X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,fe603532614a9b50 X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2003-03-28 04:09:45 PST Path: archiver1.google.com!news1.google.com!sn-xit-02!sn-xit-03!sn-xit-01!sn-xit-08!supernews.com!newsfeed.news2me.com!newsfeed.icl.net!newsfeed.fjserv.net!news-FFM2.ecrc.net!newsfeed00.sul.t-online.de!t-online.de!news.task.gda.pl!news.man.torun.pl!not-for-mail From: "Eneuel Leszek Ciszewski" Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: Re: Leszku, Leszku... Gdzie jeste?? ;) Date: Fri, 28 Mar 2003 13:05:21 +0100 Organization: Arkedocja-Azalandia :) Lines: 180 Sender: leszekc@kreta.dipol.tkb.net.pl Message-ID: References: Reply-To: "Eneuel Leszek Ciszewski" NNTP-Posting-Host: kreta.dipol.tkb.net.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: flis.man.torun.pl 1048853368 27782 212.33.84.28 (28 Mar 2003 12:09:28 GMT) X-Complaints-To: usenet@man.torun.pl NNTP-Posting-Date: 28 Mar 2003 12:09:28 GMT X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4133.2400 X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.50.4133.2400 Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:19856 (`. news:es278v0j9o0vmhglsfl2hckg24c8a1pru3@4ax.com ) ) Przekle�stwo (jak bumerang) wraca do swego producenta. :) (.` bug spod @dresu email@email.com obwieszcza �wiatu: > Bo "moje" Gorylice maj� ju� do�wiadczenie. :) Do�wiadczam w u�amku sekundy! Argument odpada. >> Jako� swego czasu wierzy�e� mi na s�owo. >> Co� si� zmieni�o? > Ufam i sprawdzam. ;) No to sprawdzaj. Ale nie dawaj wiary ,,cynkom" z zewn�trz, jak to czyni StfoReK, dowodz�c, �e rozumne my�lenie jest mu obce i �e sk�ania si� do my�lenia typowego zwierz�tom. :) Ale �adnie mi wysz�o -- nawet si� nie stara�em. :) >> 0. A jecha�by� do Bia�egostoku? > Mam rodzin� w Bia�ymstoku, wi�c kto wie... ;) Aha... To jak przyjedziesz -- to Ci powiem gdzie. >> 1. Na pieszczoty -- to trzeba zas�u�y�! > Nie prosz� Ci� o nie. :P Mnie nie, ale prosisz, abym Ci pokaza� fryzjerk�, kt�ra to czyni. :) >> Kolana nie zrastaj� si� tak, jak rozci�ta sk�ra na palcu. >> B�d�c w og�lniaku -- musia�em je stale banda�owa�. :) >> (banda�em elastycznym) > Czy to nadal boli? Nie wiem. Nie zastanawiam si� nad tym. :) W kazdym razie -- mog� chodzi�, biega� itd. :) >>> Zdj�cia pokaza� mog� stan fizyczny, nie ducha. >> 0. A pisa�e�, �e uczy�e� si� psychologii. :) > Uczy�em si�. To powiniene� wiedzie�, �e depresja nie jest chorob� ducha, ale cia�a. Dok�adnie -- chodzi o konkretn� cz�� uk�adu nerwowego. Wprawdzie tego uk�adu nie wida� go�ym okiem, ale skutki -- owszem. >> Zaskocz� Ci� -- dobry humanista jest o wiele >> �ci�lejszy od s�abego absolwenta Fizyki, kt�ry >> uczy o pi�ciu si�ach: > :))) Przyk�ad nauczyciela (p�ci nie ujawniam) fizyki (absolwenta Fizyki) ucz�cego dzieci w szkole o istnieniu w przyrodzie pi�ciu si� -- pochodzi z �ycia. Jest faktem. >> I wiesz co ona mi na to odpowiedzia�a? >> ze nie podrywa si� autorytetu >> nauczyciela w obecno�ci uczni�w... :) > LOL. :))) I to by�o CA�E wyt�umaczenie? ;) Ca�e nie. Reszt� t�umaczenia otrzyma�em nieco p�niej. ;) >>> Od 03/02/2003 pisa�em na 59 grup. >>> P�niej wydobrza�em. Nie wyzdrowia�em. >> Ale ja nie pisa�em wsz�dzi o Julii. :) >> Na przyk�ad na fizyce -- pisa�em o fizyce. :) >> A militaryst�w pyta�em o uzbrojenie Piotra Wielkiego. ;) > OK. > Rozumiem. :) To dobrze. :) >>> Od wczoraj jest ich 34. :) >>>> W godzin� wykonywa�em prac�, kt�ra innym >>>> zabiera�a sze�� godzin i nie m�czy�em si� tym! >>> WOW! A jak? >> Szybciej. ;) > Mniej efektywnie? ;) Zdecydowanie nie. :) Robi�em wi�cej, ni� musia�em. :) I wi�cej -- tej pracy nie b�d� wykonywa�!!! >> Nie. :) Mo�e dzisiaj si� dowiem. :) >> Na razie -- nauczy�em si� pisa� bez tego palca. :) >> Troch� g�upio si� trzyma kierownic�, ale jak >> zapewne pami�tasz -- bez r�k tak�e potrafi�. :) > Tak, wiem, stopami. :) To �le pami�tasz. :) >> To masz nieco lepiej, bo przynajmniej nikt >> nie modli si� o to, aby� si� nie o�eni� >> i aby� trafi� do furiatkowa. :) > Tego nie mo��a by� pewnym. ;) No, owszem. :) Czasami ludzie modl� si� bezinteresownie o czyje� nieszcz�cie. :) > Jakby czytali, wiedzieliby, �e nie umrzesz, bo > jeste� duchem. ;) Aha. To ju� wiem, dlaczego mi zaproponowa�a to ubezpieczenie. :) >>> Robi�em kiedy� test kloszarda. >> I? :) > M�g�bym nim by�, ale nie na d�ug� met�. ;) Ja raczej bym nie m�g�. :) >> Lubi� koty. :) > S� m�drzejsze od ps�w. :) Nie wiem. :) Nigdy mi nie przysz�o do g�owy, aby to sprawdza�. :) >> 0. Ale ja im to zamierzam powiedzie� bez nadmiaru s��w. :) >> 1. 'jako taki'. :) > :) To zr�b to. :) Najpierw musz� przekonac kilka os�b, �e �yj�c daleko ode mnie, nie rozumiej� lepiej moich problem�w. :) Jest to raczej trudne, gdy� ludzie twierdz�, �e najbardziej mi potrzeba g�upiej feministki z du�ymi cyckami, na kt�r� b�d� pracowa� dniami nocami i kt�ra te pieni�dze b�dzie przepija�a w knajpie ze swoimi kumplekami! >>> Mam nadziej�, �e zbyt szybko nie zamierzasz umiera�. >> Nie. :) Gdybym zamierza� -- to bym si� ubezpieczy�, >> wzi�� kredyt por�czony ubezpieczeniem, :) poszla�bym > "poszala�bym". :) >> i bym umar�. :) Nikt by nie by� poszkodowany. :) > No tak. :) > Rodzina? Wiesz... Jestem bezrobotny, wi�c nie �pieszy mi si� zbyt mocno do zak�adania rodziny. Najpierw musz� stan�� na nogi, a dopiero p�niej si� o�eni� i wsp�uczestniczy� w powo�aniu do �ycia dzieci. Niestety -- jak dot�d ,,kochaj�cy" mnie ludzie uwa�aj�, �e z prac� jest trudno, i �e mog� �y� bez pracy, bez pieni�dzy itd... Nawet si� o to modl�! ,,Serdecznie" tych ludzi pozdrawiam i zapewniam, �e je�eli kiedykolwiek b�d� bogaty -- nie dam im ani jednej z�ot�wki, gdy� do tej pory pomagaj�c takim ludziom -- szkodzi�em sobie! >> Oczywi�cie pisownia nazwy samolotu jest inna. :) >> (ale taka sama wymowa) > :) Natomiast mo�e komu� przyj��/przyjecha� do g�owy, �e tej pisowni nie znam. :) LC.