X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,f4b169063afc49ee X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2003-01-31 17:10:11 PST Path: archiver1.google.com!news1.google.com!sn-xit-02!sn-xit-03!sn-xit-06!sn-xit-08!supernews.com!easynet-quince!easynet.net!feed.news.nacamar.de!fu-berlin.de!news.task.gda.pl!news.man.torun.pl!not-for-mail From: "Leszek Eneuel Ciszewski" Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: Re: jeszcze jedna kobita ;) Date: Sat, 1 Feb 2003 02:03:44 +0100 Organization: TORMAN Lines: 83 Sender: leszekc@kreta.dipol.tkb.net.pl Message-ID: References: Reply-To: "Leszek Eneuel Ciszewski" NNTP-Posting-Host: kreta.dipol.tkb.net.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: flis.man.torun.pl 1044061809 6048 212.33.84.28 (1 Feb 2003 01:10:09 GMT) X-Complaints-To: usenet@man.torun.pl NNTP-Posting-Date: 1 Feb 2003 01:10:09 GMT X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4133.2400 X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.50.4133.2400 Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:17334 (`. news:b1estr$e5o$1@bialystok.bsk.vectranet.pl ) ) Jola B. (.` _NOSPAM_jola@arkom.pl >> To na co zwracaja uwage? :) > Na co? Z mojego kr�tkiego wywiadu w�r�d kole�anek, > wysz�o na to, �e na pup� :) Byle nie w obwis�ych spodniach ... > Koledzy potwierdzili, �e ich znajome te� tak uwa�aj�, wi�c chyba > co� w tym jest ... Eneuel przybywa w 1210 roku na Ziemi�. Zanim tego dokona -- przejdzie ostre szkolenie w Arkedocji, z kt�rej przybywa. :) (i kt�r� :) jest) P�niej poznaje ludzkie zwyczaje i nie tylko zwyczaje. Jego zadanie -- to odbicie Pola R�, kt�re Leszek traci przed kilkoma laty. Zadanie na poz�r proste, a jednak nie wykonane, mimo zap�acenia straszliwej ceny, jak� jest w�asne unicestwienie. Do rzeczy: Eneuel wie, �e dziewcz�ta zwracaj� uwag� na oczy i (niekiedy) na dusz�. ;) Chc� by� kochane i chc� kocha�. I to chyba bardziej chc� kocha�, ni� by� kochanymi. Dzieje si� tak zapewne z powodu budz�cego si� w nich instynktu macierzy�stwa... Ponadto niekt�re z nich po prostu chc� swoim �yciem z�o�y� ofiar� swemu wybrankowi, ale nie chc� zainwestowa� w interes z�y, czyli w kogo�, kto ten dar celowo zmarnuje... Przywi�zuj� one mniejsz� wag� (w odr�nieniu do p�ci dla nich przeciwnej) do pieni�dzy oraz w�adzy, a nawet do wygl�du zewn�trznego i cz�sto rezygnuj� z tego, co nie jest konieczne do �ycia a co zak��ca�oby spok�j. W swoich decyzjach s� zazwyczaj ostro�niejsze od reszty ludzkiego rodzaju. Niestety (czyli czasami :) na szcz�cie) -- s� bardzo delikatne i �atwo je skrzywdzi� s�owem, lub zdrad�, czy odrzuceniem. Szczeg�lnie bolesne jest dla nich to ostatnie. W ich towarzystwie ***nigdy*** nie nale�y rozmawia� o innych dziewcz�tach. Pewnym wyj�tkiem s� tutaj ich Matki, kt�rych wspomnienie nie jest (zazwyczaj) dla nich bolesne. :) Chc� podoba� si� swojemu wybrankowi i nawet najmniejsze niezadowolenie z jego strony (spowodowane ich wygl�dem zewn�trznym) mo�e doprowadzi� do zerwania znajomo�ci. Bardzo �atwo przystosowuj� si� do oczekiwa� tego, z kim chc� prze�y� reszt� swojego �ycia. :) Ich wymagania s� skromne i niemal ka�d� uprzejmo�� ze strony swego ukochanego traktuj� jako nadzwyczajny dar, za kt�ry odp�acaj� �yczliwo�ci� i uprzejmo�ci�. S� bardzo pami�tliwe -- potrafi� bardzo d�ugo i cierpliwie czeka� na dogodn� okazj�, aby (na przyk�ad) podzi�kowa� za otrzymany niespodziewanie mi�y prezent, kt�rym mo�e by� tak�e mi�e s�owo a nawet serdeczny u�miech. :) Jednym s�owem -- s� dziwne! (ludzie w og�le s� dziwni) -- .`'.-. ._. .-. .'O`-' ., ; o.' leszekc@box43.pl '.O_' `-:`-'.'. '`\.'`.' '~'~'~'~'~'~'~'~ o.`., o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,..;,.;. . .;\|/....