X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,b9d913296413c30d X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2004-01-19 10:27:40 PST Path: archiver1.google.com!news2.google.com!newsfeed2.dallas1.level3.net!news.level3.com!news-out.visi.com!petbe.visi.com!newsfeed.tpinternet.pl!news2.icm.edu.pl!news.cyf-kr.edu.pl!not-for-mail From: "Lukasz T." Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: Re: queen Date: Mon, 19 Jan 2004 19:28:57 +0100 Organization: (Jednoosobowe Stowarzyszenie Czlowieka Normalnego Inaczej) Lines: 373 Message-ID: References: Reply-To: "Lukasz T." NNTP-Posting-Host: jaty001.net.autocom.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: srv.cyf-kr.edu.pl 1074537468 8017 213.134.168.49 (19 Jan 2004 18:37:48 GMT) X-Complaints-To: news@cyf-kr.edu.pl NNTP-Posting-Date: Mon, 19 Jan 2004 18:37:48 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2800.1158 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2800.1165 Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:1946 A czy Ty wiesz, �e ogarni�ty szale�stwem u�ytkownik -- podpisuj�cy si� jako: "Eneuel Leszek Ciszewski" -- wystuka� w wiadomo�ci "buh4b7$5q2$1@inews.gazeta.pl", to, co mu palce na klawisze przynios�y; a przynios�y: > Gdybym m�g� -- w og�le bym nie spa�. :) > Niestety -- po trzydziestu godzinach :) > spada sprawno�� fizyczna tak drastycznie, > �e rozs�dek ,,proponuje" drzemk�, :) wi�c > staram si� spa� ,,normalnie"... :) Kiedy� > spa�em dziennie godzin�. :) Mimo, �e taki "�ycioch�onny", to jednak czasem mi�e doznania ze sob� niesie i pozwala wkracza� w "inne stany �wiadomo�ci" -- bez stosowani si� do u�ywek. > > 2. Kr�l zwykle kojarzy si� z m�czyznami. > > Tak... Czasami z szachami i w�adz�... :) Moje osobiste skojarzenia odnosz� si� r�wnie� do niejakiego pana Kr�la -- cz�owieka z lekkim niedoborem rozs�dku, kt�ry biega� za nami z wid�ami, kiedy, w czasach m�odo�ci, pi�ka -- kt�rej u�ywali�my do grania w "nog�" -- wlatywa�a na jego ogr�dek przed blokiem (tak bujnie rozro�ni�ty, �e do 3 pi�tra w��cznie, przez okna, do mieszka�, nie wpada� ani jeden promyk �wiat�a). > > 3. Ja tylko zak�ada�em, a nie udowadnia�em. > > No tak... > > > 4. Czuje, �e tej potyczki nie wygram, > > bo udowadnianie swoich za�o�e�, zwykle, > > idzie trudniej, ni� ich obalanie. > > Nie poddawaj si�. :) Co najwy�ej ust�pi� chcia�em. :) > Fajny film w TV... A jaki? > > > > Hmm... zawsze my�la�em, �e dysgrafia, to jak > > > > komu� brzydko pisanie wychodzi -- ale nigdy > > > > nie zag��bia�em si� w te tematy, wi�c prawdopodobnie, > > > > zawsze by�em w b��dzie. :) > > > > A w co tu si� zag�bia�? :) > > > Ano, mniej czy bardziej, ale jednak. :) > > ?? Mo�liwe, �e wiedza na te tematy nie tkwi�a zbyt g��boko, ale jednak trzeba by�o jej poszuka� -- a mi si�, po prostu, nigdy nie chcia�o. :) > To tak, jak Bonifratrzy mnie, czym si� o�mieszyli. :) > I zamiast przyzna� si� do pope�nionej g�upoty -- utrzymywali, > �e to ja jestem w b��dzie, :) i �e tego nie czyni�, cho� ja > mam namacalny :) dow�d na to, �e jest inaczej. :) I czy to wtedy przepisali te zi�ka na sen, powoduj�ce problemy z budzeniem si�? To ju� zakrawa na spisek. ;) > > > To tak, jak Bonifratrzy mnie ,,zbadali" na odleg�o��. :) > > > Telepatia? ;) > > Nie wiem. :) (jak to okre�li�) > Z�amali w ten spos�b pewne zasady lekarskie. :) Lekarz te� je �ami� -- i nikt si� tym nie przejmuje (z wyj�tkiem ludzi, z pozaszywanymi szmatami w brzuchu). > Mo�e jaki� cytat z Biblii? :) > > > I gdybym rozda� na ja�mu�n� ca�� maj�tno�� moj�, > a cia�o wystawi� na spalenie, lecz mi�o�ci bym > nie mia�, nic bym nie zyska�. > (1 list do Koryntian 13:3) > > [Mi�o��] nie szuka swego > (1 list do Koryntian 13:5) > > > > > Je�eli nie potrafisz ta�czy� -- to wcale > > > nie oznacza, �e masz po�amane nogi. :) > > > Z po�amanymi ta�czy� te� mo�na. :) > > By� mo�e. :) Mam niepo�amane, tak wi�c > trudno mi wypowiedzie� s� na ten temat. ;) Moje te� raczej w ca�o�ci wyst�puj�. Ale kiedy� zdarzy�o mi si� ta�czy� na siedz�co (w zasadzie teraz, tez mi si� czasem zdarza). :) > > > > > Wiesz... Przed kilku laty mog�em bez zm�czenia przejecha� > > > > > prowadzonym przez siebie samochodem dwie�cie kilometr�w, > > > > > ale by�o u mnie i tak, �e umycie z�b�w graniczy�o > > > > > z niemo�liwo�ci�, gdy� brakowa�o mi na to si�. :) > > > > > Zak�adam (nie -- nie b�dzie dziedziny, ani dowodu), > > > > :) To co takie za�o�enie jest warte? ;) > > > Czy to oznacza� ma, �e _ka�de_ za�o�enie, > > bez zawsze zaznaczonej dziedziny i dowodu, > > jest bezwarto�ciowe? Mam nadziej�, �e nie. > > Ja te�. :) Na przyk�ad za�o�enie dysnastii bez dziedziny i dowod�w. ;) No dow�d osobisty by wypada�o mie�, kiedy si� podejmuje takie powa�ne decyzje. ;) > > > > �e je�eli kto�, by� w stanie > > > > uruchomi� komputer; program do czytania grup dyskusyjnych; utworzy� > > > > now� wiadomo��/odpisa� na ju� istniej�c�; przela� wszelkie swoje my�li > > > > na ekran -- to jest te� w stanie sprawdzi� poprawno�� ortograficzn�. > > > > No. :) Jest. :) Ale jak oczy Ci si� klej�, > > > r�ce opadaj� z bezsilno�ci i Elty (chyba w�wczas jeszcze elty) > > > twierdz�, �e pisanie z pod�ogi jest wielkim szcz�ciem, dzi�ki > > > kt�remu ;) nie spadnie si� na pod�og�... To mo�na po prostu :) > > > mie� tego wszystkiego DOSY�!!!! > > > To jak si� ma dosy� wszystkiego, > > :) > > > to po co si� jeszcze co� robi? > > A nadzieja? :) Rzadko jednak nadzieja wyst�puje u os�b, kt�re nie chc� ju� nic robi� ("mienie wszystkiego dosy�"). > > A je�eli ju� si� co� robi, to dlaczego tylko w cz�ci? :) > > Chyba nigdy nie robi si� czego� w ca�o�ci. :) > Tego rodzaju idea�y rzadko si� trafiaj�. :) > Ludzi bezb��dnych chyba :) nie ma. :) Nie twierdz�, �e w ca�o�ci, ale mo�na si� postara� zrobi� cos w wi�kszej ca�o�ci. :) > > > > Mo�na oczywi�cie za�o�y�, > > > > Bez dowodu i bez wst�pnych bada� (czyli a priori) oczywi�cie?! > > > Tak w�a�nie... Intuicyjnie, z za�o�enia, logicznie > > rzecz bior�c, przez dedukcj�. :) > > Ju� nie pami�tam co mia�o by� dowodzone. :) > Chyba nieprawid�owo�� zwi�zana ze wstawieniem s�owa kobieta. :) A tam... :) liczy si� dyskusja... :) > By� mo�e ;) dedukcja jest tu przydatna. ;) > > > > > �e nagle opu�ci�y go si�y -- ale wtedy nie by�by w stanie wys�a� tej�e, ju� > > > > napisanej wiadomo�ci -- je�eli to zrobi�, to znaczy, �e si�y jeszcze mia�. > > > > Albo, �e wr�ci�y za jaki� czas. :) > > > Wtedy mia�by si�y r�wnie� na sprawdzenie ortografii -- je�eli nie pami�ta� czy > > tak� czynno�� wykona� wcze�niej, to m�g� sprawdzi� po raz wt�ry (bo nie jest to > > czynno�� czaso- ani pracoch�onna). > > No... Dla zdrowego nie jest, ale je�eli > mamy do czynienia z osob� niepe�nosprawn�? :) Niepe�nosprawno�� nie zawsze niesie ze sob� u�omno��. > M�g� uzna�, �e sprawdzenie odbierze mu zbyt > wiele si� i zrezygnowa� z tego sprawdzenia. ;) Jak przyj�li�my, nie jest (sprawdzanie), a� tak, si�och�onne -- wi�c, albo by� tak straszliwie s�aby (wtedy mia�by r�wnie� ogromne problemy z wysy�aniem postu), albo �le oceni� sytuacj�, a wtedy to niestety jego b��d. :) > M�g� nawet uzna�, �e nie zdo�a wszystkiego sprawdzi�, zanim opadnie z si�... :) M�g� dopisa�, �e nie jest w stanie sprawdzi� pisowni. :) > > > > Istnieje te� prawdopodobie�stwo, �e czu� i� jego si�y s� na wyczerpaniu, > > > > ale dlaczego nie spo�ytkowa� ich w jaki� lepszy spos�b ni� wysy�anie post�w > > > > na grup�? > > > > Bo wysy�anie post�w nie m�czy? > > > (najmniej m�czy?) > > > M�g�, na przyk�ad, p�j�� do ��ka, wypi� kaw�, zawo�a� po pomoc -- a nie traci� > > No wiesz co? A je�li to by�a noc? > Krzycze� po nocach? ;) Zdrowie jednak wydaje si� wa�niejsze, ni� spokojny sen innych. :) > > resztki si� na wysy�anie niedoko�czonej pracy. > > M�g� wys�a� przypadkowo... W takim przypadku, m�g� poprawi� post, albo wys�a� go jeszcze raz -- tym razem bez b��d�w. > > > Jakby� mia� stu d�u�nik�w, kt�rym by�by� > > > d�u�ny po z�ot�wce i jednego, kt�remu by� > > > by� d�u�ny sto tysi�cy z�otych -- to co by� > > > uczyni�, maj�c w kieszeni sto z�otych? :) > > > Nie po�ycza�bym takiej sumy pieni�dzy. :) > > 0. A jak by kto� po�yczy� w Twoim imieniu i niekoniecznie > z Twoim do tego po�yczenia b�ogos�awie�stwem? ;) 1. Je�eliby po�yczy� od os�b "na bakier z prawem" -- szuka�bym ciemnego k�ta. :) 2. W innych sytuacjach, postara�bym si� odnale�� nikczemnika i doprowadzi� go przed oblicze osoby po�yczaj�cej. :) > 1. Jakby� mia� stu d�u�nik�w, kt�rym by�by� > d�u�ny po groszu i jednego, kt�remu by� > by� d�u�ny tysi�c z�otych -- to co by� > uczyni�, maj�c w kieszeni z�ot�wk�? :) Odda�bym temu kt�remu winien by�bym tysi�c. Z�ot�wka to ju� suma pozwalaj�ca na zakup tego-i-owego (np. precel, guma do �ucia, gazeta)... Natomiast jeden grosz nie daje zbyt du�ych mo�liwo�ci -- aczkolwiek nadal pozostaje d�ugiem tak samo wa�nym jak tysi�c z�otych (najwa�niejsza jest sama pomoc). :) > > > > > > B) > > > > > > Strasznie du�e te okulary. :) > > > > > A to dlatego, �e mam strasznie du�e oczy. :) > > > > K�t widzenia u ludzi nie zale�y od wielko�ci oczu. :) > > > Ale warto�ci estetyczne cierpi�, > > Teraz jest chyba moda na ma�e okulary. :) > (w�skie?) > Kiedy� by�a moda na lenonki, :) > a wcze�niej chyba na du�e. :) A ja mam dosy� du�e. :) Praktyczno�� wa�niejsza od mody. :) > Ja chyba nast�pnym razem kupi� bardzo du�e. :) > (cho� nie mam nadmiarowo du�ych oczu) :) Polecam... Polecam. :) > > kiedy nie ca�e ga�ki oczne mieszcz� si� za > > szkie�kami. :) > > Nieca�e. :) Nie, ca�e. :)) > Bez przesady. :) Faktycznie przesadzi�em -- si� przyznaj� bez bicia. :) > > > > > > > A co to jest mi�sie� piwny? > > > > > > > Jeden z Elt�w podpowiada mi, �e by� mo�e chodzi o bebech > > > > > > > rosn�cy dzi�ki (nadmiarowemu?) piciu piwa. > > > > > > > Nie wiem jak z nadmiarowo�ci�, ale je�eli chodzi > > > > > > o zbytnia regularno��, to na pewno. :) > > > > > > Aha. :) Ja akurat sik�w :) nie pijam, st�d to pytanie. :) > > > > > Bo to nie o siki, tylko o piwo chodzi. ;) > > > > Aha. :) A to jest jaka� r�nica pomi�dzy tymi ,,napojami"? :) > > > B�belki. :) > > Naprawd� s� inne? Nigdy nie por�wnywa�em. ;) > > Innych r�nic niestety nie mog� wymieni�, bo sik�w nigdy > > nie pr�bowa�em -- i zamiaru nie mam. ;) > > > > Wygl�daj� i pachn� podobnie. :) I chyba skutki (w wypadku > > > spo�ycia) wtwo�uj� podobne. :) > > > Ale nie po podobnych ilo�ciach... po 0,5l piwa, jedyny skutek > > jaki odczuwam, to ci�szy p�cherz i l�ejszy portfel. :) > > No tak. :) Siki s� ta�sze i maj� silniejsze ;) dzia�anie. :) > Wprawdzie nie pr�bowa�em, ale zak�adam, ;) �e tak w�a�nie jest. :) > > > > > > > A nie ma wi�kszej w�adzy na �wiecie, > > > > > > ni� w�adza nad sercami, w�a�nie. :) > > > > > > Dlatego wiele os�b za t� w�adz� t�skni. :) > > > > > Dzisiejsze czasy, nios� ze sob� co� jeszcze > > > > gorszego, w�adze pieni�dza nad > > > > lud�mi -- i wi�kszo�� do tego w�a�nie d��y. :( > > > > Nie wiem, czy wiesz, ale Twoje s�owa s� ponadczasowe. ;) > > > Oby nie sta�y si� prawd� powszechn�, reszty, czekaj�cych nas czas�w. :) > > Chyba te s�owa s� zupe�nie ponadczasowe. :) To czarno przysz�o�� widz�. :) I wcale nie mam brudnych okular�w. :) > E. :) -- cn ,----------/ www.lt.z.pl \----------. .xXXXx. ^^ / Pozdrowienia i do przeczytania... \ .` TXXx fo \ �ukasz T. (lt.) `. C_ Dx" nt `----\ noncoposmentis(a)o2(.)pl /----'``._, )__/|