X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,9a88fadcfee5bffa X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2003-10-08 13:40:10 PST Path: archiver1.google.com!news1.google.com!sn-xit-02!sn-xit-04!sn-xit-01!sn-xit-08!supernews.com!news.tele.dk!news.tele.dk!small.news.tele.dk!newsfeed00.sul.t-online.de!newsfeed01.sul.t-online.de!t-online.de!newsfeed.tpinternet.pl!news2.icm.edu.pl!news.man.torun.pl!not-for-mail From: "Eneuel Leszek Ciszewski" Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: Re: Jad zdrady, noce i dnie ;) kontra trucizna. ;) Date: Wed, 8 Oct 2003 22:33:48 +0200 Organization: =?iso-8859-2?Q?Arkedocja-Azalandia_:=29_po_=B6mierci_Kr=F3lowej_F._:=29_U?= =?iso-8859-2?Q?suwanie_skutk=F3w_wojny_oraz_pomoc_w_podnoszeniu_z_upadku_?= =?iso-8859-2?Q?zaprzyja=BCnionych_Elf=F3w._:=29?= Lines: 125 Sender: leszekc@tel-21e.tkb.net.pl Message-ID: References: Reply-To: "Eneuel Leszek Ciszewski" NNTP-Posting-Host: tel-21e.tkb.net.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: flis.man.torun.pl 1065645606 26810 195.136.69.21 (8 Oct 2003 20:40:06 GMT) X-Complaints-To: usenet@man.torun.pl NNTP-Posting-Date: 8 Oct 2003 20:40:06 GMT X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4133.2400 X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express Arkedocja. :-) Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:267 anya_g news:bm1me4$fsg$1@news.onet.pl: > | W�a�nie. :) Czy pami�tasz, jak rysowali�my owe rzuty mieszka�? :) > Swoj - pamietam, Twojego - nie :) Ja chyba narysowa�em fragment swojego. :) Jednym z moich obowi�zk�w na Humanistyce by�o sk�adanie w TeXu ksi��ek. :) Czym jest TeX -- mo�na poczyta� w GUST. ) (Grono/Grupa U�ytkownik�w Systemu TeX) Czyta si� to z greckiego jak tech. :) (od techniki -- dos�ownie) Nina Liedtke si� te� tym zajmuje. :) (Nina Liedtke -- to za�o�ycielka grupy p.r.a-a) I w�a�nie tak si� sk�ada, �e wspomnianej tu Idze Iguanie (nie wiem, czy dobrze odmieni�em te imiona) z Ursynowa powiedzia�em, �e w TeXu mo�na na przyk�ad narysowa� rzut mieszkania, i to uczyni�em specjalnie dla niej. :) (je�li dobrze pami�tam, to powiedzia�em jej, �e w TeXu mo�na ,,zrobi�"/narysowa�/zaprezentowa� wszystko i jako� tak zesz�o na ten rzut mieszkania) Prawd� m�wi�c -- ,,rysowa�o" ni si� ten rzut bardzo lekko i przyjemnie. :) (gdy co� wykonuj� dla kogo� konkretnego, to mi to idzie znacznie �atwiej ni� w�wczas, gdy nie znam ,,odbiorcy mojej pracy, a �w rzut stuka�em :) z my�l� o Iguanie w�a�nie) R�wnie lekko ,,rysowa�o" mi si� wspomniany swego czasu blankiet do wp�at na Sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej w Licheniu Starym. :) Blankiet (za kt�ry nic nie chcia�em w zamian) nie spodoba� si� kustoszowi (dok�adniej nie spodoba�o mu si� pole z danymi nadawcy) :) O tym, �e pomys� by� dobry -- �wiadczy� mo�e fakt, �e zosta� wykorzystany, a o tym, �e to pole dobrze ,,rozrysowa�em" (niby nic tam nie ma do rozrysowania) �wiadczy cho�by fakt, �e blankiet owego sanktuarium przechodzi� liczne przeobra�enia w czasie, a� w ko�cu dosz�o do tego, �e to pole w blankiecie drukowanym dla tego sanktuarium sta�o si� dok�adnie takie, jak by�o w moim. :) Oczywi�cie nie mam za z�e kustoszowi tego, �e mu si� m�j blankiet nie spodoba� (bo nic w zamian, nawet ,,B�g zap�a�" nie chcia�em) ani tego, �e skopiowa� m�j tekst dotycz�cy ,,odpis�w podatkowych" z rzeczowymi b��dami. :):):) U mnie by�y b��dy, gdy� *nie zd��y�em* pobawi� si� literkami. :) Zamierza�em owe b��dy poprawi�. :):):) Je�li ju� co� mam mu za z�e -- to to, �e domaga� si� on ode mnie ,,dobrowolnych" wp�at na budow� tego sanktuarium, a z pracownika uczelni uczyni� bezrobotnego. :) I wszystko to w imi� pieni�dzy. :) Warto mo�e zauwa�y�, �e �w ksi�dz ,,dysponowa�" raczej wielk� si�� ducha (jak to uj�� wspomniany przeze mnie ksi�dz od rykoszet�w) :) i ta si�a ducha narobi�a du�o z�ego w moim �yciu. :) Na szcz�cie B�g ze z�a potrafi wyprowadza� dobro, ale niesmak pozostaje, bo za dobro nie nale�y p�aci� z�em. :):) Ja nie mam powo�ania do robienia pieni�dzy i nie p�jd� tak� drog�. :) Ponadto znam doskonale nauk� Ko�cio�a, cho� tego nie afiszuj�, :) znam �ywoty �wi�tych, a z niekt�rymi moje �ycie jest zwi�zane od kilkunastu lat. :) Znam jako tako ;) postacie Klemensa Aleksandryjskiego, Ojca Pio, Stanis�aw Kostki czy Maksymiliana Marii Kolbego i raczej z�amanie mnie, i nam�wienie do robienia pieni�dzy jest r�wnie �atwe, jak nak�onienie mnie do zaj�cia w ci���. ;) Po mnie ta ,,si�a ducha" kustosza sp�ywa jak po kaczce, gdy� nie ulegam cudzym modlitwom tak �atwo, a raczej do�� dok�adnie ws�uchuj� si� w s�owa otrzymane w trakcie sakramentu pokuty :) (spowiedzi) i staram si� te s�owa wprowadza� w rzeczywisto��, cho� czasami miewam ochot� zapyta�, czy B�g aby na pewno wie, co czyni. ;) Na szcz�cie przesz�o�� pokazuje, �e B�g panuje tak�e nad moim �yciem, cho� jest ono pasmem cud�w. :):):):):) Doskona�� pomoc� jest wspomniana przeze mnie Azalandzka Kr�lewna -- kt�ra nauczy�a mnie ufnej modlitwy. :) Od dzieci mo�na si� nauczy� bardzo du�o. :):):) Ponadto z Ojcem Pio �yj� w doskona�ej :) zgodzie od co najmniej dwunastu lat. :) To nie ,,modlitwy" Korteriuszy nas do siebie zbli�y�y. :) To raczej Pio polubi� swego czasu mnie. :) Jego wp�yw na moje �ycie pami�tam od niepami�tnych czas�w, ale przez wiele lat nie mia�em poj�cia, kim jest osoba wywieraj�ca na mnie ten wp�yw. :) Natomiast owe modlitwy sprawi�y, �e ,,mianowa�em" :) go swoim Ojcem, i chyba nam obu z tym dobrze jest. :):):):) (raczej: doskonale? -- owszem) :):):) Do ciekawostek nale�y fakt, i� to dzi�ki temu blankietowi opracowa�em (z�e s�owo, ale brak mi lepszego) ca�kiem nie�le sztuk� ,,zaklinania" literek w r�wne linijki, czy tr�jk�ty itp. :) Na blankiecie stara�em si� nie u�ywa� znaku przenoszenia (��cznika/dywizu -) przy zachowaniu konkretnej tre�ci niemojego autorstwa. :) W TeXu mo�na do woli zmniejsza� b�d� zwi�ksza� odst�py mi�dzy literami, wi�c jest to o niebo :) �atwiejsze ni� tu, :) ale to stamt�d pochodzi takie justowanie. :) http://www.gust.org.pl/cototex.shtml#P1 Patrz�c na t� klawiatur� -- przypomnia�em sobie o tym rzucie mieszkania. :) TeXem do dzisiaj sk�ada si� na przyk�ad wspomniane przeze mnie czasopismo >>Delta<<. :) > W razie czego moge jeszcze przedstawic moje biurko, No, ja biurka nie mam. :) I to w�a�nie jeden z efekt�w ,,pomocy" wspomnianego tu kustosza. :) Ja wprawdzie modlitwom jego nie ulegam, ale ich �lady widz� dooko�a siebie, gdy� inni nie s� a� tacy twardzi w tej materii jak ja. :) W kwestii bogactwa materialnego oraz og�lnego podej�cia do �ycia -- wol� s�ucha� :) wspomnianego wy�ej Klemensa z Aleksandrii. :):):) > moj piornik, Pi�rnika te� nie mam. :) > plecak... Plecaki mam. :) > tematow na oa nie zabraknie :> :) LC. :)