > > i rozwarte, a nie na ciemne i jasne... > Czy to jest wystarczaj�co jasne? ;) > Niekt�re k�ty s� wystarczaj�co jasne, aby > uniemo�liwia�y skuteczne ukrycie si�. > :) To sa chyba katy wypuk�e, czy jakos tak. :) Albo wkl�s�e... Zale�y jak na to popatrze�. :) > > No to pokaza�em Tobie, jak obliczy� minimaln� �rednic� soczewek: > > Eneuel Leszek Ciszewski bp6mf0$n5k$1@flis.man.torun.pl :) Wbrew pozorom -- to prawid�owe obliczenie. :) Mo�e w Twoim przypadku jeszcze nale�y si� zastanwi� nad pionowym wyliczeniem. :) Przed laty optyczka wstawi�a mi takie du�e soczewki, �e a� przykro... (zazwyczaj mniejsze s� dro�sze) :) > :) > > Okular�w si� nie przesadza. ;) > Przesadza si�, przesadza... Tylko skutki trudno zauwa�y�. ;) Tak? Mo�e... > > > To czarno przysz�o�� widz�. :) I wcale nie mam brudnych okular�w. :) > > Mo�e jest p�no? ;) > Mo�e, lepiej my�le�, �e nie jest -- wtedy > jeszcze zmiany b�d� mo�liwe. :) > A gdzie nadzieja? ;) Nadie�da? :) > Wiara w honor, cz�owiecze�stwo, cnot� i wszystkie > inne najbardziej warto�ciowe rzeczy, kt�re warto�ci > nie maj�? ?? E. ;)