X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,15b86aef32070b15 X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2004-02-11 08:49:58 PST Path: archiver1.google.com!news2.google.com!news.maxwell.syr.edu!newsfeed.tpinternet.pl!news.man.poznan.pl!news.telbank.pl!not-for-mail From: "Leszek Ciszewski" Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: Re: Tik. Date: Wed, 11 Feb 2004 17:42:55 +0100 Organization: =?iso-8859-2?Q?Arkedocja-Azalandia_:=29_Usuwanie_skutk=F3w_wojny_oraz_odb?= =?iso-8859-2?Q?udowa_dobrych_stosunk=F3w_z_zaprzyja=BCnionymi_Elfami._:=29?= Lines: 58 Message-ID: References: <1075990277.763884@discordia.pl> <1075999676.530950@discordia.pl> <1076005621.21067@discordia.pl> <7qria3ywzyyf$.dlg@u.i.u> <1076515003.710736@discordia.pl> Reply-To: "Leszek Ciszewski" NNTP-Posting-Host: tel-46e.tkb.net.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: news.telbank.pl 1076518197 28043 195.136.69.46 (11 Feb 2004 16:49:57 GMT) X-Complaints-To: usenet@news.telbank.pl NNTP-Posting-Date: 11 Feb 2004 16:49:57 GMT X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express Arkedocja. :-) X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4133.2400 Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:2262 Tomek Andruszkiewicz 1076515003.710736@discordia.pl: > Sama rekurencja to nie jest �adna funkcja. Tylko nazwa cechy, kt�r� > wykazuj� desygnaty zawieraj�ce przymiotnik "rekurencyjny". A je�eli > chodzi o kontrowersj� z "przypomina" i "=" to sprawa wcale nie jest > trudna. Ja oczywi�cie wiem, �e "przypomina" nie jest - z formalnego > punktu widzenia - nazw� relacji r�wnowa�no�ci. Wiem, �e przechodnia > to ona za choler� nie jest (stu odpowiednich ludzi w rz�dzie, ka�dy > podobny do s�siada, ale pierwszy nie-podobny do ostatniego). Jednak > w j�zyku potocznym m�wi si� "przypomina" wtedy, gdy chodzi o analo- > gi�, a wi�c gdy skupiamy si� w�a�nie na tym wycinku rzeczywisto�ci, > kt�ry r�wnowa�no�� (z przyk�adem) zachowuje. Wtedy nam ju� wszystko > jedno, czy relacj� r�wnowa�no�ci nazwiemy "=", "przypomina" czy te� > "!@#TtS#$%d". Ona po prostu ni� b�dzie. > Sama rekurencja to nie jest �adna funkcja. Tylko nazwa cechy, kt�r� > wykazuj� desygnaty zawieraj�ce przymiotnik "rekurencyjny". A je�eli > chodzi o kontrowersj� z "przypomina" i "=" to sprawa wcale nie jest > trudna. Ja oczywi�cie wiem, �e "przypomina" nie jest - z formalnego > punktu widzenia - nazw� relacji r�wnowa�no�ci. Wiem, �e przechodnia > to ona za choler� nie jest (stu odpowiednich ludzi w rz�dzie, ka�dy + podobny do s�siada, lecz pierwszy niepodobny do ostatniego). Jednak > w j�zyku potocznym m�wi si� "przypomina" wtedy, gdy chodzi o analo- > gi�, a wi�c gdy skupiamy si� w�a�nie na tym wycinku rzeczywisto�ci, > kt�ry r�wnowa�no�� (z przyk�adem) zachowuje. Wtedy nam ju� wszystko > jedno, czy relacj� r�wnowa�no�ci nazwiemy "=", "przypomina" czy te� > "!@#TtS#$%d". Ona po prostu ni� b�dzie. > ;< > ( ) > `--' Nie zrozumia�e� mnie. Przeczytaj przyk�ad z �yraf� i s�oniem. Eneuel Leszek Ciszewski c0bte4$1tf$1@flis.man.torun.pl Chodzi o brak definicji 'przypomina'. :) -- Czy s�o� przypomina �yraf�? Tak -- bo jest ssakiem jak �yrafa. (mo�e jeszcze nie by� w Googlach, ale chyba znajdziesz, bo to z tego samego w�tku)) > W�� maj�cy ochot� na w�asny ogon. Je�liby uda�o mu si� przetrwa� na > takim wikcie, by�by pi�knym ziemskim wcieleniem rekurencji. Ale nie > jest, wi�c daremne �ale, pr�ny trud. To raczej z�y przyk�ad. :) A w�e czasami zjadaj� cz�ci swoich ogon�w. :) Niekt�re gady zjadaj� niemal zawsze swoje wylinki. :) (niekt�re kameleony na przyk�ad) :) > Pozdrawiam, Re. :) E. :)