X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,b69bbc0ae7847d7c X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2003-09-02 02:27:38 PST Path: archiver1.google.com!news1.google.com!sn-xit-02!sn-xit-06!sn-xit-01!sn-xit-09!supernews.com!newsfeed.news2me.com!newsfeed.icl.net!newsfeed.fjserv.net!newsfeed00.sul.t-online.de!t-online.de!news.task.gda.pl!not-for-mail From: "Eneuel Leszek" Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: Re: Stforek!!! Date: Tue, 2 Sep 2003 11:27:21 +0200 Organization: Arkedocja-Azalandia :) Lines: 56 Message-ID: References: Reply-To: "Eneuel Leszek" NNTP-Posting-Host: tel-25e.tkb.net.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: korweta.task.gda.pl 1062494845 6294 195.136.69.25 (2 Sep 2003 09:27:25 GMT) X-Complaints-To: abuse@news.task.gda.pl NNTP-Posting-Date: Tue, 2 Sep 2003 09:27:25 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express Arkedocja. :-) X-MIMEOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4133.2400 Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:23579 -- S� wie�ci z GnomLandii... -- ?? -- Zostali spl�drowani przez �wietlnego Przyjaciele... -- Nic mu nie byli winni... -- To z w�ciek�o�ci na Ciebie... -- ?? -- Pr�bowa� sforsowa� pola si�owe Asertusa... -- I? -- Poparzy� si�, stara� si� to z tej, to z tamtej strony, ale nic mu nie wysz�o, wi�c spl�drowa� ze (z�o�ci?) GnomLandi�... -- �le si� sta�o, �e w konflikt ze �wietlnym Przyjacielem (przyjacielem?!) w��czono nic nam nie{}winne Gnomy... -- Przed laty zaatakowa�y Ci�, przez co ponios�e� potworne straty... -- Nie zamierzali nic z�ego uczyni�! Poza tym to by�o bardzo dawno!! Nie wydaje mi si� zreszt�, aby �wietlny Przyjaciel uczyni� to z mi�o�ci do nas... Nie prosi�em go o tak� reakcj�... -- Raczej z niemocy, ze z�o�ci spowodowanej bezradno�ci�... -- �le si� sta�o! Po�lij do GnomLandii natychmiast pos�a�ca! Niech zabierze ze sob� liczne i pi�kne dary -- jako dow�d przyja�ni Arkedocji! Je�eli teraz Im oka�emy Mi�osierdzie -- kocha� nas b�d�... Zaproponuj te� wszelk� mo�liw� pomoc i zapewnij, �e nie wykorzystamy Ich trudnej sytuacji do tego, aby ich sobie podporz�dkowa�! Niech pose� zachowuje si� tak, jakby nie do pokonanych i potrzebuj�cych pomocy przyjecha�, ale jak do zwyci�zc�w! To i Asferrussowi si� spodoba... -- Mi�o�ci pragn�, nie krwawej ofiary? -- Zapewnij ich o naszych *dobrych* intencjach. -- Czy powiedzie�, �e im wybaczy�e�? -- Nie wybaczy�em. Nie mo�na usi���, gdy si� ju� siedzi. Nie mia�em im nic do wybaczenia. -- Wiele przez Nich straci�e�... -- Nigdy nie uwa�a�em, �e s� mi co� winni... To by�o nieporozumienie... Straszliwe w swych konsekwencjach, ale nieporozumienie... -- Zaatakowali Ci�... -- Bo nie zrozumieli o co chodzi�o... I nie mo�na mie� do nich o to pretensji... -- Je�eli zechc� -- Asertus odpali nasze pola si�owe tak�e woko�o Ich ziem... Za friko... Bez jakichkolwiek warunk�w... Mi�o�� -- nie wyrz�dza z�a bli�niemu. :) Z�a ta mi�o�� -- kt�ra niszczy Z�a ta pami�� -- kt�ra sen odbiera Z�a ta go�cinno�� -- kt�ra niestrawno�� niesie Z�a ta dobroczynno�� -- kt�ra z ciep�ego serca nienawi�ci� sp�ywa. Z�a te� sprawiedliwo�� surowo�ci� przepe�niona. :):) Eneuel Leszek Ciszewski. :)