X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,c75cd5a2f86b7399 X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2003-02-12 17:21:57 PST Path: archiver1.google.com!news1.google.com!sn-xit-02!sn-xit-06!sn-xit-08!supernews.com!news.tele.dk!news.tele.dk!small.news.tele.dk!proxad.net!newsfeed.tpinternet.pl!news.man.poznan.pl!news.man.torun.pl!not-for-mail From: "Leszek Eneuel Ciszewski" Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: Re: Do eneuela... Date: Thu, 13 Feb 2003 02:13:02 +0100 Organization: TORMAN Lines: 130 Sender: leszekc@kreta.dipol.tkb.net.pl Message-ID: References: <7btv3vgeef84900l3t9vtrmhjp32v6jq9o@4ax.com> <5kn54vs6alamquh3n0pj6utodd53kaftme@4ax.com> <5ejl4v0ka29mlafktafnm1a2e9g5s5df71@4ax.com> Reply-To: "Leszek Eneuel Ciszewski" NNTP-Posting-Host: kreta.dipol.tkb.net.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2" Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: flis.man.torun.pl 1045099265 24261 212.33.84.28 (13 Feb 2003 01:21:05 GMT) X-Complaints-To: usenet@man.torun.pl NNTP-Posting-Date: 13 Feb 2003 01:21:05 GMT X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4133.2400 X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.50.4133.2400 Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:17795 (`. news:5ejl4v0ka29mlafktafnm1a2e9g5s5df71@4ax.com ) ) Przekle�stwo (jak bumerang) wraca do swego producenta. :) (.` bug spod @dresu email@email.com obwie�ci� �wiatu: >> Mo�e by�e� bardzo zabrudzony? :) > Wiesz, s� "sprawy", kt�re nie przestaj� bole�. Nawet gdy si� zn�w > do �ycia u�miechniesz i stwierdzisz, �e musisz si� dalej z nim bra� za > bary. Czasem po prostu spotyka cz�owieka takie co�, czego si� nie za- > pomina, a to pozostaje i zamiast cieszy�, boli. :) Czasami b�l cieszy. :) O ile ten b�l nie k�amie. :) >>> Wierz�. >> To id� i uczy� to, co obieca�e�. :) > A c�em jeszcze obieca�? Pisa�e�, �e� co� obieca�. :) >> Ale s�owa i tak nale�y dotrzyma�. :) >> Z�ot�wk� (ma�� do leczenia zapalenia >> powieki, czyli j�czmienia, kosztowa�a >> 2.31, ale nie zu�y�em ca�ej, wi�c nie >> chcia�em Ci� nies�usznie obarcza� a� >> ca�o�ci�) darowa� Ci elt, ale teraz >> elt Ci nie odpu�ci i powiniene� si� >> wywi�za� ze swojej obietnicy. :) > A mo�e w jakiej� innej postaci by� t� z�ot�weczk� przyj��? Filmik > jaki�? ;) -- Daruj mu t� z�ot�wk�... Przys�a� Ci p�yty z wie�ami... -- S�ucham? Za jakie� dwie wie�e, na dodatek bez kodeka, mam mu darowa� z�ot�wk�?! Nawet gdyby trzy wie�e mi przys�a� -- to bym nie darowa�!!! -- Hm... Trzy wie�e... To by musia� przej�� przez ca�a szachownic�... -- No! Prawie przez ca��! Poza tym ten pierwszy krok mo�e by� d�u�szy! -- Niby tak, ale p�niej inni mu przeszkadzaj�!!! -- No w�a�nie?! Co to za gra?! Zamiast wsp�pracy -- przeszkadzanie?! -- Takie s� zasady tej gry. -- To z�e zasady!!! Wszyscy powinni sobie pomaga�!!! -- Ale by�oby nudno! ;) Poza tym... Jakby przeszed� przez ca�� szachownic�, to bym raczej pionka zamieni� w Hetmana. :) -- No w�a�nie... Czysta po��dliwo��!!! Wie�a -- powinna tu wystarczy�. :) -- No... A da� Ci a� dwie. :) -- No... Niby tak, ale nie chodz�! -- Bo wie�e nie powinny chodzi�. :) >> I czeka na otworzenie... >> I nie wie czy �yje, czy nie �yje... > Znam to. Niekt�re pomys�y si� nie starzej� i du�o w nich prawdy. Niby tak! Ale ten biedny kot pono� nadal tam na tej granicy Austrii i Niemiec ;) czeka na otworzenie pude�ka... ;) I nie wie -- �y�, czy nie. :) >>> Cholera... By�o 100. Tylko ja go nie widzia�em, >> No, ale nadal �yjesz, czyli mo�esz teraz (korzystaj�c >> z tej okazji, �e nie jeste� ni� zaj�ty) przyst�pi� do >> wywi�zywania si� z danej obietnicy... > Wi�c? >------przepraszam-za-to,-�e-krzywo,-ale-troch�-mi-r�ce-dr���----. `. >>>> To st�j tak daleko, aby jej nie przeszkadza� ) >>>> sob� i tak blisko, aby Ci� odnalaz�a, gdy .' >>>> przyjdzie na to czas. :) .` >> : >>> Tak czyni�. Nie zanudzam jej pro�bami ani skomleniami. Nie pisz�, : >>> nie zaczepiam, nie dzwoni�... Ale wie, �e jestem i czekam. :) No, cze- ; >>> kam do czasu wyjazdu, p�niej... P�niej sam nie wiem. :) .` .` >> To mo�e czekaj aktywnie. :) ,. .` >> (czyli zr�b to, co zrobi� obieca�e�) .-------------.` '.-. .` >> '------------------------------` `. '--` >>>> Ale s�owa i tak nale�y dotrzyma�. :) : >>>> 97, 98, 99... A sk�d wiesz, �e nie : >>>> by�o 100? Liczy�e�? Nie pomyli�e� si�? : >>>> Mo�e Ci� oszukano, m�wi�c, �e by�o tylko 99? : >> .` >>> By�o 100. ---wi�c-------------------------------' > Czyli co!? >>>> Elty -- z definicji -- s� prawdom�wne. :) >>> :) >> Sam je wymy�li�em -- wi�c wiem!!! >> I na dodatek nie maj� woli, wi�c >> si� nie wy�amuj�! (eulia ma swoj� >> wol�, ale przeca nie o euli� tutaj >> chodzi/biega/cwa�uje/p�ywa/fruwa) > Dobrze, ju� dobrze... Wierz� Ci. ;) Dopiero teraz?! To a� takiego trzeba by�o cierpienia, aby� m�g� uwierzy�? :) Ciekawe na jak d�ugo wystarczy tej wiary... ;) LC.