X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: fe65d,dae504e3490510f6 X-Google-Attributes: gidfe65d,public X-Google-Thread: 1045ba,d7963febbc8093b0 X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2003-11-22 09:08:43 PST Path: archiver1.google.com!news2.google.com!fu-berlin.de!news.task.gda.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail From: "Eneuel Leszek Ciszewski" Newsgroups: pl.rec.ascii-art,pl.test Subject: Re: raz dwa... proba mikrofonu Date: Sat, 22 Nov 2003 17:57:47 +0100 Organization: =?iso-8859-2?Q?Arkedocja-Azalandia_:=29_po_=B6mierci_Kr=F3lowej_F._:=29_U?= =?iso-8859-2?Q?suwanie_skutk=F3w_wojny_oraz_podnoszenie_z_upadku_zaprzy?= =?iso-8859-2?Q?ja=BCnionych_Elf=F3w._:=29?= Lines: 58 Message-ID: References: Reply-To: "Eneuel Leszek Ciszewski" NNTP-Posting-Host: tel-21e.tkb.net.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: inews.gazeta.pl 1069520922 2214 195.136.69.21 (22 Nov 2003 17:08:42 GMT) X-Complaints-To: usenet@agora.pl NNTP-Posting-Date: Sat, 22 Nov 2003 17:08:42 +0000 (UTC) X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4133.2400 X-Priority: 3 X-User: eneuel X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express Arkedocja. :-) Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:1001 pl.test:17166 Mati Xns943B90D2787B5mati@217.172.224.230: > Przypomina mi to dwa ludziki zloczone w pasie > > R�ka glowa r�ka > _\/ ,|, \/_ > ._\ \|/ /_. > \ \ | / / > ._'__\__\|/__/__'_. > ' / /|\ \ ' > /_ / | \_ \ > _/ /|\ \_ > /\ '|' /\ > i tu podobnie A mnie -- p�atek �niegu. :) I przypomina mi Wielki Tydzie� 1998 roku, :) kiedy to wyros�y mi przecudowne, lodowe kwiaty na dachu samochodu. :) By�o to o tyle niezwyk�e, �e woda do zamarzni�cia potrzebuje czego�, co si� bodaj�e nazywa o�rodkiem krystalizacji. :) Takim o�rodkiem mo�e by� kryszta�ek lodu, ale mo�e te� by� jakie� konkretne cia�o sta�e. :) Czyst� wod� mo�na przemrozi� do stosunkowo bardzo niskiej temperatury. :) Tak kiedy� si� sta�o z jakim� rosyjskim jeziorem, gdy temperatura tak szybko opad�a, i� woda nie zdo�a�a zamarzn��. :) I do tej przemro�onej wody wskoczy�y przestraszone czym� konie, wywo�uj�c gwa�towne ocieplenie wody (krystalizacja przebiega w temperaturze krzepni�cia/topnienia, a nie w jakiej popadnie; zjawisko przech�odzenia jest wykorzystywane do kompres�w ogrzewaj�cych, tyle tylko, �e stosuje si� tam nie wod�, a substancje krzepn�ce w wy�szej temperaturze ni� zero Celsjusza i wymusza si� krzepniecie poprzez silne wstrz��ni�cie woreczka z przech�odzon� substancj�, kt�ra krzepn�c -- ogrzewa si�) i zamarzni�cie jeziora oraz uwi�zienie (chyba nawet na �mier�) zzi�bni�tych koni. :) Wracaj�c do owego cudu kwiatowego. :) Powietrze miejskie jest mocno zanieczyszczone i zazwyczaj przepi�kne lodowe kwiaty nie s� osi�galne w miastach (woda zamarza niemal wsz�dzie r�wnocze�nie, gdy� wsz�dzie znajduje ,,punkty zaczepienia"; gdyby by�o czysto -- to kryszta�y lodu by po prostu ros�y w spos�b uporz�dkowany; narasta�yby) natomiast ja mia�em regularne, pi�kne, ogromne lodowe kwiaty... E. :)