X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,7ac7d8b206f4274e X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2003-03-28 13:34:59 PST Path: archiver1.google.com!news1.google.com!sn-xit-02!sn-xit-06!sn-xit-09!supernews.com!news.maxwell.syr.edu!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: bug Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: Re: Ankieta :) OT, ale odpowiam, nie zaczynam. :) Date: Fri, 28 Mar 2003 22:07:20 +0100 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 180 Message-ID: References: <9ssu7v4humh5vt8ffgc7sn57o3qja0t78r@4ax.com> <49278vg60ulhi4k795j0jsut8oippet4m8@4ax.com> NNTP-Posting-Host: pg78.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=ISO-8859-2 Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: nemesis.news.tpi.pl 1048887302 11626 217.98.225.78 (28 Mar 2003 21:35:02 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Fri, 28 Mar 2003 21:35:02 +0000 (UTC) X-Newsreader: Forte Agent 1.91 PL/32.564 User-Agent: Hamster/2.0.0.1 X-SigInfo: Generated by Sygnaturkowiec v. 0.1.3.3 Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:19885 On Fri, 28 Mar 2003 13:38:06 +0100, "Eneuel Leszek Ciszewski" wrote: >>>> No to ostatnie to musia�o ich ROZWALI�. :))) > >>> Wiesz, ja tutaj opieram si� na ich pisemnych >>> wypowiedziach. :) > >> Ale i tak musia�o tak zadzia�a�. :) > >A, nie wiem. :) Niekt�rzy uwa�aj�, �e je�eli >sko�czyli studia -- to nie musz� pisa� poprawnie. :) >Znam nawet cz�owieka bardzo wysoko postawionego, >kt�ry twierdzi, �e nie ugnie si� i nie b�dzie >pisa� standard, bo jest kim� i wyprasza sobie, >aby mu cokolwiek nakazywano. :) Bardzo fajna osoba. - Nie zabijaj go, on nic nie zrobi�... - Co!? Rozkazujesz mi!? *bam* *bam* >>> Ciekawe, nieprawda�. :) > >> Tak. > >Wymownie �wiadczy o sposobie �ycia pracownik�w tego banku. :) �ycia? A nie o ich nastawieniu i podej�ciu do innych ludzi? >> Jakby wszyscy TAK rezygnowali z us�ug bank�w, >> strach by by�o zak�ada� konta i bra� do nich karty... > >Troch� si� chyba pogubi�� w tym, o czym pisa�em. >Oni uznali, �e ja w ten spos�b (nak�aniaj�c >bankomat do zatrzymania karty) stara�em si� >pozby� 'zb�dnej' karty, zamiast zaj�� do >banku w normalnym dniu i po protu poprosi� >o to, aby mi nie wydawano nowej. Jestem przekonany, �e tak to odebra�em. :) >Je�eli ja czegos nie wiem, nie rozumiem >itd. -- to po protu pytam kompetentne >osoby, jednak pracownicy banku najwyra�niej >czyni� inaczej. (skoro mnie o co� takigo >podejrzewaj�) Nie ma zreszt� w tym nic >dziwnego -- skoro oni sami nie maj� poj�cia >o swojej pracy i daj� {m�dre_inaczej} rady. :) >Ja -- czyni�c to, co mi polecono -- nie >wiedzia�em, �e karta jest wa�na jeszcze tylko >przez kilka dni i �e w banku le�y przygotowana >nowa (z tym samym numerem) ale kobieta, kt�ra >mi poleci�a kart� zastrzec -- mia�a przed sob� >wszystkie potrzebne dane i **widzia�a**, �e karta >jest u schy�ku swej wa�no�ci, :) i �e po jej >zastrze�eniu -- nowa oka�e si� bezwarto�ciowa. No wi�c naci�gn�li Ci� tylko na kas�... ;) >Zamiast po fakcie przeprosi� -- bank uzna�, �e >uda�em si� do bankomatu nie po to, aby pobra� >pi�niadze, ale po to, aby zlikwidowa� tam kart�. :) Tak, bo normalni ludzie tak w�a�nie robi�... LOL. ;))) Fajny masz bank, nie ma co... ;) >Tak przy okazji... Na moich oczach rozpad�o si� >kilkana�cie bank�w. :) Chyba nigdzie (w �adnej >innej dziedzinie gospodarczej) nie widzia�em >takiej ,,rotacji". :) Chyba warto jeszcze tu >doda�, �e cz�� bank�w chroni (przed upad�o�ci�) >ingerencja pa�stwowa -- to si� chyba nazywa >'wolny rynek'. ;) A to si� nie nazywa jako� inaczej? >>> -- W Bo�e Narodzenie poszed�em do bankomatu, >>> aby (zakl�ciami?) nam�wi� bankomat do tego, >>> �eby zatrzyma� moj� kart�. :) (zatrzyma� >>> przed poproszeniem o PIN) > >> Odta�czy�e� wok� niego zapewne >> taniec deszczu... ;) > >No... Nie zdradzajmy detali, >bo inni tez tak zaczn�. ;) I b�d� si� kart w bankomatach pozbywa�, bo tak szybciej? ;) >> I wiesz ju�, co to jest ten ganglionik? >Nie. To znaczy wiem, co to ganglionik, ale >nie wiem, czy u mnie to jest. W�a�nie >zacz�� przyjmowa� ,,m�j" lekarz -- wi�c id�. :) Powodzenia. :) >> Najprawdopodobniej... ;) > >> A czy porady dnia, z racji takiej, a nie innej nazwy, >> przysy�ane s� codzie�? ;) > >Na szcz�cie nie. :) >Swoj� drog� -- chyba wesz�a w �ycie ustawa dotycz�ca spamer�w. :) >Oczywi�cie banku -- ona nie obowi�zuje. :) Oczywi�cie, jeste� ich "klientem" i chc� "z dobrej woli" informowa� Ci� o ich "nowo�ciach i us�ugach". ;) >>> To sobie sam poczytaj. :) >>> W opisach **KA�DY** bank jest bankiem najlepszym!!! > >> Dlatego prosz� o Twoje zdanie. :) > >Zdanie o bankach? >Zmienia� natychmiast po tym, >gdy zauwa�ysz co� podejrzanego. :) >Nie przywi�zywa� si�!!! Zapami�tam. :) >> :))) LOL. :))) > >> Nie znaj� Ci�, tak? ;) > >Najwyra�niej tak. :) Najpierw ponad dwa miesi�ce ze >mn� ,,pertraktuj�" i ,,analizuj�" korespondencj�, >(kt�rej kopi� maj� u siebie) a nast�pnie dochodz� >jednak do wniosku, �e nie wiedz� o kogo chodzi :) >i t� informacj� dziel� si� ze mn�. :) To mi�o... A raczej to bardzo wygodne z ich strony. Mog� to ci�gn�� tak w niesko�czono��. ;) >A wszystko po to, aby otrzyma� ode >mnie kwot� o warto�ci 8, ew. 12 z�otych. :) > > -- Z�odziej pozostanie z�odziejem, > niezale�nie od wielko�ci > kradzionego przedmiotu :) > >(oczywi�cie to og�lne stwierdzenie) Bardzo nawet. :) >>> 1. Cz�� korespondencji prowadzona by�a >>> za po�rednictwem oprogramowania banku, >>> za� cz�� za po�rednictwm m@ili. :) > >> Czyli cz�� jest materia�em dowodowym, a cz�� na >> nic si� zda. ;) > >Nie. :) Wszystko si� na nic nie >zda, bo s� to za ma�e kwoty, aby >i�� z nimi do s�du. :) A straty moralne? ;) >Co wybitnie �wiadczy o poziomie >reprezentuj�cych �w bank pracownik�w. :) > >(a i chyba o banku w og�le) W�a�nie - mo�e to taka ich polityka... ;) b. -- NAME:Blazej Kozlowski [bug] - WWW:http://www.asciipr0n.com/bug GG:1093730 YIM:blazej_kozlowski ICQ:147041942 TLEN:blazej-1981 blazej-1981@tlen.pl blazej_kozlowski@yahoo.co.uk ~da.bug@wp.pl bug@megapolis.pl blazej-1981@gazeta.pl -=- MOBILE:+48608093718