X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,c75cd5a2f86b7399 X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2003-02-07 16:54:04 PST Path: archiver1.google.com!news1.google.com!sn-xit-03!sn-xit-06!sn-xit-09!supernews.com!iad-peer.news.verio.net!news.verio.net!news.maxwell.syr.edu!news.icm.edu.pl!news.man.torun.pl!not-for-mail From: "Leszek Eneuel Ciszewski" Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: Re: Do eneuela... Date: Sat, 8 Feb 2003 01:53:22 +0100 Organization: TORMAN Lines: 68 Sender: leszekc@kreta.dipol.tkb.net.pl Message-ID: References: <54874vs7a6ru9v9fc9hmvkc8rnu4635og2@4ax.com> Reply-To: "Leszek Eneuel Ciszewski" NNTP-Posting-Host: kreta.dipol.tkb.net.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: flis.man.torun.pl 1044665617 17067 212.33.84.28 (8 Feb 2003 00:53:37 GMT) X-Complaints-To: usenet@man.torun.pl NNTP-Posting-Date: 8 Feb 2003 00:53:37 GMT X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4133.2400 X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.50.4133.2400 Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:17601 (`. news:54874vs7a6ru9v9fc9hmvkc8rnu4635og2@4ax.com ) ) Przekle�stwo (jak bumerang) wraca do swego producenta. :) (.` bug spod @dresu email@email.com obwie�ci� �wiatu: >> No tak... Najpierw Wliu, teraz Ty... >> A tak co� polskiego mo�e... :) > Julia... I ona nie z �iljama? >>> Z nas dwojga, ja by�em/jestem ateist� tylko... :((( >> No w�a�nie!!! >> I co� obieca�em. :) >> I **nie zamierza�em** dotrzym� danej obietnicy. :) >> Dobrze zgaduj�? >> Czy mo�e jeden z moich elt�w si� myli? :) > Nie wiem... Mo�e... Nie jestem pewien... Jej nigdy nie ok�ama�bym, A te rotacje to nie z ni� przypadkiem mia�y zwi�zek? > jej nie obieca�bym czego�, co jest niemo�liwe... Facet zatrzymuje samoch�d na przystanku autobusowym, wyjmuje map� i pyta (stoj�ce tam panienki) o drog�... Trudno sie dogada�, wi�c jedna z nich proponuje, �e wsi�d� i pojad� razem z nim, ale on wcze�niej obieca, �e odwiezie je z powrotem na przystanek i po drodze ich nie zgwa�ci. Facet oburzony na to tak: -- No wie Pani?! Jestem powa�nym cz�owiekiem!!! Moja reputacja!!! Nawet pomy�le� si� boj�, �e m�g�bym da� s�owo, kt�rego bym *na pewno* nie dotrzyma�! > Ale mo�e... Cholera! > Musz� si� poprawi�... Mo�e... Uwierz�! Teraz dotrzymam obietnicy, bez > wzgl�du na to, co si� stanie... A je�li w mi�dzyczasie nastapi koniec �wiata? :) > W ko�cu *musi* by� jaka� wy�sza si�a, > dobra si�a, bo da�a nam �ycie, kt�ra > musi nami kierowa�... Mo�e da�a i zapomnia�a o nas. ;) Troch� lat up�un�o. ;) > Uwierz� mimo, �e nic pewnie si� ju� nie zmieni... :((( > B�a�ej... Niech b�dzie i B�a�ej... W tej chwili to imi� nie wiele > ju� znaczy... :( Niewiele? Ludzie!!! niebieski -- niedu�y -- jaki -- przymiotnik niebiesko -- niedaleko -- jak -- przys��wek niebo -- nie�aba -- -- rzeczownik nie lubi� -- -- czasownik Czy to tak trudno zapami�ta�? LC.