X-Google-Language: POLISH,Latin2 X-Google-Thread: 1045ba,f8f8164ef98c2508 X-Google-Attributes: gid1045ba,public X-Google-ArrivalTime: 2003-04-01 02:53:31 PST Path: archiver1.google.com!news1.google.com!sn-xit-02!sn-xit-03!sn-xit-04!sn-xit-06!sn-xit-09!supernews.com!newsfeed.gamma.ru!Gamma.RU!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: bug Newsgroups: pl.rec.ascii-art Subject: Re: fonts Date: Tue, 01 Apr 2003 11:40:25 +0200 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 478 Message-ID: <8pmi8vc39nr6s4sscgido0d3b3et2jjj34@4ax.com> References: <6h5e8vg4o0i88p2cbloggb17gthmv3pbu0@4ax.com> NNTP-Posting-Host: pp240.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=ISO-8859-2 Content-Transfer-Encoding: 8bit X-Trace: atlantis.news.tpi.pl 1049194408 29430 217.98.230.240 (1 Apr 2003 10:53:28 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Tue, 1 Apr 2003 10:53:28 +0000 (UTC) X-Newsreader: Forte Agent 1.91 PL/32.564 User-Agent: Hamster/2.0.0.1 X-SigInfo: Generated by Sygnaturkowiec v. 0.1.3.3 Xref: archiver1.google.com pl.rec.ascii-art:20100 On Mon, 31 Mar 2003 17:15:29 +0200, "Eneuel Leszek Ciszewski" wrote: >>> Chyba nie chcesz, abym opisa� >>> ca�e swoje (i nie tylko swoje) �ycie? ;) > >> Dlaczego nie. > >> Ja opisa�em drobny fragment... :) > >> Ty mo�esz opisa� ca�e. :) > >Dobrze... No, wi�c urodzi�em si�... >Nie, Mama mnie urodzi�a... Dobrze, �e zauwa�y�e� t� r�nic�, bo morze pyta� by zaraz powsta�o... >Nie pami�tam... Musz� zapyta�... >To by�a tak dawno... Zapytaj. >Ale pami�tam, �e ju� o co� podobnego >pyta�a mnie lekarka psychiatrii. :) >Zapyta�a, czy mia�em normalny por�d, >ale odpowiedzia�em jej, �e nie pami�tam, >gdy� (; naprawd� ;) nie pami�ta�em. :) Dobra odpowied�. LOL. :) >Nast�pnie spyta�a mnie, czy chcia�bym >si� zmieni�, wi�c jej odpowiedzia�em, >�e ka�dy ceni to co ma, nawet je�eli >to nie jest doskona�e/najlepsze. :) Wiesz, czy aby na pewno mia�e� j� "przegada�"? > ,----------. >Powiedzia�a, �e pono� tylko krowa nie : >zmienia stanowiska i przeprosi�a mnie : >(przed faktem) za u�ycie tak brzydkiego : >s�owa. :)-------------------------------' S� sprawy, w kt�rych nie nale�y go zmienia�, je- �li jest dobre. >P�niej stwierdzi�a, �e je�eli >jest gdziekolwiek wz�r zdrowia >psychicznego -- to ja nim jestem. :) Jak mi�o... I skromnie. >P�niej zapyta�em Mam� o to, czy >mia�em normalny por�d :) i Mama >stwierdzi�a, �e nie przypomina >sobie nic nienormalnego. :):) >Medyczna dokumentacja -- te� >nie wskazuje na nic nadzwy- >czajnego. :) Oj... Nastr�j >mi znowu opada. To pewnie >ten deszcz mnie nastraja >w ten spos�b. :) (lubi� >deszcze) :) S�oneczko, >kiedy �wieci -- tak�e >lubi�... >w taki spos�b. :) Lubi� >deszcze. :) S�oneczko, >kiedy �wieci -- tak�e >lubi�... I �nieg lu- >bi�: wtedy gdy pada >i taki ubity :) na >polu czy na ulicy >le��cy... :) Tia... Jak "dzie� �wira" gadasz. ;) >>>> Pyta�em o dowody, �e nie mam mocy ju� odbierania Ci >>>> Elt�w. :) > >>> A masz t� moc? :) > >> By� mo�e. > >+ By� mo�e tak, a by� mo�e nie. >* By� mo�e nie. >* Nie mo�e by�. ;) > \ >O! Ta wersja mi pasuje. :) LOL. :) Nie mo�esz nagina� rzeczywisto�ci do swoich potrzeb! >> Nie czuj� teraz potrzeby sprawdzania tego. Jak na razie, >> traktujesz je dobrze. :) > >No... Baterie powinienem im kupi� nowe... ;) �ywe istoty nie potrzebuj� baterii. >>> To dobrze. Kiedy wp�acisz? :) > >> Nigdy. Nie prosi�em o rozpatrzenie tego wniosku. :) > >No... Sam si� domy�li�em. :) >(ING Bank �l�ski tak�e samodzielnie si� domy�la) >Id� (; z duchem czasu ;) -- �e tak to ujm� w u�mieszki. :) No to pr�dzej z (; dup� czasu ;) - skoro ju� w u�mieszki ujmujemy. ;) >>> Co?! Czyta� po polsku nie potrafisz?! >>> W protiwpo�o�nym. > >> W czym!? >Co w czym? >Mog� Ci� uczy� czytania, je�eli sam nie potrafisz... >Rozpatrywa� wniosek? >Rozpatrzy� wniosek? Nie. Nie. >>>> Ojej. To trudne. :) > >>> �ycie w og�le jest trudne. :) > >> Nom, niestety. > >I bajki -- te� bywaj� trudne. :) >(mora�y i ich znajdowanie) >Mo�e dlatego ludzie potrafi� myli� �ycie z bajk�? :) �ycie to nie bajka. >Tak mnie jako� na te rozwa�ania nasz�o... ;) Tia... :) Jakie� podteksty? >>> To znaczy? :) > >> Wszystkie konflikty -- kt�re teraz widzimy/widzieli�my >> by�y spowodowane ameryka�sk� [zb�dn�] ingerencj� w sprawy >> wewn�trzne pa�stw "zainteresowanych". :) > >Aha... My�la�em, �e Ci chodzi o powstanie wszech�wiata... ;) >No, z tymi konfliktami... No, nie wiem... >A Krzy�ak�w -- to te� oni nakr�cili? ;) Dobrze. Przegi��em z tym "wszystkie". :) >>> Najzabawniejsze :) jest to, �e Ona dysponuje >>> naprawd� ogromn� moc� i wr�cz mnie prowokuje >>> do niebezpiecznych sytuacji. :) Nic zreszt� >>> dziwnego. :) Kto ma ogie� w oczach, :) tego >>> rado�cia jest taka walka. :) Gdy si� je�dzi >>> czo�giem -- cienkie :) drzewka nie stanowi� >>> przeszkody. :) Na pohybel wrogom Arkedocji. > >> Heh. > >> Ogie� w oczach! To jest co�!! :) > >Ostatnio ,,zagrozi�a", �e je�eli b�d� >taki opiesza�y, to ona osobi�cie dokona >rozlicze� w moim imieniu. :) Jest delikatna >i pot�na si��/moc�. :) Rozlicze�? >>> 13.59 >>> 14.07 > >> LOL. :) Listy mi�osne... ;) > >Pisane do mnie przez pracownik�w Urz�du Miasta... >Pono� takie pisz� do wielu os�b... >Wi�c my�l�, �e to podejrzane... My�lisz, �e Ci� zdradzaj� z innymi mieszka�cami? >Poza tym... Jak napisz� dwa -- to >znaczy, �e wyznaczaj� schadzk�, ale >na miejscu okazuje si�, �e zabieraj� >50 z�otych i daj� nast�pny list... :( >Ja tam tego nie rozumiem... ;) LOL. :) Lubi� pisa�, niekt�rzy tak maj�. ;) >No... Ale z bezrobociem walcz�! Tia... >>> No w�a�nie: Wsz�dzie! >>> Gdyby wsz�dzie Urz�dy Miasta dysponowa�y boj�wkami >>> demoluj�cymi sklepy (kt�re by nie op�aci�y czego�tam) >>> -- to demolowanie by�oby zgodne z prawem... > >> Tak zwana zalegalizowana "ochrona" lokal�w. ;) > >Raczej 'Ochrona Praw Urz�du Miasta'. ;) :) >>> Ju� raz (mo�e i nie{?}raz) kto� podnosi� >>> problem zgodno�ci pobierania op�at za >>> parkowanie z Prawem... Pami�tam, �e >>> wysz�o na to, i� Urz�dy Miasta itp., >>> instytucje czyni� to bezprawnie. :) > >> Te� to pami�tam. :) > >Ale jak si� ma Konstytucj� pisan� przez >analfabet�w (szczeg�y mog� wys�a� na priv) >to nic dziwnego, �e ca�e ustawodawstwo kuleje... Wy�lij. >>> Wymaga. :) Bo sk�d masz (i inni maj�) wiedzie� >>> sk�d i dok�d ma obowiazywa� Twoje Prawo? > >> �yj� wed�ug swoich zasad. Sam je tworz�, sam je zmieniam, > >Przychodz� do Ciebie, do domu i ka�� Ci >si� wynosi�, bo si� okazuje, �e wg mnie > -- zbudowa�e� dom na mojej dzia�ce. ;) > >I co WaszMo�� na to? ;) Nic. Moja dzia�ka, m�j pies, Tw�j b�l. ;) >>> I czym nak�ania� niemiarowo opornych >>> do przestrzegania Twojego Prawa? :) > >> Brakiem kontaktu. > >Kto� leje Ci� kijem po g�owie >a Ty -- nie kontaktujesz si� >z nim i �sz? :) Staram si� nie dopuszcza� do takich sytuacji, poprzez brak kontaktu z takimi typkami w�a�nie. >>> A dlaczego? :) > >> Dlatego, �e je�li dzi� kochaj�c pan X - zostanie >> przejechany przez autobus, podczas gdy szed� >> w�a�nie pani Y wyzna� sw� Mi�o�� - to jego >> Mi�o�� przegra z �yciem. > >Aha. :) No, chyba �e tak. :) Tia... �ycie to nie bajka, jak to ju� dzi� wspomniano. >>>> W wypadku innych mo�e inaczej post�pi�. :) ) > ( >>> No -- to ju� jest wchodzenie w Jego kompetencje. :) ) > >> Zastanawiam si�, nie podsuwam mu my�li. ;) >Zastanawia� si� -- to nawet trzeba. :) >Ale jak cz�owiek m�wi do mnie tak: > > -- Pan Jezus nakaza� przygarnia�, > wi�c ja Pana nie wyrzuci�em > wczoraj, a dopiero dzisiaj. :) > >To taki cz�owiek **nie mo�e** >twierdzi�, �e wype�ni� Wol� Boga! LOL. :) Nie, on lepiej, �eby nie interpretowa� niczego, nie tylko Biblii. ;) >Aby by�o ja�niej: Wcze�niej mnie zaprosi� >na to ,,przyj�cie" i owo zaproszenie dosta�em >osobi�cie do r�ki. :) Aby przyby� -- przejecha�em >120 km w jedn� stron� i po�wi�ci�em kilka dni. :) >Powodem wyrzucenia by�o/jest to, �e jestem bezrobotny, >a je�d�� ,,luksusowym samochodem" i dysponuj� >,,profesjonalnym sprz�tem fotograficznym". :) :) > Czyli Mercedesem z 1984 roku oraz > aparatem fotograficznym Canon EOS 300. ;) > >Na spotkaniach/odczytach/wyk�adach organizowanych >przez Ko�ci� Katolicki -- s�ysz� o tym, �e >biedni/ubodzy s� spychani na margines �ycia w Polsce. :) No popatrz... Co� w tym jest. >I tak sobie my�l�, �e to prawda. :) :))) >Tak wi�c zastanawia� si� -- to nawet trzeba. :) >Ale nale�y �y� zgodnie z efektami tych zastanowie�. :) > > Skoro: Pan Jezus nakaza� > przygarnia� -- to > nale�y przygarnia�. > >Judasz si� te� zastanawia�. :) >I z jego zastanowienia wysz�o >sprzedanie Chrystusa. :) Nawet >sam Chrystus powiedzia� do niego: >'Co chcesz czyni�, czy� pr�dzej'. :) > Jezus odpar�: To ten, dla kt�rego umaczam kawa�ek > /chleba/, i podam mu Umoczywszy wi�c kawa�ek /chleba/, > wzi�� i poda� Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty. > A po spo�yciu kawa�ka /chleba/ wszed� w niego szatan. > Jezus za� rzek� do niego: Co chcesz czyni�, czy� pr�dzej. > Nikt jednak z biesiadnik�w nie rozumia�, > dlaczego mu to powiedzia�. > > (Ew.Jana 13:26-28) > >Tak wi�c zastanawia� si� -- to nawet trzeba, >ale B�g da� nam rozum i powinni�my z niego >korzysta�, zamiast (na przyk�ad) twierdzi�, >�e bezrobotny nie ma prawa do �ycia. :) Mein Gott! A kto tak twierdz? >Pracownicy banku :) te� (najwyra�niej) dochodz� >do wniosku (ciekawe, czy za taki wniosek nale�y >ui�ci�) �e bezrobotnego mo�na okra��. :) To jest tak zwany wniosek "s�uszny", w ko�cu bezrobotny nie ma kasy by ich pozwa�. ;) >Dodam jeszcze dla przyzwoito�ci, �e aktualnie >bezrobotnych troch� jest w Polsce :) i raczej >jest to niechlub� nie dla samych bezrobotnych >(czyli mnie) lecz dla sprawuj�cych w�adz�, bo >pracy do wykonania jest ca�a masa, ale nie ma >stosownych praw... ... >>> Nie wiem. :) Mnie Julia niewiele obchodzi. ;) ( > >> Mnie wiele, ale ja j� nie, wi�c mo�e pora >> zmieni� moje podej�cie? ;) > >Do Julii, czy do Julia-bug? ;) Do Julia-bug - nie �udzi� si�, kocha� dalej, bo Mi�o��, je�li prawdziwa - nie umiera. >>>>> (; Nie. Nie b�d� a� tak zarozumia�y! ;) > >>>> A jak? Bardziej ju� chyba nie potrafi�. ;))) > >>> Hm... To si� postaraj... ;) > >> Do jakiego stopnia mam by�? ;) > >Nie wiem. Doskona�o�ci i tak nie >osi�gniesz, wi�c si� nie masz czego ba�. :) Dobrze, postaram si�. A do doskona�o�ci wcale mi tak wiele nie brakuje! ;) >>>>> Niestety -- zbyt wiele os�b przypisuje sobie Bo�� moc. :) > >>>> Kto? > >>> Ci, kt�rym B�g pomaga. :) > >> Ach... No tak. > >> Wi�c nie ja. ;) > >A, nie wiem. :) >Ale raczej nie Ty. :) :) >>> (; Nie podskakuj! >>> Jeste� ateist�, a ci -- lepiej pojmuj� >>> [od Katolik�w] ,,problem" Wszechmocy. ;) > >> Jestem ateist�? > >A nie jeste�? :) Odpowied� poni�ej. >> Tak jestem. > >> Wierz� w Boga, nie uznaj� instytucji ko�cio�a. :) > >(; Jestem cz�owiekiem, ale tylko od �niadania do obiadu. ;) Czyli jestem ateist�. >Ko�ci� zosta� za�o�ony przez Boga, wi�c jak mo�esz >wierzy� w Boga i nie uznawa� Ko�cio�a? Mo�esz. Lecz >w�wczas znajdujesz si� w sytuacji tego cz�owieka, >kt�ren :) wie co jest wol� Boga, a jednak czyni >odwrotnie. :) No, chyba �e Ty nie wiesz tego, >�e Ko�ci� zosta� za�o�ony przez Boga. :) >Mo�esz tego nie wiedzie�. :) To znaczy >mog�e�, bo w�a�nie si� dowiedzia�e�. ;) Ale nie w takiej postaci zapewne, w jakiej istnieje. >Oczywi�cie nie jestem dla Ciebie autorytetem. :) Oczywi�cie - nie wiem, czy ktokolwiek jest. >>> O nieprzekraczalnych pi�ciu minutach te�... >>> Nieznajomo�� (; Prawa ;) -- nie zwalnia >>> z odpowiedzialno�ci... > >> Oczywi�cie. > >(; No, to p�a� za rozpatrzenie wniosku! > Ale ju�! ;) > > (postawi�em '(;' i ';)' -- bo s� tutaj > obcy :) i mog� si� bulwersowa�, s�dz�c > �e Ci� do czego� zmuszam) A to jedynie cicha perswazja. ;) >> A gdzie w FAQu grupowym mowa o wnioskach? :) > >No w�a�nie!! >Dobrze, �e to poruszy�e�! >Postaw Ankiet�, zbierz troch� g�os�w >i z�o�ymy do Joli wniosek o... Hm... >No... Mo�e przemy�limy to kiedy�. ;) Rozpatrzy� wniosek o postawienie ankiety? Cennik znasz, taki jak u Ciebie... ;) >Jola i tak ma du�o pracy... Po co Jej te wnioski[ rozpatrywa�]. ;) Tia... >>> Nie przejmuj si�... Zosta�o Ci jeszcze a� sze�� dni. :) > >> WOW! A� si� zmoczy�em z rado�ci... ;))) > >No... Bywa... >Czyli po �zie u�miech, a po rado�ci zmoczenie... Jakby. b. -- NAME:Blazej Kozlowski [bug] - WWW:http://www.asciipr0n.com/bug GG:1093730 YIM:blazej_kozlowski ICQ:147041942 TLEN:blazej-1981 blazej-1981@tlen.pl blazej_kozlowski@yahoo.co.uk ~da.bug@wp.pl bug@megapolis.pl blazej-1981@gazeta.pl -=- MOBILE:+48608093718