X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,c75cd5a2f86b7399 X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2003-02-04 07:17:08 PST Path: archiver1.google.com!news1.google.com!sn-xit-02!sn-xit-06!sn-xit-08!supernews.com!news.tele.dk!news.tele.dk!small.news.tele.dk!news-stoc.telia.net!news-stoa.telia.net!telia.net!news.nask.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: bug Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: Re: Do eneuela... Date: Tue, 04 Feb 2003 16:10:40 +0100 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 74 Message-ID: References: <3b853vclms0t3kdhoam820d12r9323gqb2@4ax.com> NNTP-Posting-Host: pf162.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=ISO-8859-2 Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: atlantis.news.tpi.pl 1044371841 6857 217.98.224.162 (4 Feb 2003 15:17:21 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Tue, 4 Feb 2003 15:17:21 +0000 (UTC) User-Agent: Hamster/1.3.23.4 X-Newsreader: Forte Agent 1.8/32.553 Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:17493 On 4 Feb 2003 15:10:31 +0100, Przemek Borys wrote: >>>>> 0. Mnie chyba nic ju� nie ruszy! >>>> C�... Mnie chyba ju� teraz te�... :( Cho� jedno by mog�o... :((( >>>�mier�? :) >> Nie. Odzyskanie �ycia, jego sensu w�a�nie... > >Widze, ze Cie naprawde przybilo. >Ja cos takiego tez przechodzilem... >I moge Ci powiedziec, ze nie ma co sie uzalac nad soba i rozpaczac. Ta >sprawe mozesz co najwyzej zamknac i zapomniec o niej. Na dobry poczatek >dopusc do siebie mysl, ze dziewczyna zrobila Ci swinstwo. Dopuscisz do >siebie pierwsza mysl o jej "niedobrodusznosci, niedoskonalosci" i latwiej >przyjdzie Ci zduszenie tych pedzacych donikad uczuc. Heh... Wyobra� sobie, �e to nie moja pierwsza dziewczyna, �e nie jest pierwsz�, kt�r� kocha�em... Dodaj do tego, �e my�la�em o niej i o naszej wsp�lnej przysz�o�ci, my�leli�my... A m�wienie o niej, �e jest z�� osob�, by�oby k�amstwem, bo w tym problem, �e jest jedn� z niewie- lu naprawd� dobrych os�b, jakie znam... >To nie jest latwe i pewnie dlugo bedzie Ci wracalo na mysl, ale gdy wiesz, >ze i tak nie byla taka, jak sobie wyobrazales, nie jest to takie przykre. >Wierz mi, jest na swiecie wiele kobiet. W tym i takie, ktore zaakceptuja Cie >ze wszystkimi cechami, a nawet pokochaja twoje wady. Ona zna�a wszystkie moje wady, wszystkie niedoskona�o�ci - wie- dzia�a o mnie WSZYSTKO! Absolutnie wszystko... Gdy co� partoli�em lub nie potrafi�em sobie poradzi�, u�miecha�a si� i m�wi�a, �e mnie kocha. Kocha�a mnie, moje wady i moje zalety... Mo�e nawet nadal w pewien spos�b kocha... Ale nie jest ju� ze mn�, a mo�e nie mo�e ju� ze mn� by� i mnie to powoli umartwia... (zreszt� pewnie ju� widzia�e� posta na appm) :((( >I taka kobieta jest >prawdziwym skarbem, nie taka, ktora Cie rzuca przy pierwszej okazji. To nie tak... W�a�nie to nie tak... To nie by�a pierwsza okazja, bardzo si� stara�a, kocha�a mnie, pr�bowa�a by� ze mn�... Zreszt� wejd� na stosown� grup�, bo tu i tak �miec� ju� swoj� �a�osno�ci� nieprzeci�tnie... :((( A co do Skarbu, tak, bo ona jest "Skarbem", nie "skarbem", to nigdy nie powiedzia�bym o niej inaczej, bo nie wiesz ile mi�o�ci w sobie ma, mia�a i bedzie mia�a... Dobra. Mo�e ju� nie dla mnie, ale mimo tego, nigdy nie zniknie z mojego serca... :((( >I wierz mi: kiedy taka kobiete spotkasz, wtedy nic innego juz liczyc sie nie >bedzie, niewazne czy byles w kims juz wczesniej zakochany. Bo takie >obustronne uczucie jest najsilniejsza wiezia. Wiesz, �mieszne... To by�a (a mo�e i jest) obustronna mi�o��... :((( >OK, wiem ze kiepski ze mnie psycholog (LC jest lepszy:), wiec juz tylko >OA, > _ _ >( `>' ) > \< / > \>/ > ' >I glowa do gory. Po co? Ja nie widz� sensu... :((( b. -- blazej-1981@tlen.pl ~ da.bug@wp.pl ~ http://www.asciipr0n.com.bug ~