X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,72768cbd1dc80005 X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2004-04-07 15:57:26 PST Path: archiver1.google.com!news1.google.com!news.glorb.com!newsfeed00.sul.t-online.de!t-online.de!news.task.gda.pl!opal.futuro.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail From: "Eneuel Leszek Ciszewski" Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: Re: Autoodpisywanie. :) [OT] Date: Thu, 8 Apr 2004 00:52:01 +0200 Organization: =?iso-8859-2?Q?Arkedocja-Azalandia_:=29_Budowa_dobrych_stosunk=F3w_z_Elfa?= =?iso-8859-2?Q?mi._:=29?= Lines: 41 Message-ID: References: Reply-To: "Eneuel Leszek Ciszewski" NNTP-Posting-Host: 165-143.82-139.bia.tkb.net.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: inews.gazeta.pl 1081378644 25991 82.139.165.143 (7 Apr 2004 22:57:24 GMT) X-Complaints-To: usenet@agora.pl NNTP-Posting-Date: Wed, 7 Apr 2004 22:57:24 +0000 (UTC) /pl.rec.ascii-art: Eneuel X-MimeOLE: M�j numer telefonu: 607 635935 Arkedocja. :-) X-Priority: 3 X-User: eneuel A-koordynaty: N 53�06'45", E 23�08'38"; Arkedocja. :-) Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:2681 Eneuel Leszek Ciszewski c0ddao$27l$1@flis.man.torun.pl: > Ale oczywi�cie nie dlatego podda�em si� tym torturom, > aby temu cz�owiekowi pokaza�, �e wydaj�c o mnie tak > z�e opinie, wyda� owe opinie o samym sobie. > I oczywi�cie nikt, poza tym cz�owiekiem, nie wie o kim tu pisz�. :) > Przyjdzie ;) czas -- to wyja�ni�. :) (ciekawe, z jak� szybko�ci� > chodzi czas i czy mo�na go podwie�� rowerem, �eby by�o szybciej) ;) Widzisz, wszystko spe�nione, czas po brzeg nalany http://www.baczynski.art.pl/dob/7-D.html (fragment wiersza KKB) Opisan� osob� jest �wietlny Przyjaciel, czyli ksi�dz J�zef �wietlicki z parafii �w. Jadwigi Kr�lowej w Bia�ymstoku, kt�ry mnie w og�lniaku http://www.jadwiga.bialystok.opoka.org.pl/ uczy� religii i kt�ry obieca� mi wiosn� 2001 roku pomoc, ale wzgl�dy finansowe :) zadecydowa�y, �e skaza� mnie na przedwczesn� (i raczej ;) m�cze�sk�) �mier�, sprzeciwiaj�c si� tym samym Bogu. Niestety ;) ja ci�gle �yj� i decyzje ksi�dza �wietlickiego nie s� dla mnie wa�niejsze od decyzji Boga. :) Prywatnie do tego� ksi�dza: -- Nie warto si� modli� ;) o to, abym przyszed�. :) Modlitwa -- nie jest trudem :) zamienianym przez Boga w jakie� dobra, ale rozmow�, :) o czym pisa�em na tej grupie wielokrotnie. :) To, �e ksi�dz ma od- mienne zdanie na ten temat -- nic nie zmienia. Mnie trudy modlitewne :) nie bior�, :) albowiem zosta�em obdarowany rozumem i ,,czucia" ;) wywieraj� na mnie skutki niekoniecznie zgodne z intencjami trudzicie- li modlitewnych. :) E. :)