X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,1ea56dc5f456d0ff X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2003-10-22 10:06:58 PST Path: archiver1.google.com!news2.google.com!news.maxwell.syr.edu!newsfeed.tpinternet.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail From: "bug" Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: Re: Straszna. ;) Date: Wed, 22 Oct 2003 18:06:50 +0100 Organization: Portal Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl Lines: 114 Message-ID: References: <1vios6s1hj7sf.1d46fdpmwcxuu.dlg@40tude.net> NNTP-Posting-Host: acbfc6ae.ipt.aol.com X-Trace: inews.gazeta.pl 1066842417 28962 172.191.198.174 (22 Oct 2003 17:06:57 GMT) X-Complaints-To: usenet@agora.pl NNTP-Posting-Date: Wed, 22 Oct 2003 17:06:57 +0000 (UTC) X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2600.0000 X-Priority: 3 X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2600.0000 X-User: blazej_kozlowski X-MSMail-Priority: Normal Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:536 U�ytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski" napisa� w wiadomo�ci news:bmoj38$bmv$1@flis.man.torun.pl... > > > Przez te g�od�wki -- mam teraz tendencje do tycia i niech�� > > > do �ycia. :) (rym niezamierzony) Mam nadziej�, �e ci, kt�rym > > > to zawdzi�czam -- trafi� po swej �mierci do piek�a, :) czyli > > > tam, gdzie mnie za �ycia posy�ali. :) > > > Masz nadziej�? Czyli Ty te� tam trafisz... > > Mam nadziej�, �e nie. :) Ja ju� w piekle by�em/jestem. :) By�e�? Jeste�? Hmm... > To� Nina ma piekielny @dres a jest za�o�ycielk� tej grupy. :) Jedna jask�ka wiosny nie czyni. ;) > Je�eli mi zarzucasz nadinterpretacj� -- to Tw�j zarzut odrzucam. ;) > (prawem pierwsze�stwa pomys�u) ;) Prawem b��dnego rozumowania mog� wyprzedzi� Twe odrzucenie moj� ignorancj�. ;) > > > Ja (dzi�ki Ninie oraz grupie p.r.a-a) �ycie w piekle > > > (Nina ma piekielny ;) @dres) mam za sob�. :) Teraz > > > czas na to, aby inna Nina pomog�a mi w powrocie :) > > > na uczelnie. :) D�ugie nogi do pod�ogi (znowu mi > > > si� rymuje, chocia� tego nie zamierzy�em; mo�e lepiej: > > > 'D�ugie nogi do ziemi') i to, co lubi�. :) > > > Hmm... > > :) > > Pieni�dze -- zamierzam odebra� od swojej ,,rodziny" z E�ku, > kt�ra ,,zapomina" o tym, �e zabieranie cudzej w�asno�ci jest > kradzie��, a pozbawianie kogo� �rodk�w do �ycia -- zabijaniem. :) > (si�dme oraz pi�te przykazanie Boskie) A prze�y�e�. :) /| > I nie wystarczy si� z tego wyspowiada�. :) /|| > Skradzion� w�asno�� nale�y odda�. :) //|| > Czasami trzeba tak�e poczyni� pewne O.__ abstr // || > dodatkowe zado��uczynienia, bo co A' akcja// || > po zwrocie d�ugu, gdy zwraca si� go (; // || > po na przyk�ad �mierci poszkodowanego? :):):) // || > // || > Brakuje mi pieni�dzy na mieszkanie (op�aty) // || > ubranie i na odpoczynek, nie m�wi�c ju� o tym, \\ || > �e jestem dos�ownie spychany na margines �ycia :) \\ || > a by� mo�e ponownie zabraknie mi na jedzenie, \\ || > jak to mia�o miejsce przed rokiem. :) \\ || > \\ || > Ewentualne t�umaczenia typu: ,,nie zdawali�my sobie \\ || > z czego�tam sprawy" odrzucam. :) (na pogrzebie F Kr�lowej \\|| > m�wi�em o tym wprost) `. \\| > `. \| > nie pisz�, �e odrzucam 'z g�ry', aby :) > nie wda� si� w polemiki ze StfoRKiem :) Odrzu� za wczasu, nie z g�ry. :))) > Za� powr�t do pracy na uczelnie/� jest mi potrzebny z innych przyczyn. :) > (z innych, ni� tylko pieni�dze) Nie rozumiem wi�c - z jakich? ;) > Ewentualna czyja� zazdro�� nie interesuje mnie zbyt mocno. :) > T�umaczenie, i� do pracy na uczelni potrzebne jest wy�sze > wykszta�cenie odrzucam, gdy� nawet do kierowania pa�stwem > (w tym tak�e si�ami zbrojnymi) nie jest ono wymagane. :) Wymagane natomiast s� "plecy". ;) > Nie staram si� o etat naukowy, ale o techniczny. :) > Przypomn� mo�e, �e zosta� on swego czasu *specjalnie dla mnie* > utworzony na posiedzeniu komisji senackiej do spraw redukcji etat�w :) I jaki� to by� etat konkretnie? > (je�eli nale�y to napisa� wielkimi -- literami b�d� nieco inaczej -- to przepraszam) > i nie jest on op�acany z pieni�dzy wypracowywanych przez uczelni�, > ale przez bud�et pa�stwa. (w skr�cie m�wi�c/pisz�c) :) > Mam swoje plany i nie interesuj� mnie pomys�y z�odziei. :):):) > Jak wykaza�a przesz�o�� -- ,,moje" pomys�y ,,zazwyczaj" (czyli > zawsze) by�y trafione, podczas gdy m�drzy tego �wiata kierowali > mnie na manowce �ycia. :) A co z m�drymi tego �wiata? ;) > > > Wr�ci�em od dziewoi, kt�ra uczy polskiego i dowiedzia�em > > > si�, dlaczego z pisanym polskim jest a� tak �le. :) Uczy > > > dzieci w gimnazjum i nie tylko w gimnazjum... > > > Dlaczego wi�c jest �le? > > Bo w szko�ach nie ucz� podstaw. :) > Uczniowie sami maj� �apa� (w tle?) budow� wypowiedzi, > podzia� na cz�ci mowy czy zdania itd... :) Nic wi�c > dziwnego, �e widz�c ni?zmienianie chc� to napisa� oddzielnie. :) Podzia� zb�dny do nauczenia si� - wg mnie. :) b.