X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,b03da5e1e4660ae9 X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2003-03-19 23:29:54 PST Path: archiver1.google.com!news1.google.com!sn-xit-02!sn-xit-03!sn-xit-01!sn-xit-09!supernews.com!news.maxwell.syr.edu!news.icm.edu.pl!news.nask.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: "Pawe� Chiberski [PCh]" Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: Re: Top�r Date: Thu, 20 Mar 2003 08:11:06 +0100 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 248 Message-ID: References: NNTP-Posting-Host: pd75.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: atlantis.news.tpi.pl 1048145405 9803 213.76.51.75 (20 Mar 2003 07:30:05 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Thu, 20 Mar 2003 07:30:05 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2800.1123 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2800.1123 Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:18806 /\ /\ //\\.-.//\\ Tre�� artyku�u: bush7vsgn8pb5qggvjnlri4lltd3kpfu14@4ax.com (/ \o o/ \) Napisanego przez: bug ==(_T_)== Brzmia�a nast�puj�co: >>> 0. Parafrazuj�c: >>> Je�li jest dzie�, musi by� noc, >>> je�li u�miech - �za. >> >>Jednak po nocy znowu przyjdzie dzie�, >>A po �zie u�miech, i tak w niesko�czono��. >>To si� chyba nazywa �ycie, czy co� takiego :) > > Mam nadziej�, �e nie zachwiej� podwalin Twojego > �wiata m�wi�c Ci, �e to nie [koniecznie] jest prawid�o- > wo�� i wszystko nie musi wygl�da� tak �atwo. :) �ycie to nie bajka :) A to jak si� nam �yje, zale�y tylko od nas. > Lub raczej -> :( > >>> Czyli ka�da rado�� niesie b�l, >>> ka�de dobro -- powoduje z�o... >>> A tymczasem -- mo�na (i nawet trzeba!) >>> �y� rado�ci� stale. :) Nawet/tak�e '. >> >>Czy naprawd� trzeba??? > > Oczywi�cie. �e nie trzeba. Mo�na. :) > >>> Troch� plagiat�w si� przyda: >>> >>> Duch drwi ze �wiata materii. :) -- moje w�asne >> >>A �wiat materii cz�sto drwi z ducha :) > > Nie drwi. Zrzuca go na "dalsze" pole, zapomina o > nim i powoduje, �e duch w nim "zamiera"... Ale to raczej > kwestia sporu filozoficznego (mo�e i teologicznego)!! :) Je�eli duch rwie si� do czynu, a �wiat materii mu to uniemo�liwia, to chyba znaczy, �e z niego drwi. >>> 1. Nie zawsze w przyrodzie zachowana >>> jest takowa cykliczno��. :) >>> Na przyk�ad Ksi�yc jest zawsze >>> t� sam� stron� zwr�cony w stron� >>> Ziemi. :) Tak samo jaka� planeta >>> (niekoniecznie Uk�ada S�onecznego) >>> mo�e by� zwr�cona ku swemu s�o�cu >>> stale ta sam� stron�. :) >> >>1. Mo�e to te� jest pewien spos�b cykliczno�ci. >> >> Najpierw niesko�czono�� w ciemno�ci, >> a nast�pnie niesko�czono�� w jasno�ci. > > Hmm... Nie. Tak nie jest. Sprawdza�em. Na przyk�a- > dzie w�asnego �ycia - tak nie jest. :) Jeste� tego pewien? Czy naprawd� ca�e �ycie mia�e� smutne/weso�e? :) >> Oczywi�cie nasuwa si� pytanie co to jest niesko�czono��. >> Chyba jest to okres czasu, kt�rego nie mo�na obj�� umys�em :) > > Nie tylko czasu. :) > > Niesko�czono�� to [te� niejako] jednostka. :) Wiem, zle w tej wypowiedzi chodzi�o o czas :) >>2. 'I ujrza�em nowe niebo i now� ziemi�. >> Albowiem pierwsze niebo i pierwsza >> ziemia przemin�y, a mo�a ju� nie masz.' >> Apok. 21, 1 >> >> To te� rodzaj cykliczno�ci :) > > A nie "morza"!? :) No w sumie to raczej, chyba, zapewne tak :) >>> Zawsze mo�e by� u�miech i zawsze mo�e by� dzie�. :) >> >>Tylko po co? >>Czy nie jest przyjemne p�j�� spa�? :) > > Jak masz ko�o kogo - przy kim chcesz si� obu- > dzi� - �atwiej. :) > >>> On za� im rzek�: Z powodu ma�ej wiary waszej. >>> Bo zaprawd�, powiadam wam: Je�li b�dziecie mie� -- (Ew.Mateusza 17:20) >>> wiar� jak ziarnko gorczycy, powiecie tej g�rze: Biblia Tysi�clecia. :) >>> Przesu� si� st�d tam!, a przesunie si�. I nic >>> niemo�liwego nie b�dzie dla was. >>> >>> Dla Boga bowiem nie ma nic niemo�liwego. -- (Ew.�ukasza 1:37) >>> Biblia Tysi�clecia. :) >> >>Sprawy trudne za�atwiam od r�ki, >>niemo�liwe po 5 minutach, >>a cuda dopiero na drugi dzie�. >> My�l przewodnia wielu ludzi :) > > Interesuj�ce. > > Sprawy "trudne" same si� [u mnie] "za�atwiaj�", > nie zawsze tak, jak bym chcia�. Naprawd� du�o im poma- > ga� nie musz�. :) > > Niemo�liwe z racji definicji nazwenictwa [nie- > mo�liwe] tkwi� po wsze czasy w martwym punkcie. :) To co dla jednego wydaje si� niemo�liwym, dla drugiego jest b�ahostk� :) > Cuda? Cuda s� rzecz� Bosk�, a nie szarych, jak > ja ludzi. :) Cz�owiek jest stworzony na podobie�stwo Boga. Oznacza to, �e rzeczy Boskie, s� naszymi :) >>> (; Nadgorliwym ;) przypominam, �e Pismo �wi�te >>> nie jest zakazanym dzie�em i Katolicy nie tylko >>> mog�, ale wr�cz powinni Je czyta�. :) Nie jest >>> [Ono] dzie�em zarezerwowanym dla protestant�w. :) >> >>Pismo �wi�te [fragmenty] jest nawet lektur� w szkole. > > By� mo�e. Nie pami�tam. :) Ja jeszcze pami�tam. By�a to jedna z ciekawszych lektur :) >>> Innym (; nadgorliwcom ;) pragn� przypomnie�, �e >>> nie pisz� offtopicznie. :) Po prostu nawi�zuj� >>> do tego, co inni tu pisz�. :) I z zarozumialstwem >>> zauwa�am, �e zawsze znajd� co�, do czego b�d� m�g� >>> nawi�za�, aby wypowiedzie� w�asne zdanie, wcze�niej >>> przygotowane. :) >> >>Z moich w�asnych przemy�le� :) >> >>Pytanie: >>Czym jest ASCII-Art? >> >>Odpowied�: >>Jest to zbi�r 'znaczk�w' opisanych w FAQ'u: >> 0 0 NUL 32 20 64 40 @ 96 60 ` >> 1 1 SOH 33 21 ! 65 41 A 97 61 a >> 2 2 STX 34 22 " 66 42 B 98 62 b >> 3 3 ETX 35 23 # 67 43 C 99 63 c >> 4 4 EOT 36 24 $ 68 44 D 100 64 d >> 5 5 ENQ 37 25 % 69 45 E 101 65 e >> 6 6 ACK 38 26 & 70 46 F 102 66 f >> 7 7 BEL 39 27 ' 71 47 G 103 67 g >> 8 8 BS 40 28 ( 72 48 H 104 68 h >> 9 9 TAB 41 29 ) 73 49 I 105 69 i >>10 a LF 42 2a * 74 4a J 106 6a j >>11 b VT 43 2b + 75 4b K 107 6b k >>12 c FF 44 2c , 76 4c L 108 6c l >>13 d CR 45 2d - 77 4d M 109 6d m >>14 e SO 46 2e . 78 4e N 110 6e n >>15 f SI 47 2f / 79 4f O 111 6f o >>16 10 DLE 48 30 0 80 50 P 112 70 p >>17 11 DC1 49 31 1 81 51 Q 113 71 q >>18 12 DC2 50 32 2 82 52 R 114 72 r >>19 13 DC3 51 33 3 83 53 S 115 73 s >>20 14 DC4 52 34 4 84 54 T 116 74 t >>21 15 NAK 53 35 5 85 55 U 117 75 u >>22 16 SYN 54 36 6 86 56 V 118 76 v >>23 17 ETB 55 37 7 87 57 W 119 77 w >>24 18 CAN 56 38 8 88 58 X 120 78 x >>25 19 EM 57 39 9 89 59 Y 121 79 y >>26 1a SUB 58 3a : 90 5a Z 122 7a z >>27 1b ESC 59 3b ; 91 5b [ 123 7b { >>28 1c FS 60 3c < 92 5c \ 124 7c | >>29 1d GS 61 3d = 93 5d ] 125 7d } >>30 1e RS 62 3e > 94 5e ^ 126 7e ~ >>31 1f US 63 3f ? 95 5f _ 127 7f DEL > > B��d. > > B��d logiczny. > > Twoja odpowied� jest tylko ci�giem znak�w wraz > z ich oznaczeniami "kodowymi". ASCII-ART, jak sam zau- > wa�y�e� ma ko�c�wk� "ART" - wi�c wi��e si� jako� z ar- > tyzmem. Czyli uk�adaniem tych znaczk�w we wzory (przy- > k�adowo). :) Moja odpowied� przypomina mi samochody stoj�ce w korku, a to ju� chyba ART. :) >>Wniosek: >>Wszystko co napiszemy jest ASCII-Artem :) > > To, co napiszemy, jest s�owem, zdaniem, akapi- > tem, ksi��k�, itd. :) A ASCII-ART to niby co muwisz na g�os? :) Tak na prawd� to nie jest rysowanie, tylko pisanie. [wed�ug mnie!!!] >>> Przygotowa�em jeszcze do�� du�o >>> do napisania i wypowiedzenia. :) >>> I nawet �mier� mnie nie powstrzyma. :) >> >>Podobno �mier� powstrzymuje tylko cia�o, >>a Duch pozostaje nie�miertelny :) >>Tak wi�c �mier� nie powstrzyma nikogo :) > > Mnie nawet �ycie powstrzymuje, wi�c nie ma co > tu o �mierci rozprawia�. :) To co za �ycia by�o niedost�pne po �mierci b�dzie osi�galne. :) >>> "Dobrze widzi si� tylko sercem. Najwa�niejsze >>> jest niewidoczne dla oczu." Antoine de Saint-Excup�ry >>> (autor Ma�ego Ksi�cia) >>> >>> Aby kocha� -- trzeba mie� serce. :) (mojego w�snego autorstwa) :) >> >>'Miej serce i patrzaj w serce!' Adam Mickiewicz > > Tak. > > Ada� dobry by�. Szkoda tylko, �e lubi� krzyw- > dzi� [kochaj�ce go] kobiety. :) To ju� chyba taki ma�y wypadek przy pracy :) >>> Eneuel Leszek Ciszewski. :) >> >>Pawe� Chiberski > > b. [imi� i nazwisko znacie] Pozdrawiam -- .'. . .'. . ___________ .' '.' '.' '.'.' '\___ \ _\ |_ Je�li jest noc, musi by� dzie�, .' Pawe� Chiberski| _/ (_| \ je�li �za - u�miech. pchiberski@poczta.onet.pl|_| \___/_||_| ks. Jan Twardowski