X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,d7963febbc8093b0 X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2003-11-24 06:49:12 PST Path: archiver1.google.com!news2.google.com!fu-berlin.de!news.task.gda.pl!not-for-mail From: "Eneuel Leszek" Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: Re: raz dwa... proba mikrofonu Date: Mon, 24 Nov 2003 12:38:49 +0100 Organization: =?iso-8859-2?Q?Arkedocja-Azalandia_:=29_po_=B6mierci_Kr=F3lowej_F._:=29_U?= =?iso-8859-2?Q?suwanie_skutk=F3w_wojny_oraz_pomoc_w_podnoszeniu_z_upadku_?= =?iso-8859-2?Q?zaprzyja=BCnionych_Elf=F3w._:=29?= Lines: 193 Message-ID: References: Reply-To: "Eneuel Leszek" NNTP-Posting-Host: tel-21e.tkb.net.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: korweta.task.gda.pl 1069685351 863 195.136.69.21 (24 Nov 2003 14:49:11 GMT) X-Complaints-To: abuse@news.task.gda.pl NNTP-Posting-Date: Mon, 24 Nov 2003 14:49:11 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express Arkedocja. :-) X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4133.2400 Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:1033 msh bpsmib$f1o$1@nemesis.news.tpi.pl: > > A urazy nie chowam z innegopowodu. :) > > (nie chc� p�aci� czynszu za sk�adowanie uraz) ;) > Sk�py co� jeste�. P�aci� za benzyn� - nie, za sk�adowanie uraz - nie... Wyci�gasz pochopne wnioski... Przed ponad dziesi�ciu laty kupi�em samoch�d z silnikiem wysokopr�nym i nie sprzeda�em go do dnia dzisiejszego, i jest to m�j jedyny :) samoch�d. :) Jak zapewne wiesz -- tego rodzaju silniki ,,opalane" s� nie beznyn�, ale olejem nap�dowym... > P�acisz chocia� za b��dy? Tak... Ca�ym swoim �yciem. > >>S� jeszcze r�ne inne sposoby. Mo�esz si� poci��, > > Niby tak, ale bym st�pi� w ten spos�b no�yczki, > > a s� mi potrzebne ostre do ci�cia negatyw�w... > Czemu zaraz negatyw�w? Spodziewa�em si� takiego pytania. > Lepiej jest ci�� pozytywy i sk�ada� > z nich pozytywny obraz rzeczywisto�ci. Owszem, lecz pozytywy nie musz� by� ci�te ostrymi no�yczkami, gdy� nie musz� by� a� tak ostre jak negatywy. > I pozytywne my�lenie;) > [Bu�hakow] > > Nie przepadam. :) Wiem, �e stoi w sprzeczno�ci/konflikcie wobec nauki Ko�cio�a. :) > Nie stoi, tylko le�y, ludzie to w�a�nie robi� po �mierci. Zgodnie z t� nauk� -- �ycie cz�owieka w chwili �mierci jest przerywane, gdy� cz�owiek jest konglomeratem duszy i cia�a (o czym wiele os�b zapomina) a �mier� polega w�a�nie na od��czeniu nie�miertelnej duszy od �miertelnego cia�a, kt�re ulega utylizacji. Nauka ta g�osi te�, �e dusza w bli�ej nieokre�lonej przysz�o�ci otrzymuje nowe cia�o. Jak dot�d znany jest tylko jeden przypadek takiego ponownego otrzymania cia�a. > Chyba �e si� ich skremuje. Bo krem nie le�y. Co innego krem�wki... Krem�wki -- s� zjadane. Niekt�rzy nawet utrzymuj�, �e ich zjadanie pomaga zosta� papie�em. :) Wracaj�c do kremacji ludzkich cia� -- to stosuje si� t� metod� w r�nym wieku cia�a i na r�ne sposoby. Generalnie dzielimy te sposoby na dwie cz�ci/grupy: kremacja �ywych cia� i kremacja zw�ok, czyli cia� umar�ych. Kremacja �ywych cia� dotyczy cia� ludzkich znajduj�cych si� w r�nym wieku pomi�dzy dziesi�tym miesi�cem �ycia (licz�c od pocz�cia) a� do �mierci cia�a i polega na wcieraniu kremu w cia�o. Kremacja zw�ok r�ni si� zasadnicz od kremacji cia� �ywych i polega na poddawaniu cia� dzia�aniu wysokiej temperatury, w wyniku czego dochodzi do pewnych przemian chemicznych kremowanego cia�a. Kremacja zw�ok ma t� przewag� nad kremacj� �ywych cia�, �e nie wymaga wielokrotnego stosowania. (wykonywana jest jednokrotnie -- jeden raz dla jednego cia�a, podczas gdy kremacja cia� �ywych jest stosowana wielokrotnie) > > (ja raptem spieram si� z **prywatn�** nauk� kilku ksi�y, cho� podejrzewam, > > �e trafi�em na co� w rodzaju wierzcho�ka g�ry lodowej; z nauk� Ko�cio�a nie > > spieram si�, a wr�cz odwrotnie -- jest dla mnie wyk�adni� wszelkiego prawa) :) > Nie zapytam, nie zapytam, b�d� twarda i nie zapytam, nie dam si� > wci�gn�� w dyskusj� na ten temat, twarda b�d� i nie zapytam o kt�ry > Ko�ci� chodzi... :) Katolicki. :) Ko�ci�, kt�ry w swych zamierzeniach s�u�y ludziom i Bogu. :) Ksi�a cz�sto przybieraj� tytu� 'S�ugi Bo�ego'. (s�uga po staropolsku -- to pacho�ek) Niestety -- niekt�rzy z nich wol� tytu� Samozwa�czego Kr�la: Eneuel Leszek bjg58g$rkh$1@korweta.task.gda.pl |> -- Owszem, ale nie godzi si�, a�eby Kr�l (cho�by in spe) |> w szranki z pacho�kiem stawa�, cho�by i wojownikiem! |> Po�lij kt�rego� z Elt�w. |> -- Ale kt�rego? |> -- Harowni� dobry/mocny w te klocki! No tak... Teraz wida� pewien b��d... Powinno by� oczywi�cie: |> -- Owszem, ale nie godzi si�, a�eby Kr�l (cho�by in spe) |+ w szranki z pacho�kiem stawa�, cho�by i wojownikiem by�! |> Po�lij kt�rego� z Elt�w. |> -- Ale kt�rego? |> -- Harowni� dobry/mocny w te klocki! No, ale na pewno ka�dy ;) zrozumia� to prawid�owo. :) (i nie przeklina� pacho�ka, kt�ry uznany jest powag� Ko�cio�a za �wi�tego i kt�rego cia�o uleg�o �mierci, zamiast Kr�la, kt�ren miast Bogu s�u�y� -- stara si� z Boga uczyni� swego s�u��cego) > > No tak, ale co one maj� wsp�lnego z powieszeniem/zaprezentowaniem > > swojej osoby na stronie www? :) > To mo�e by� strona w pehape albo w d�awie, albo fleszu, a to daje > ogrooooomne mo�liwo�ci. Niby tak, jednak nadal nie widz� zwi�zk�w pomi�dzy wrz�cymi olejami, wrzutkami podtramwajowymi itd. z prezentacj� siebie na ,,internetowej" stronie www... > > -- patrz wy�ej ;) > > (prawd� m�wi�c/pisz�c -- nie wiem, jak > > wygl�da podwi�zka, cho� si� domy�lam) > Bardzom ciekawa jak mozna si� domy�li� wygl�du podwi�zki. Znaczy, > konkretnie, jaki wynik wynika z tego wnikliwego domy�lania. No c� -- trudno to opisa� i zobrazkowa�... Mo�e pos�u�� si� Googlami: http://www.trzy-slonca.istore.pl/ http://www.bielizna.oh.pl/s/item.php?i=2234 (ta powy�ej jest wyj�tkowo ciekawa i nawet �atwa do opisania) ;) http://www.1bielizna.pl/group.php?group_id=30&poz=10 http://www.1bielizna.pl/group.php?group_id=28&group_pod=0 http://www.mcprodukt.com.pl/shop/prawa.php?id_grupy=16&grupa=Dodatki I wiele innych... > > I raczej kobiet z rewolwerami tam by�o niewiele > > i nie nosi�y tego sprz�tu w tych dziwnych miejscach, > > o kt�rych piszesz. :) > Mo�e widzia�e� po prostu niew�a�ciwe westerny?;) To nie jest wykluczone. > > W sensacyjnych kobiety raczej u�ywa�y pistolet�w, nie za� rewolwer�w. :) > O�miel� si� twierdzi�, �e w sytuacji kryzysowej dla kobiety - istoty z > natury swojej praktycznej - nie jest istotne gdzie schowa�a bro�, ani > ile ta bro� wa�y, ani nawet jaki to rodzaj broni, liczy si� jej > skuteczno�� i czy kobieta wie, jak u diab�a j� odbezpieczy�;) Broni si� nie odbezpiecza u diab�a. :) (to znaczy -- mo�na to uczyni� tak�e u diab�a, ale jego obecno�� nie jest do odbezpieczenia wymagana) Ponadto rewolweru si� nie odbezpieca w og�le. Co prawda widywa�em jakie� udziwnienia tego typu, lecz generalnie w�a�nie na tym polega zaleta rewolweru, �e jest stale gotowy do strzela_niny i stale zabezpieczony przed przypadkowym wystrza�em. :) > > No tak, bo to chi�ska tandeta. ;) > Tandeta?! Heretyku! Blu�nierco! :) Polemizowa�bym. :) > > Re. :) (i s�o�cem wype�niontch porank�w) (i s�o�cem wype�nionYch porank�w) > za s�o�ce podzi�kuj�. Daje po oczach, za to nie daje spa�. Bo poranek od tego jest, aby wsta�, nie spa�. :) > > BTW -- sk�d Ty jeste�, bo mam wra�enie, > > jakby�my si� spotkali przed oko�o 40 miesi�cami. :) > Czy to jaka� wariacja na temat "Czy my si� sk�d� nie znamy?" ;) Nie. :) To wariacja na temat kantymy. :) > Niech si� zastanowi�... Oko�o 40 miesi�cy temu by�am tu gdzie jestem > teraz, o TUTAJ w�a�nie. Ale to daleko, daleeeko od Bia�egostoku. W > mi�dzyczasie by�am te� TAM. Ale to te� daleko. Chodzi�o mi o spotkanie si� w virtualnej cafejce. Spotkanie trwa�o kr�tko. > msh (lekko znudzona, lekko rozbawiona) E. :)